LM, gr. B: Ford Store Levoranta Sastamala zwycięża po tie-breaku

LM, gr. B: Ford Store Levoranta Sastamala zwycięża po tie-breaku

146
0
PODZIEL SIĘ

W pierwszym meczu fazy grupowej tegorocznej edycji Ligi Mistrzów zespół Ford Store Levoranta Sastamala podejmował ekipę PAOK Thessaloniki. Zespoły od początku nawiązały między sobą walkę, w której nie brakowało efektownych wymian. Ostatecznie emocjonujący pięciosetowy pojedynek zakończyli na swoją korzyść siatkarze z Finlandii.

 

Mecz rozpoczęli od zagrywki siatkarze zespołu PAOK Thessaloniki, którzy zakończyli pierwszą akcję na swoją korzyść (1:0). Gospodarze szybko odrobili straty, a następnie wyszli na prowadzenie (3:2). Zespoły nawiązały między sobą wymianę punkt za punkt, a po obu stronach nie brakowało zarówno ciekawych wymian, jak i błędów w polu zagrywki. Na pierwszej przerwie technicznej minimalnie prowadzili gospodarze (8:7), a po powrocie na boisko wyszli na dwupunktowe prowadzenie (10:8). Przyjezdni próbowali doprowadzić do remisu, lecz siatkarze Ford Store Levorant Sastamala skutecznie im to uniemożliwiali, utrzymując po swojej stronie minimalny komfort bezpieczeństwa. Na drugiej przerwie technicznej przewaga gospodarzy wzrosła do trzech „oczek” (16:13), a następnie powiększali ją, zmierzając do zwycięstwa w tym secie. Ostatecznie nie wypuścili z rąk swojego prowadzenia, rozstrzygając dosyć pewnie inauguracyjną odsłonę na swoją korzyść (25:19).

 

Druga partia została zainaugurowana wyrównaną wymianą uderzeń między zespołami. Siatkarze greckiej ekipy wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:2), utrzymując je w kolejnych akcjach. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną gospodarze doprowadzili do remisu (7:7), a po potrójnym bloku prowadzili na obowiązkowej pauzie w grze (8:7). Po powrocie na boisko zespoły w dalszym ciągu toczyły ze sobą zaciętą walkę, choć na minimalnej przewadze utrzymywali się gospodarze pojedynku. Powiększenie prowadzenia graczy z Finlandii do trzech „oczek” zmusiło szkoleniowca gości do wykorzystania przerwy dla swoich siatkarzy (14:11). Ta interwencja nie zdała się jednak na wiele, gdyż na drugim czasie technicznym w dalszym ciągu prowadzili rywale z Finlandii (16:13). W decydującej fazie seta przyjezdni złapali kontakt z przeciwnikami, doprowadzając do remisu (18:18) i kibice byli światkami wyrównanej końcówki, którą rozstrzygnęli na swoją korzyść siatkarze z Grecji (29:27).

 

Trzecią partię korzystniej rozpoczęli siatkarze z Finlandii, prowadząc po punktowej zagrywce Mikko Esko dwoma „oczkami” (2:0). Goście natychmiast odrobili straty, nawiązując z przeciwnikami zaciętą walkę już od początkowego etapu seta. Siatkarze z Grecji osiągnęli dwupunktową przewagę (6:4), lecz gospodarze odrobili straty, a po dwóch asach serwisowych Urpo Sivuli prowadzili na pierwszej przerwie technicznej (8:7). W dalszej części seta między zespołami ponownie trwała wyrównana wymiana akcji, a na tablicy wyników co chwilę widniał remis. Na drugim czasie technicznym na czteropunktowe prowadzenie wyszedł zespół PAOK Thessaloniki (16:12), a po wznowieniu przebiegu gry utrzymywał swoją różnicę punktową. Gospodarze rozpoczęli odrabianie strat, doprowadzając do remisu (18:18). Kibice ponownie byli świadkami wyrównanej i pełnej emocji końcówki. Trzecia partia ostatecznie padła łupem gości (35:33).

 

Czwarta odsłona rozpoczęła się wymianą ciosów z obu stron siatki (1:1). Zespoły ponownie nawiązały ze sobą zaciętą walkę już od pierwszych piłek, dostarczając kibicom wrażeń. Grecy odskoczyli na dwupunktowe prowadzenie (5:3), ale gospodarze nie tracili kontaktu z rywalami. Na pierwszej przerwie technicznej nadal na prowadzeniu utrzymywali się goście (8:6). Po powrocie na boisko drużyny nie zwalniały tempa gry. Minimalny komfort bezpieczeństwa spoczywał po stronie gości, jedna gospodarze nie składali broni. Ostatecznie tę partie zakończyli na swoją korzyść gracze  z Finlandii (25:23).

 

Tie-break rozpoczął się podobnie jak wcześniejsze odsłony od zaciętej walki. Gospodarze osiągnęli dwupunktowe prowadzenie (5:3), a następnie wysoko prowadzili przy zmianie stron (8:4). W końcowym fragmencie meczu gospodarze nie wypuszczali z rąk swojej przewagi, choć goście walczyli o każdą piłkę. Ostatecznie całe starcie zakończyli na swoją korzyść gospodarze (15:11).

 

Ford Store Levoranta Sastamala – PAOK Thessaloniki 3:2 (25:19, 27:29, 33:35, 25:23, 15:11)

 

Składy drużyn:

 

Ford Store Levoranta Sastamala: Urpo Sivula, Thomas Carmody, Markus Kaurto, Eric Sundberg, Mikko Esko, Niko Suihkonen, Florian Georg Ringseis (libero) oraz Jacob Ross Guymer, Niko Suihkonen

 

PAOK Thessaloniki: Sotirios Sotiriou, Nikolaos Papangelopoulos, Ernardo Andres Gomez Canas, Ioannis Taakoruidis, Panagiotis Pelekoudas, Matthias Valkiers, Alexander Shafranovich, Ramon Martinez Gion, Dimitros Konstantinidis (libero), Athanasios Papadimitriou (libero) oraz Ioannis Pantakidis, Athanasios Terzis, Charalampos Sakoglou

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY