LM: Dwa do jednego polskich drużyn w drugiej kolejce zmagań

LM: Dwa do jednego polskich drużyn w drugiej kolejce zmagań

10
0
PODZIEL SIĘ

Za nami druga runda spotkań w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów, w której ponownie nie zabrakło wrażeń. Zwycięstwo zapisali na swoim koncie siatkarze Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a także gracze Jastrzębskiego Węgla, którzy dopiero w tym tygodniu rozpoczęli rywalizację w rozgrywkach. Gorycz porażki za to przełknąć musiał zespół Vervy Warszawa Orlen Paliwa.

 

GRUPA A 

 

Drużyna Cucine Lube Civitanova pokonała na wyjeździe ekipę Jihostroj Czeskie Budziejovice. Gospodarze na swoim koncie zapisali jedynie drugą partię, zaś w pozostałych kontrolę nad grą utrzymywali mistrzowie Włoch. Liderem włoskiego zespołu był Osmany Juantorena, który zdobył osiemnaście punktów, a w tym posłał jednego asa serwisowego. Atakował ze skutecznością 57%, zaś przyjmował z 42% jakością (13% perfekcyjnego).

 

Jihostroj Czeskie Budziejovice – Cucine Lube Civitanova 1:3 (18:25, 25:21, 13:25, 22:25)

 

Trentino Itas na własnym boisku pokonał ekipę Fenerbahce HDI Sigorta Stambuł. Siatkarze z Włoch przegrywali w meczu już 0:2, lecz w trzeciej partii przejęli inicjatywę i przechylili na swoją korzyść szalę zwycięstwa. Liderem ekipy Trentino Itas był Aaron Russell. Zdobył dla zespołu osiemnaście punktów, a w tym posłał dwa asy serwisowe i ustawił jeden punktowy blok. Atakował ze skutecznością 56%, zaś przyjmował na poziomie 62% (29% perfekcyjnego).

 

Trentino Itas – Fenerbahce HDI Sigorta Stambuł 3:2 (21:25, 23:25, 25:18, 25:17, 16:14)

 

 

GRUPA B

 

ACH Volley Lublana w drugim pojedynku rozgrywek Ligi Mistrzów pokonała na własnym boisku drużynę Kuzbass Kamerovo. Pojedynek dostarczył kibicom wrażeń, a zakończył się po pięciu setach, a gospodarze zanim prowadzili w nim już 2:0. Liderem drużyny z Lublany był Bożidar Vucicević, który zdobył aż trzydzieści sześć punktów, ustawiając w tym jeden punktowy blok. Atakował ze skutecznością 58%.

 

ACH Volley Lublana – Kuzbass Kamerovo 3:2 (25:23, 25:16, 25:27, 23:25, 19:17)

 

Drużyna Fakieł Nowy Urengoy nie miała problemów z pokonaniem ekipy Berlin Recycling Volleys. Siatkarze rosyjskiego zespołu od początku narzucili rywalom swoje tempo gry, zaś berlińczycy jedynie w pierwszej odsłonie osiągnęli granicę dwudziestu zdobytych punktów. Liderem gospodarzy był Dimitrii Volkov, który zdobył osiemnaście punktów, a w tym ustawił trzy skuteczne bloki. Atakował ze skutecznością 58%, a do tego dołożył grę w przyjęciu na poziomie 50% (25% perfekcyjnego).

 

Fakel Novy Urengoy – Berlin Recycling Volleys 3:0 (25:22, 25:18, 25:17)

 

 

GRUPA C

 

W pojedynku pomiędzy ekipą Greenyard Maaseik a Zenitem Kazań kibice byli świadkami pięciosetowej walki. Zespół z Kazania prowadził już 2:0, ale siatkarze belgijskiego zespołu powrócili do gry i po zaciętym tie-breaku zapisali zwycięstwo na swoim koncie. Liderem zespołu z Maaseik był Jelte Maan. Zdobył dla zespołu dwadzieścia punktów, z czego jeden bezpośrednio po zagrywce. Atakował ze skutecznością 66%, a do tego dołożył grę w przyjęciu na poziomie 47% (23% perfekcyjnego).

 

Greenyard Maaseik – Zenit Kazań 3:2 (20:25, 18:25, 25:23, 25:22, 20:18)

 

Ekipa Jastrzębskiego Węgla w swoim pierwszy pojedynku rozgrywek Ligi Mistrzów bez problemów pokonała ekipę Halkbanku Ankara. Jastrzębianie od początku kontrolowali przebieg pojedynku, zaś siatkarze z Turcji jedynie w trzeciej odsłonie zdołali przekroczyć granicę dwudziestu zdobytych punktów. Liderami jastrzębian byli Christian Fromm i Jakub Bucki – obaj zdobyli po czternaście „oczek”. Pierwszy z graczy w swoim dorobku zgromadził cztery punktowe zagrywki i jeden skuteczny blok. Atakował ze skutecznością 45%, zaś przyjmował z 47% jakością (24% perfekcyjnego). Jakub Bucki z kolei poza atakiem zdobył trzy punkty blokiem. Atakował ze skutecznością 48%.

 

Jastrzębski Węgiel – Halkbank Ankara 3:0 (25:17, 25:17, 25:21) 

 

 

GRUPA D

 

Drużyna Sir Sicoma Monini Perugia w drugim starciu rozgrywek pokonała po trzech setach ekipę Tours VB. W pojedynku większych wrażeń nie zabrakło jedynie w pierwszym secie, który rozstrzygnął się dopiero po grze na przewagi. W pozostałych wicemistrzowie Włoch nie pozwolili rywalom osiągnąć granicy dwudziestu zdobytych „oczek”. Liderem ekipy z Perugii był Oleh Plotnytskyi, który zdobył osiemnaście punktów, z czego trzy bezpośrednio po zagrywce. Atakował ze skutecznością 56%, zaś przyjmował na poziomie 52% (30% perfekcyjnego). Wilfredo Leon jako drugi najlepiej punktujący gracz zespołu zdobył siedemnaście punktów, a w tym posłał dwa asy serwisowe i ustawił jeden skuteczny blok. Atakował ze skutecznością 58%, zaś przyjmował z 35% jakością (18% perfekcyjnego).

 

Tours VB – Sir Sicoma Monini Perugia 0:3 (30:32, 19:25, 18:25)

 

Siatkarze Vervy Warszawa Orlen Paliwa musieli uznać wyższość ekipy Benfica Lizbona. Gracze z Lizbony prowadzili w meczu już 2:0, ale trzecią partię zapisali na swoim koncie warszawianie, przedłużając tym samym losy spotkania. W czwartym secie kropkę nad ‚i’ postawili jednak gospodarze meczu, dopisując do tabeli komplet punktów. Liderem ekipy Benfica Lizbona był Hugo Lucas Gaspar, który zdobył dwadzieścia punktów, a w tym posłał jednego asa serwisowego. Atakował ze skutecznością 54%. W zespole z Warszawy najlepiej punktował Bartosz Kwolek – szesnaście „oczek”, a w tym jedno bezpośrednio po zagrywce. Atakował ze skutecznością 54%, zaś przyjmował na poziomie 71% (43% perfekcyjnego).

 

Benfica Lizbona – Verva Warszawa Orlen Paliwa 3:1 (25:29, 25:17, 22:25, 25:21)

 

 

GRUPA E

 

W wyjazdowym spotkaniu drużyna Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle nie pozostawiła złudzeń ekipie Knack Roeselare, zapisując na swoim koncie drugie zwycięstwo za trzy punkty. Kędzierzynianie od początku narzucili swój rytm gry, zaś rywale jedynie w trzecim secie przekroczyli granicę dwudziestu zdobytych punktów. Liderem ekipy mistrza Polski był Arpad Baroti – zdobył trzynaście punktów, a w tym posłał dwa asy serwisowe i ustawił jeden punktowy blok. Atakował ze skutecznością 59%.

 

Knack Roeselare – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (17:25, 19:25, 21:25)

 

Po trzech setach zakończyło się także spotkanie ekipy Vojvodina NS Seme Nowy Sad z zespołem VfB Friedrichshafen. Wicemistrzowie Niemiec od początku nie tracili kontroli nad grą, zaś rywale tylko w drugim secie przekroczyli granicę dwudziestu zdobytych punktów. Liderem niemieckiego zespołu był Nikola Gjorgiev. Zdobył osiemnaście punktów, a w tym posłał jednego asa serwisowego i ustawił jeden punktowy blok. Atakował ze skutecznością 47%.

 

Vojvodina NS Seme Nowy Sad – VfB Friedrichshafen 0:3 (20:25, 21:25, 20:25)

 

Źródło: www.cev.eu / opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY