Liga Narodów: Reprezentacja Rosji jako pierwsza melduje się w finale

Liga Narodów: Reprezentacja Rosji jako pierwsza melduje się w finale

28
0
PODZIEL SIĘ

Pierwszą parę półfinałową Ligi Narodów tworzyły reprezentacje Polski oraz Rosji. Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli Rosjanie, którzy pewnie wygrali pierwszą partię. W kolejnych odsłonach Polacy nawiązali walkę z rywalami, lecz zdołali wygrać tylko jednego seta. Po czterosetowym pojedynku lepsi okazali się Rosjanie, którzy zagrają w finale. Natomiast biało-czerwoni stoczą walkę o brązowy medal.

 

Spotkanie lepiej rozpoczęli zawodnicy reprezentacji Rosji (2:0), ale po chwili pierwsze „oczko” dla biało-czerwonych zdobył Bartosz Bednorz (1:2). Rosjanie dobrze czuli się w polu zagrywki przez co szybko zbudowali trzypunktową zaliczkę (5:2). W kolejnych fragmentach Rosjanie pewnie kończyli swoje akcje i narzucili swój rytm gry, a po bloku na Macieju Muzaju o czas poprosił Vital Henen (7:3). Przerwa nie przyniosła jednak oczekiwanych rezultatów, a w kolejnych akcjach punktował Dmitry Volkov (11:5). Biało-czerwoni nie zamierzali jednak łatwo się poddawać i próbowali nawiązać walkę z przeciwnikiem. Na pojedynczym bloku atak skończył Piotr Łukasik (8:12). Jednak pomio prób podopieczni Vitala Heynena nie potrafili nawiązać kontaktu z dobrze dysponowanymi rywalami, którzy utrzymywali wysokie prowadzenie (16:10). Egor Kliuka punktował w polu zagrywki (17:10), a kilka chwil później w odpowiedzi na dobrą grę Rosjan kombinacyjną akcję skończył Bartosz Kwolek (15:19). W końcówce Polacy próbowali jeszcze wrócić do dobrej gry, a dobrymi atakami popisywał się Norbert Huber (17:22; 18:23). Dodatkowo młody środkowy dołożył asa serwisowego (19:23), lecz kilka chwil później premierową odsłonę na swoje konto zapisali reprezentanci Rosji (25:19).

 

Druga partia rozpoczęła się od wymiany punktów między zespołami (1:1), lecz po chwili piłkę w aut posłał Maciej Muzaj (3:1). Na taki bieg wydarzeń szybko zareagował Vital Heynen, a po powrocie na plac gry atakował Bartosz Bednorz (2:4). Jednak kilka chwil później Rosjanie zatrzymali atak Norberta Hubera i powiększyli prowadzenie do czterech „oczek” (6:2). W odpowiedzi Ivan Iakovlev musiał uznać wyższość Karola Kłosa, a przy zagrywkach Norberta Hubera na tablicy wyników pojawił się remis (6:6). Wyrównany fragment nie trwał jednak długo bowiem na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy dwupunktowym prowadzeniu Rosjan (8:6).  Mocnym atakiem na skrzydle popisał się Dmitry Volkov (9:7), a po kolejnej nieudanej akcji w wykonaniu naszej drużyny o czas poprosił Vital Heynen. Przepychankę na siatce wygrał Karol Kłos (8:10), lecz w dalszym ciągu wyraźnie lepsi byli Rosjanie (13:8). Polacy mieli problem z przyjęciem oraz skończeniem pierwszej akcji, natomiast Rosjanie pewnie wykorzystywali swoje szanse (15:10). Serię Rosjan próbował przerwać Maciej Muzaj (12:16), a po chwili punktował w zagrywce Bartosz Bednorz (13:16).  Jednak dobre fragmenty nie wystarczyły by wyrównać wynik, a kolejne akcje kończył Victor Poletaev (19:15). W końcówce Polacy zaczęli odrabiać starty i przy zagrywkach Bartosza Bednorza tracili tylko jednen punkt (20:21). Do wyrównania doprowadził punktowy blok Polaków przy ataku Egora Kliuki (22:22). Kilka chwil później kiwka w wykonaniu Łukasza Kaczmarka dała biało-czerwonym piłkę setową (24:23). Losy seta rozstrzygała gra na przewagi, lecz lepsi okazali się podopieczni Vitala Heynena  (26:24).

 

Trzecią partię od dobrego kontrataku rozpoczął Bartosz Bednorz (1:0), a od pierwszych chwil między zespołami nawiązała się wyrównana walka (2:2). Na środku siatki zameldował się Norbert Huber (5:5), lecz po chwili tym samym odpowiedział Ivan Iakovlev (6:5). Po zakończeniu przerwy technicznej punkty z zagrywki zdobywał Ivan Iakovlev, co pozwoliło Rosjanom na zbudowanie przewagi (10:7). Serię rywali przerwał atak Bartosza Kwolka z prawego skrzydła (8:10), a dzięki dobrym zagrywkom Karola Kłosa i koncentracji w kontrataku Polacy doprowadzili do wyrównania (11:11). Biało-czerwoni nie zwalniali ręki, a błędy zaczęli popełniać rywale (14:11). Serię naszej drużyny przerwał atak Ilyasa Kurkaeva (12:14). Jednak Rosjanie wykazali się cierpliwą grą i odrobili straty (16:16), a między drużynami nawiązał się gra punkt za punkt (18:18). Victor Poletaev skutecznie zakończył kontratak na korzyść swojego zespołu i wyprowadził go na dwupunktowe prowadzenie (21:19). W końcówce Rosjanie utrzymywali minimalną zaliczkę (23:21) i kilka chwil później mieli piłkę setową (24:22). Seta zakończył punktowy blok na Bartoszu Bednorzu (25:22).

 

Czwartą partię od dobrego ataku ze środka siatki rozpoczął Ilyas Kurkaev (1:0), a po chwili z drugiej linii atakował Dmitry Volkov (2:1). Już w pierwszych fragmentach Rosjanie zbudowali sobie trzypunktową zaliczkę, na co szybko zareagował Vital Heynen (4:1). Po powrocie na plac gry dobrze atakował Łukasz Kaczmarek (2:4). Jednak przerwa nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, bowiem Rosjanie pewnie kończyli kolejne akcje (6:3). Ciężar gry na swoje barki próbował wziąć Karol Kłos (7:7), lecz w rywale nie zwalniali tempa i zatrzymali atak Bartosza Bednorza (11:8). Kilka akcji później tym razem wyższość polskiego bloku musiał uznać Victor Poletaev (10:12), jednak Polacy dobre fragmenty gry przeplatali słabymi akcjami co utrudniało utrzymanie równego poziomu. Na przerwę techniczną zespoły schodziły po bloku rosyjskiego zespołu na Bartoszu Kwolku (16:13). Po powrocie na plac gry sytuacja nie uległa zmianie, Polacy mieli problem z przyjęciem zagrywki a wśród rywali punktował Victor Poletaev (18:13). W końcówce kontratak skończył Karol Kłos (14:20), a skuteczną kiwką popisał się Łukasz Kaczmarek (15:21). Jednak pomimo prób biało-czerwoni nie potrafili znaleźć rozwiązania na świetnie dysponowanych Rosjan. Atakiem z drugiej piłki popisał się Igor Kobzar (23:17), a kilka chwil później serię punktów zdobył jeszcze Bartosz Bednorz (20:24). Chodź Polacy próbowali jeszcze odrobić starty, to jednak spotkanie po kilku minutach zakończył  Victor Poletaev (25:21).

 

 

Polska – Rosja 1:3 (19:25; 26:24; 22:25; 21:25)

 

Składy zespołów:

 

Polska: Maciej Muzaj, Marcin Komenda, Bartosz Kwolek, Bartosz Bednorz, Karol Kłos, Norbert Huber, Jakub Popiwczak (libero) oraz Piotr Łukasik, Marcin Janusz, Łukasz Kaczmarek, Jędrzej Gruszczyński

 

Rosja: Dmitry Volkov, Ivan Iakovlev, Victor Poletaev, Egor Kliuka, Ilyas Kurkaev, Igor Kobzar, Valentin Golubev (libero)

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY