Liga Narodów: Polacy pokonują Irańczyków i meldują się w półfinale!

Liga Narodów: Polacy pokonują Irańczyków i meldują się w półfinale!

36
0
PODZIEL SIĘ

W drugim dniu zmagań podczas tegorocznego Final Six biało-czerwoni zmierzyli się z reprezentacją Iranu. Spotkanie lepiej rozpoczęli zawodnicy z Iranu, jednak w kolejnych odsłonach lepsi okazali się reprezentanci Polski. Zwycięstwem nad reprezentacją Iranu biało-czerwoni zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie oraz prawo gry w półfinale Ligi Narodów.

 

Spotkanie od skutecznych ataków rozpoczęli zawodnicy z Iranu, a dobre zagrywki posyłał Ali Shafiei (3:0). Pierwszy punkt dla polskiego zespołu zdobył Maciej Muzaj (1:3), a kilka chwil później atakował Bartosz Bednorz (3:4). Między zespołami trwała wymiana ciosów, jednak na prowadzeniu pozostawał irański zespół, a kolejne punkty zdobywał Milad Ebadipour (7:5). Kilka chwil później zespoły schodziły na pierwszą przerwę techniczną po której atak z przechodzącej piłki skończył Amir Ghafour (9:7). Przy zagrywkach Milada Ebadipoura Irańczycy zbudowali sobie pięciopunktowe prowadzenie (12:7). W odpowiedzi punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Bartosz Kwolek (9:12). W kolejnych fragmentach biało-czerwoni w dalszym ciągu mieli problemy z przyjęciem zagrywki rywali, przez co Irańczycy pewnie rozgrywali i kończyli kolejne akcje (14:9). Dobrze ze skrzydła atakował Bartosz Bednorz (10:14), lecz w kilka chwil później asa serwisowego posłał Amir Ghafour (16:10). Rosnąca przewaga irańskiego zespołu skutkowała przerwą dla Vitala Heynena, a po powrocie na plac gry atakował Łukasz Kaczmarek (12:18). W kolejnych fragmentach punktowe zagrywki posłał Bartosz Bednorz, co było sygnałem do odrabiania strat (15:18). Wyższość irańskiego bloku musiał uznać Piotr Łukasik (20:17), lecz po chwili pojedynczym blokiem popisał się Karol Kłos (18:20). Jednak w końcówce Irańczycy nie tracili koncentracji i pewnie kończyli swoje akcje budując tym samym czteropunktowe prowadzenie (22:18). Skutecznie na lewym skrzydle zameldował się Purya Fayazi (23:19), a asa serwisowego posłał jeszcze Karol Kłos (21:23). Jednak kilka chwil później seta zakończyła punktowa zagrywka Amira Ghafoura (25:21).

 

Drugą odsłonę ponownie lepiej rozpoczęli Irańczycy, a Ali Shafiei zatrzymał atak Karola Kłosa (2:0). Polacy nie zamierzali jednak szybko zwieszać głów i kilka chwil później do wyrównania doprowadziły ataki Bartosza Bednorza (3:3). W kolejnych fragmentach dobre zagrywki posyłał Bartosz Bednorz, a atak z przechodzącej piłki skończył Norbert Huber (6:4). Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły po mocnym ataku Bartosza Kwolka (8:5). Po powrocie na plac gry akcję z drugiej linii skończył Purya Fayazi (6:9). Chodź Polacy nie zwalniali ręki to w kolejnych akcjach Irańczycy zaczęli odrabiać straty, blokując przy tym Bartosza Bednorza (9:10). Do wyrównania doprowadził Milad Ebadipour (11:11). Po zamieszaniu zakończonym czerwoną kartkę dla Vitala Heynena Polacy skutecznie postawili potrójny blok (14:13). Na prawym skrzydle zameldował się Łukasz Kaczmarek (16:13). Serię dobrych akcji Polaków przerwał Amir Ghafour, który skutecznie skończył dłuższą akcje (14:17). Obie drużyny nie zwalniały ręki przez co kibice mogli obserwować emocjonujące wymiany, chodź w dalszym ciągu na prowadzeniu pozostawali biało-czerwoni (19:17). W końcówce kolejny punkt z pola zagrywki zdobył Bartosz Kwolek, a o czas poprosił szkoleniowiec Iranu (22:18). Po powrocie na plac gry Bartosz Kwolek nie zwalniał ręki w zagrywce, a kolejną akcję skończył Bartosz Bednorz (24:18). Po chwili seta zakończył mocny atak Macieja Muzaja (25:18).

 

Trzecią partię rozpoczęła wymiana ciosów między zespołami (1:1). Już w pierwszych fragmentach zespoły toczyły długie akcje, a jedną  z nich skończył Bartosz Bednorz (3:2). Natomiast wśród Irańczyków jedną z wyróżniających się postaci był Milad Ebadipour (4:4). W kolejnych akcjach zespołu nie zwalniały tempa, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (7:7). Wyrównany fragment gry nie trwał jednak długo bowiem Amir Ghafour posłał serię mocnych zagrywek, które sprawiły problemy biało-czerwonym (11:8). Dobrą passę Irańczyków przerwał atak w wykonaniu Bartosza Bednorza (9:11), a kilka chwil później do remisu doprowadził błąd Purya Fayaziego (11:11). Po raz kolejny na środku siatki skutecznie atakował Norbert Huber, który dołożył również asa serwisowego (15:12). Między zespołami toczyła się wymiana ciosów, a kolejne akcje kończył Bartosz Bednorz (18:15). Ręce Polaków skutecznie obił Milad Ebadipour (16:18), lecz w dalszym ciągu przebieg gry kontrolowali podopieczni Vitala Heynena (20:16). W końcówce Irańczycy zatrzymali jeszcze atak Bartosza Bednorza (17:21). Polacy skutecznie grali w systemie blok-obrona co pozwoliło na utrzymanie kilkupunktowej zaliczki (23:18). Kilka chwil później seta zakończył punktowy blok w wykonaniu biało-czerwonych (25:20).

 

Na rozpoczęcie czwartej partii Amir Ghafour został zatrzymany przez potrójny blok (1:0), lecz szybko odpowiedzieli Irańczycy (2:1). Saeid Marouf popełnił błąd piłki rzuconej, a po chwili Polacy po raz kolejny postawili skuteczny blok (5:2). Jednak kilka chwil później Irańczycy odpowiedzieli punktowym blokiem, zatrzymując atak Łukasza Kaczmarka (5:6). W kolejnych akcjach kibice mogli podziwiać emocjonujące wymiany, a na przerwę techniczną zespoły schodziły po ataku Łukasza Kaczmarka (8:6). Kilka minut później jedną z najdłuższych akcji meczu zakończył potrójny blok Irańczyków na Bartoszu Bednorzu (9:10), a do wyrównania doprowadził kolejny skuteczny blok po irańskiej stronie siatki (10:10). Sprytny atak Macieja Muzaja pozwolił biało-czerwonym wyjść na dwupunktowe prowadzenie (12:10). W kolejnych akcjach gra toczyła się punkt za punkt, a atak z lewej strony skończył Milad Ebadipour (14:15). Po zakończeniu przerwy technicznej w polu zagrywki punktował Bartosz Kwolek (17:14).  Irańczycy po raz kolejny zaczęli odrabiać starty, a Mohammadjavad Manavinezhad skutecznie wbił piłkę w polską część boiska (16:17).  Jednak niesieni dopingiem polskich kibiców biało-czerwoni nie tracili koncentracji. W końcówce dobrze spisywał się Bartosz Kwolek (21:18), a o czas poprosił jeszcze selekcjoner reprezentacji Iranu. Czas nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, a Polacy pewnie wykorzystywali kolejne akcje (23:20). Polacy zatrzymali atak Milada Ebadipoura co dało naszej drużynie piłkę meczową (24:20). Irańczycy zatrzymali jeszcze atak Karola Kłosa (22:24), ale po chwili spotkanie zakończył Bartosz Kwolek (25:22).

 

 

Iran – Polska 1:3 (25:21; 18:25; 20:25; 22:25)

 

 

Składy zespołów:

 

Iran: Milad Ebadipour, Saeid Marouf, Seyed Mohammad Mousavi, Purya Fayazi, Amir Ghafour, Ali Shafiei, Mohammadreza Hazratpour (libero) oraz Farhrad Ghaemi, Mohammadjavad Manavinezhad, Aliasghar Mojard, Porya Yali

 

Polska: Maciej Muzaj, Marcin Komenda, Bartosz Kwolek, Bartosz Bednorz, Karol Kłos, Norbert Huber, Jakub Popiwczak (libero) oraz Łukasz Kaczmarek, Marcin Janusz, Piotr Łukasik, Bartłomiej Bołądź

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY