Liga Narodów: Czas na zmagania w Final Six! Znamy komplet uczestników

Liga Narodów: Czas na zmagania w Final Six! Znamy komplet uczestników

9
0
PODZIEL SIĘ

Za nami ostatni już weekend Siatkarskiej Ligi Narodów. Po pięciu tygodniach zmagań poznaliśmy uczestników Final Six, które odbędzie się w Chicago. Wśród finałowej szóstki obok reprezentacji Stanów Zjednoczonych zagrają zespoły z Brazylii, Iranu, Rosji, Francji oraz ku uciesze polskich kibiców na Final Six polecą również biało-czerwoni.

 

 

 

 

 

 

Na rozpoczęcie piątego tygodnia zmagań reprezentacja Chin zmierzyła się z drużyną Argentyny. Spotkanie zakończyło się po czterech setach, a ostatecznie lepsi okazali się Argentyńczycy. Natomiast podopieczni Raula Lozano zdołali rozstrzygnąć na swoją korzyść tylko jedną partię. Mecz miał wyrównany przebieg, a najlepiej punktującymi zawodnikami byli Bruno Lima z Argentyny oraz Chuan Jiang z Chin. Argentyński zawodnik zdobył dla swojej drużyny osiemnaście „oczek”, natomiast Chuan Jiang na konto swojego zespołu dopisał dziewiętnaście punktów atakiem oraz zanotował asa serwisowego.

 

                   Chiny – Argentyna 1:3 (17:25; 25:20; 21:25; 19:25)

 

 

 

 

W australijskim turnieju podopieczni Marka Lebedewa musieli uznać wyższość reprezentacji Rosji, która potrzebował trzech setów by rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść i dopisać komplet punktów w turniejowej tabeli. Mecz od początku przebiegał pod kontrolą Rosjan, a najlepiej punktującym zawodnikiem był Denis Zemchenok, który zdobył trzynaście punktów atakiem oraz dołożył dwa „oczka” w polu zagrywki. Natomiast w reprezentacji Australii najwięcej punktów, bo siedem, zanotował Curtis Jeffrey Arthur Stockton, a najlepiej blokującym zawodnikiem był doskonale znany z plusligowych parkietów Arash Dosanjh.

 

 

                           Australia – Rosja 0:3 (20:25; 15:25; 18:25)

 

 

 

Podczas brazylijskiego turnieju gospodarze zmierzyli się z reprezentacją Francji. Każdy set, za wyjątkiem drugiej partii, rozstrzygał się w końcówkach gdzie o przewadze decydowały pojedyncze akcje oraz mniejszy wskaźnik błędów własnych. W brazylijskim zespole każdy z zawodników, który pojawił się na parkiecie, dołożył swoją cegiełkę do zwycięstwa. Jednak najwięcej punktów, bo szesnaście, zdobył Yoandy Leal Hidalgo. Natomiast po francuskiej stronie siatki ciężar gry na swoje barki wzięli Julien Lyneel oraz Kevin Le Roux, którzy rozstrzygnęli na korzyść swojej drużyny po czternaście akcji.

 

 

                       Brazylia – Francja 3:1 (23:25; 25:18; 25:23; 25:23)

 

 

 

 

Na rozpoczęcie turnieju w Bułgarii reprezentacja Iranu zmierzyła się z Serbami. Spotkanie stało na wysokim poziomie, a o losach setów decydowały pojedyncze akcje. Jednak ostatecznie trzy punkty w turniejowej tabeli zapisali podopieczni Igora Kolakovića. Najlepszym zawodnikiem na parkiecie, po irańskiej stronie siatki, był Amir Ghafour. Atakujący zdobył dla swojego zespołu dwadzieścia pięć punktów w tym dwa blokiem i jeden zagrywką. Natomiast w reprezentacji Serbii z dobrej strony pokazał się Srecko Lisiniac, który trzynaście razy atakował ze środka siatki oraz czterokrotnie skutecznie zablokował akcję rywali.

 

 

 

                        Iran – Serbia 3:1 (25:23; 26:28; 25:22; 25:19)

 

 

 

 

Mecz pomiędzy reprezentacją Bułgarii a drużyną Stanów Zjednoczonych przysporzył kibicom wiele emocji. Spotkanie od pierwszych piłek miało wyrównany przebieg, a zespoły raz po raz kończyły kolejne akcje. Ostatecznie po czterosetowym pojedynku komplet punktów zdobyli Bułgarzy, gdzie najlepszym zawodnikiem okazał się Tsvetan Sokolov, który na korzyść swojego zespołu rozstrzygnąl dwadzieścia dwie akcje. Natomiast po amerykańskiej stronie boiska najwięcej razy punktował Benjamin Patch, który również zdobył dwadzieścia dwa „oczka”.

 

 

 

                 Bułgaria – Stany  Zjednoczone 3:1 (21:25; 25:19; 25:23; 25:23)

 

 

 

Turniej w niemieckim Lipsku od zwycięstwa na Japonią rozpoczęli biało-czerwoni. Spotkanie miało wyrównany przebieg, a prowadzenie raz po raz obejmowała inna drużyna. Ostatecznie to Polacy dopisali do swojego konta kolejne cenne zwycięstwo. Podopieczni Vitala Heynena wykazali się grą zespołową, lecz najwięcej punktów zdobył Maciej Muzaj. Atakujący skończył trzynaście ataków, a dodatkowo czterokrotnie zatrzymał przeciwników z Japonii. Natomiast wśród Japończyków z dobrej strony pokazał się Yuji Nishida, który zdobył dwadzieścia sześć „oczek”.

 

 

                                 Polska – Japonia 3:1 (22:25; 25:19; 27:25; 25:20)

 

 

 

Kolejne spotkanie w ramach Ligi Narodów rozegrały reprezentacje Włoch oraz Kanady. Po słabym początku Kanadyjczycy wrócili do swojej dobrej gry i w kolejnych partiach pewnie odnieśli zwycięstwo. W brazylijskim turnieju reprezentacja Włoch gra bardzo odmłodzonym składem, a najwięcej „oczek” w tym spotkaniu zdobył Daniele Lavia, który trzynaście razy atakował oraz trzykrotnie zablokował rywali. Natomiast wśród zawodników z Kanady wyróżniał się Stephen Timothy Maar, który dopisał na konto swojej drużyny dziewiętnaście punktów.

 

                       Włochy – Kanada 1:3 (25:15; 20:25; 22:25; 18:25)

 

 

 

 

W Lipsku, oprócz Polaków i Japończyków, zmierzyli się również zawodnicy Niemiec oraz Portugalii. Debiutująca w rozgrywkach Ligi Narodów Portugalia od pierwszych piłek postawiła rywalom trudne warunki, jednak ostatecznie zaprocentowało doświadczenie niemieckich siatkarzy i to oni, po czterosetowym meczu, odnieśli kolejne zwycięstwo. Najwięcej „oczek” dla niemieckiej drużyny zdobył, dobrze znany z występów w PlusLidze, Christian Fromm. Przyjmujący łącznie zdobył dwadzieścia jeden punktów, w tym siedemnaście atakiem oraz dwa w polu zagrywki. Natomiast wśród Portugalczyków z dobrej strony zaprezentowali się Alexandre Ferreira oraz Marco Ferreira, którzy zdobyli dla swojej drużyny po trzynaście punktów.

 

 

 

                  Niemcy – Portugalia 3:1 (28:26; 20:25; 25:10; 25:23)

 

 

 

 

 

Podczas drugiego dnia zmagań, w australijskim Brisbane, reprezentacja Argentyny podejmowała zespół z Rosji. Mecz miał nierówny przebieg, bowiem zespoły dobre akcje przeplatały słabymi fragmentami. Ostatecznie o losach spotkania zdecydował tie-break, którego dość pewnie wygrała reprezentacja Rosji. Z dobrej strony pokazał się Igor Philippov, który zdobył siedemnaście punktów w tym siedem blokiem i jeden bezpośrednio z pola zagrywki. Natomiast po przeciwnej stronie siatki liderem zespołu był Bruno Lima. Zawodnik rozstrzygnął na korzyść drużyny dziewiętnaście akcji oraz dołożył punktowy blok.

              

 

 

 

 

                 Argentyna – Rosja 2:3 (19:25; 25:22; 18:25; 25:21; 11:15)

 

 

 

 

Do kolejnego ciekawego spotkania doszło między reprezentacją Francji oraz Włoch. Mecz rozpoczął się od zdecydowanych uderzeń, a losy premierowej odsłony rozstrzygała gra na przewagi gdzie zwycięstwo odnieśli Francuzi. W kolejnych partiach zawodnicy z Francji nie zwalniali ręki i oddali rywalom tylko jednego seta. Po francuskiej stronie siatki najlepiej punktującym zawodnikiem był Kevin Tillie, który zdobył piętnaście punktów. Natomiast wśród Włochów z dobrej strony pokazał się Giulio Pinali, który trzynaście razy atakował oraz czterokrotnie posłał asa serwisowego.

 

 

 

 

                    Francja – Włochy 3:1 (27:25; 25:19; 21:25; 25:20)

 

 

 

 

Premierowa odsłona, w meczu pomiędzy Australią a reprezentacją Chin, zwiastowała wyrównany pojedynek. Jednak w kolejnych partiach wyraźnie lepsi byli podopieczni Marka Lebedewa, którzy pewnie kończyli swoje akcje i odnieśli drugie zwycięstwo w rozgrywkach. Z dobrej strony pokazali się Luke Smith oraz Lincoln Williams, którzy na konto swojej drużyny dopisali po osiemnaście punktów. Natomiast po przeciwnej stronie siatki najlepszym zawodnikiem był Chuan Jiang, który wystąpił we wszystkich czterech setach i zdobył dwadzieścia punktów.

 

 

 

 

                 Australia – Chiny 3:1 (24:26; 25:15; 25:22; 25:18)

 

 

 

 

Kolejne spotkanie, które zostało rozegrane w Brazylii lepiej rozpoczęli gospodarze z którymi zmierzyła się reprezentacja Kanady. Brazylijczycy od pierwszych piłek narzucili swój rytm gry i pewnie kończyli kolejne akcje budując zaliczkę. Natomiast podopieczni Glenna Hoaga nie byli w stanie odpowiedzieć rywalom tym samym, przez co musieli uznać ich wyższość. Najwięcej punktów dla kanadyjskiej drużyny zdobył Stephen Maar, który do punktowego bloku dołożył dziewięć „oczek” w ataku. W reprezentacji Brazylii ciężar gry rozkładał się równomiernie na wszystkich zawodników, lecz po czternaście punktów, co było najwyższym wynikiem, zdobyli Isac Santos oraz Douglas Souza.

 

 

 

Brazylia – Kanada 3:0 (25:20; 25:19; 25:19)

 

 

 

 

W bułgarskim Plovidv doszło do starcia Amerykanów z reprezentacją Serbii. Mecz lepiej otworzyli Serbowie, którzy wygrali seta z przewagą jedenastu punktów. Jednak w kolejnych partiach do dobrej gry wrócili Amerykanie, a gra toczyła się punkt za punkt. Losy setów decydowały się w końcówkach, gdzie większą koncentracją wykazali się zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych. Po raz kolejny w amerykańskim zespole trudno wskazać niekwestionowanego lidera, bowiem akcje były rozkładane równomiernie na wszystkich siatkarzy. Natomiast po serbskiej stronie siatki ciężar gry na swoje barki wziął Bozidar Vucicevic, który zdobył dwadzieścia pięć punktów w tym cztery blokiem oraz dwa zagrywką.

 

 

 

 

              Stany Zjednoczone – Serbia 3:1 (14:25; 25:20; 29:27; 26:24)

 

 

 

Drugi dzień zmagań w Bułgarii okazał się być szczęśliwym dla zawodników z Iranu, którzy po trzysetowym meczu pokonali reprezentację Bułgarii. Irańczycy od początku utrzymywali koncentrację i wykazali się zespołowością, bowiem każdy z zawodników miał szansą do punktowania. Najwięcej „oczek” zdobył Mohammadjavad Manavinezhad, który jedenaście razy atakował oraz dwukrotnie postawił skuteczny blok. Natomiast wśród Bułgarów niekwestionowanym liderem był Tsvetan Sokolov, który dopisał na konto zespołu dwadzieścia jeden punktów.

 

 

 

 

                               Bułgaria – Iran 0:3 (23:25; 23:25; 21:25)

 

 

 

W kolejnym spotkaniu reprezentacja Niemiec podejmowała biało-czerwonych. Mecz w wykonaniu obu drużyn był nierówny, lecz  pomimo to poszczególne akcje przysporzyły kibicom wielu emocji. Obie drużyny były bardzo zmotywowane by pomimo problemów rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Ostatecznie to Polacy zapisali na swoje konto kolejne zwycięstwo, co przybliżyło ich do wyjazdu na Final Six. W naszej reprezentacji najlepiej punktującym zawodnikiem był Piotr Łukasik, który zdobył osiemnaście „oczek”. Natomiast w reprezentacji Niemiec ciężar gry na swoje barki wziął Simon Hirsch, który zdobył dwadzieścia punków, w tym jeden blokiem.

 

 

 

                    Niemcy – Polska 1:3 (19:25; 25:21; 14:25; 23:25)

 

 

 

 

Reprezentacja Portugali podczas drugiego dnia zmagań zmierzyła się z drużyną z Japonii. Między zespołami toczyła się wyrównana walka, lecz w decydujących fragmentach poszczególnych setów lepsi okazywali się być Japończycy. Mecz był kolejnym podczas piątego tygodnia zmagań, który kończył się w czerech setach. Liderem po portugalskiej stronie siatki był kolejny zawodnik znany z PlusLigi, Alexandre Ferreira. Przyjmujący zdobył dwadzieścia dwa punkty, a w tym są trzy  „oczka” zdobyte blokiem oraz punktowa zagrywka. Natomiast wśród Japończyków, postawą na boisku,  wyróżnili się Yuji Nishida oraz Yuki Ishikawa.

 

 

 

 

                  Portugalia – Japonia 1:3 (20:25; 22:25; 25:22; 20:25)

 

 

 

 

W Brisbane reprezentacja Chin zmierzyła się z reprezentacją Rosji. Spotkanie od pierwszych piłek miało wyrównany przebieg i przyniosło wiele emocji. Jednak w decydujących momentach lepsi okazali się Rosjanie, którzy w końcówkach nie tracili koncentracji i cierpliwości. W tym trzystetowym pojedynku wśród zawodników z Chin wyróżnili się Jingyi Wang oraz Daoshuai Ji, którzy zdobyli po trzynaście „oczek”. Natomiast wśród Rosjan po raz kolejny dobrze zaprezentował się Igor Philippov, który zdobył również najwięcej punktów dla swojej drużyny, bowiem dopisał do konta zespołu dwanaście punktów.

Chiny – Rosja 0:3 (23:25; 23:25; 26:28)

Na zakończenie zmagań w Lidze Narodów Australijczycy podejmowali reprezentację Argentyny. Pomimo walecznej postawy zawodnicy z Australii nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych Argentyńczyków, którzy pewnie wykorzystywali swoje szanse. Wśród podopiecznych Marka Lebedewa po raz kolejny ciężar gry na swoje barki wziął Lincoln Williams, który zdobył czternaście punktów. Również wśród zawodników z Argentyny po raz kolejny najlepiej  punktującym zawodnikiem był Bruno Lima. Atakujący skończył piętnaście ataków, a do tego dołożył blok oraz punktową zagrywkę.

 

 

 

 

                     Australia – Argentyna 0:3 (23:25; 18:28; 24:26)

 

 

 

 

Spotkanie pomiędzy Kanadyjczykami a Francuzami od pierwszych piłek miało bardzo wyrównany przebieg, bowiem oba zespoły były bardzo zmotywowane. Jednak w decydujących momentach, jak gra w końcówkach, lepsi okazali się zawodnicy z Francji, którzy zapewnili sobie tym samym awans do Final Six. Najwięcej punktów dla reprezentacji Francji zdobył Jean Patry. Siatkarz dopisał do konta zespołu czternaście „oczek”, w tym dwa zdobyte blokiem. Natomiast wśród Kanadyjczyków najbardziej wyróżniał się Nicholas Hoag, który punktował szesnaście razy.

 

 

 

 

                       Kanada – Francja 0:3 (22:25; 26:28; 23:25)

 

 

 

 

Zarówno reprezentacja Iranu jak i Stanów Zjednoczonych awans do Final Six miały zapewniony jeszcze przed rozpoczęciem ostatniego weekendu zmagań. Pomimo tego spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie, a emocji nie brakowało. Jednak to Amerykanie wykazali się większą cierpliwością i po trzech setach zapisali na swoim koncie kolejne zwycięstwo. Najlepiej punktującym zawodnikiem był Benjamin Patch, który zdobył szesnaście punktów. Natomiast wśród Irańczyków najwięcej razy punktował Milad Ebadipour, który wywalczył trzynaście punktów atakiem oraz jeden blokiem.

 

 

 

                  Iran – Stany Zjednoczone 0:3 (25:27; 21:25; 20:25)

 

 

 

 

Na zakończenie zmagań doszło również do starcia reprezentacji Serbii oraz Bułgarii. Po wyrównanym pierwszym secie, gdzie o zwycięstwie decydowały niuanse, w kolejnych partiach kontrolę nad spotkaniem przejęli zawodnicy z Serbii. Serbowie pewnie kończyli swoje akcja i nie tracili przy tym koncentracji, co pozwoliło odnieść im trzysetowe zwycięstwo. Liderem zwycięskiej drużyny był Drazen Luburic, który zdobył dwadzieścia punktów, w tym dwa blokiem oraz dwa zagrywką. Natomiast wśród Bułgarów po raz kolejny najlepiej prezentował się Tsvetan Sokolov, który zdobył dwanaście „oczek”.

 

 

 

                         Serbia – Bułgaria 3:0 (25:23; 25:12; 25:18)

 

 

 

 

Do ciekawego starcia doszło również w Lipsku, gdzie reprezentacja Niemiec podejmowała zespół z Japonii. Mecz był wyrównany, a poszczególne akcje przynosiły wiele emocji. Obie drużyny nie zwalniały ręki, a o losach spotkania decydował tie-break, gdzie lepsi okazali się zawodnicy z Kraju Kwitnącej Wiśni. Tak jak w poprzednich spotkaniach tak i tym razem jednym z liderów japońskiej drużyny był Yuji Nishida, który zdobył dwadzieścia dwa punkty. Natomiast po niemieckiej stronie siatki najlepiej punktującym zawodnikiem był Simon Hirsch, który wywalczył dziewiętnaście „oczek”.

 

 

 

 

              Niemcy – Japonia 2:3 (17:25; 25:23; 25:21; 18:25; 9:15)

 

 

 

 

Na zakończenie fazy interkontynentalnej reprezentacja Polski zmierzyła się z drużyną Portugalii. Polacy od pierwszych chwil tego spotkania narzucili swój rytm gry i nie zwalniali ręki do końca spotkania. Natomiast Portugalczycy pomimo prób nie byli w stanie dotrzymać kroku biało-czerwonym i spotkanie zakończyło się w trzech setach. Najlepiej punktującym zawodnikiem w szeregach Viatal Heynena okazał się Piotr Łukasik, który zdobył dwanaście punktów, a w tym znalazły się trzy punktowe bloki. Natomiast wśród zawodników z Portugalii liderem był Lourenco Martins, który zapisał na konto zespołu dwanaście punktów.

 

 

 

 

                     Polska – Portugalia 3:0 (25:18; 25:21; 25:20)

 

 

 

 

Rywalizację w tej części Ligi Narodów zamknął mecz pomiędzy Brazylijczykami a reprezentacją Włoch. Mecz miał wyrównany przebieg, a losy zarówno pierwszego i drugiego seta decydowały się w końcówkach. Ostatecznie dwie pozostałe partie pewnie wygrali Brazylijczycy, którzy od początku narzucili swój rytm gry. Brazylijczycy po raz kolejny zagrali zespołowo, a najwięcej punktów zdobył Ricardo Lucarelli Souza. Zawodnik punktował dziewiętnaście razy w tym dwa razy blokiem oraz dwa razy zagrywką. Wśród Włochów z dobrej strony pokazał się Oreste Cavuto, który zanotował siedemnaście punktów.

 

 

 

                 Brazylia –  Włochy 3:1 (26:28; 25:22; 25:18; 25:18)

 

              

 

 

Układ tabeli po zakończeniu fazy interkontynentalnej Ligi Narodów:

 

  1. Brazylia, 39 pkt (14 zwycięstw)
  2. Iran, 36 pkt (12 zwycięstw)
  3. Rosja, 34 pkt (12 zwycięstw)
  4. Francja, 34 pkt (11 zwycięstw)
  5. Polska, 30 pkt (11 zwycięstw)
  6. Stany Zjednoczone, 28 pkt (9 zwycięstw)
  7. Argentyna, 26 pkt (8 zwycięstw)
  8. Włochy, 25 pkt (8 zwycięstw)
  9. Kanada, 23 pkt (8 zwycięstw)
  10. Japonia, 19 pkt (siedem zwycięstw)
  11. Serbia, 17 pkt (6 zwycięstw)
  12. Bułgaria, 13 pkt (5 zwycięstw)
  13. Australia, 13 pkt (3 zwycięstwa)
  14. Niemcy, 12 pkt (3 zwycięstwa)
  15. Portugalia, 7 pkt (2 zwycięstwa)
  16. Chiny, 4 pkt (1 zwycięstwo)

 

 

 

 

Źródło: www.volleyball.world/ opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY