Liga Narodów: Amerykanie bez straty seta pokonują Rosjan

Liga Narodów: Amerykanie bez straty seta pokonują Rosjan

35
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych w meczu o zajęcie pierwszego miejsca w grupie A nie pozostawiła złudzeń Rosjanom, zwyciężając po trzech setach. Amerykanie od pierwszej partii narzucili przeciwnikom swoje tempo gry i nie tracili kontroli nad przebiegiem spotkania. 

 

Mecz rozpoczął się wymianą „oczek” (1:1), a następnie Rosjanie objęli dwupunktową przewagę (4:2). Amerykanie nie tracili z nimi kontaktu i momentalnie wyrównali wynik (4:4), zaś na pierwszej przerwie technicznej obejmowali dwupunktowe prowadzenie (8:6). Utrzymywali je w kolejnych akcjach, choć gracze z Rosji walczyli o doprowadzenie do remisu. Gospodarze turnieju finałowego skutecznie im to uniemożliwiali i prowadzili także na drugim czasie technicznym (16:13). Następnie powęszyli swoją przewagę, zaś zablokowanie ataku Yaroslava Podlesnykh’ego poskutkowało przerwą na żądanie trenera rosyjskiego zespołu (18:13). Zarówno ten, jak i wykorzystany w niedługim czasie kolejny czas (20:14), nie przyniosły oczekiwanych efektów. Amerykanie nie tracili kontroli nad grą w końcówce i zapisali inauguracyjną odsłonę na swoim koncie z różnicą czterech „oczek” (25:21).

 

Drugiego seta drużyny ponownie rozpoczęły od wymiany punktów (1:1), ale Amerykanie szybko wyszli na trzypunktowe prowadzenie (4:1). Rosjanie momentalnie odrobili straty (4:4), lecz gracze ze Stanów Zjednoczonych nie pozwolili im objąć przewagi. Odskoczyli na dwa „oczka (6:4), a na pierwszej przerwie technicznej prowadzili trzema punktami (8:5). Następnie powiększali swoją przewagę, osiągając pięć „oczek” różnicy (10:5). Utrzymywali wysokie prowadzenie nad rywalami, prowadząc na drugim czasie technicznym sześcioma punktami (16:10). Wyraźnie kontrolowali grę w decydującej fazie seta (19:13, 21:15) i pewnie zmierzali do zwycięstwa, co nastąpiło po zablokowaniu ataku Denisa Zemchenoka (25:17).

 

Trzecia partia została zainaugurowana wymianą punktów w kolejnych czterech akcjach (2:2), ale Amerykanie szybko objęli dwupunktową przewagę (4:2). Utrzymywali inicjatywę po swojej stronie i prowadzili na pierwszej przerwie technicznej różnicą trzech „oczek” (8:5). Przeciwnicy próbowali powrócić do walki i zmniejszyli straty do jednego „oczka” (9:10), lecz gospodarze turnieju finałowego nie pozwolili na więcej, utrzymując rywali na bezpiecznym dystansie. Ponowne trzy punkty zapasu poskutkowały przerwą na żądanie trenera rosyjskiego zespołu (14:11), ale ta nie zdała się na nic – Amerykanie prowadzili na drugim czasie technicznym z różnicą czterech punktów (16:12). Po wznowieniu gry Rosjanie zdołali odrobić straty (16:16), zmuszając do reakcji szkoleniowca Johna Speraw. Jego podopieczni szybko odzyskali swoje prowadzenie. Ostatecznie Amerykanie nie wypuścili z rąk przewagi i przypieczętowali zwycięstwo w całym spotkaniu (25:20).

 

Stany Zjednoczone – Rosja 3:0 (25:21, 25:17, 25:20)

 

Składy drużyn:

 

Stany Zjednoczone: Matthew Anderson, Taylor Sander, Micah Christenson, Maxwell Holt, Thomas Jaeschke, David Smith, Eric Shoji (libero) oraz Garrrett Muagututia, Benjamin Patch, Jeffrey Jendryk II, Kawika Shoji

 

Rosja: Dmitry Kovalev, Denis Zemchenok, Ivan Iakovlev, Fedor Voronkov, Igor Philippov, Yaroslav Podlesnykh, Roman Martynyuk (libero) oraz Anton Semyshev,

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY