Liga A: Lindemans Aalst po raz drugi przegrywa z Greenyard Maaseik

Liga A: Lindemans Aalst po raz drugi przegrywa z Greenyard Maaseik

27
0
PODZIEL SIĘ

W sobotę rozegrane zostały kolejne spotkania w fazie Champions Final Four ligi belgijskiej. Drużyna Lindemans Aalst po raz drugi musiała uznać wyższość zespołu Greenyard Maaseik, ulegając tym razem po czterech setach. W drugiej parze zespół Knack Roeselare po tie-breaku wygrał na własnym boisku z ekipą Prefaxis Menen.

 

Drużyna Lindemans Aalst w rewanżowym starciu podejmowała ekipę Greenyard Maaseik. Siatkarze z Aalst nie zdołali zrewanżować się graczom z Maaseik za porażkę sprzed tygodnia, zapisując na swoim koncie tylko drugą odsłonę. Tym samym gracze Greenyard Maaseik zachowali pozycję lidera rankingu rywalizacji, zaś ekipa z czterema Polakami w składzie pozostała na trzecim miejscu.

 

Siatkarze Greenyard Maaseik przyjmowali na poziomie 47% (23% perfekcyjnego), zaś atakowali ze skutecznością 57%. Przeciwnicy zagrali w przyjęciu z 57% jakością (24% perfekcyjnego), a w ataku zagrali ze skutecznością 47%. W polu serwisowym skuteczniejsi byli gospodarze meczu, posyłając 7 punktowych zagrywek przy 3 po stronie rywali. W grze blokiem lepiej zaprezentowali się gracze z Maaseik – 13 punktów tym elementem wobec 8 po stronie zespołu z Aalst.

 

Liderem zespołu z Maaseik był Jolan Cox, który zdobył 22 punkty, a w tym posłał 1 asa serwisowego. Atakował ze skutecznością 70%. Robert Wójcik nie zagrał w tym meczu.

 

Po przeciwnej stronie siatki z dobrej strony zaprezentowali się gracze z Polski. Liderem zespołu był Patryk Strzeżek, który pojawił się na zmianę w pierwszym secie i rozegrał kolejne trzy partie. Zdobył 18 punktów, mając w tym 3 asy serwisowe i 2 punktowe bloki, zaś atakował z 52% skutecznością. Adrian Staszewski, jako drugi najlepiej punktujący, zdobył 15 „oczek”, a w tym ustawił 3 punktowe bloki. Atakował ze skutecznością 60%, zaś przyjmował z 37% jakością (22% perfekcyjnego). Janusz Górski do dorobku zespołu dołożył 11 punktów, z czego 2 zagrywką. Atakował ze skutecznością 43%, a w przyjęciu zagrał na poziomie 64% (29% perfekcyjnego). Jan Firlej rozegrał cały mecz, ale nie punktował.

 

Lindemans Aalst – Greenyard Maaseik 1:3 (16:25, 25:23, 19:25, 20:25)

 

 

 

Zespół Knack Roeselare zmierzył się zaś na własnym boisku z zespołem Prefaxis Menen, z którym zwyciężył tydzień wcześniej po trzech setach. Tym razem gracze z Roeselare prowadzili w meczu 2:1, ale zwycięstwo przypieczętowali dopiero w tie-breku, w którym zwyciężyli z wyraźną przewagą. Tym samym zespół z Roeselare umocnił się na drugim miejscu w rankingu rywalizacji.

 

Siatkarze Knack Roeselare przyjmowali na poziomie 58% (23% perfekcyjnego), a w ataku zagrali z 50% skutecznością. Przeciwnicy zanotowali 59% jakość przyjęcia zagrywki (11% perfekcyjnego), zaś atakowali ze skutecznością 48%. W polu serwisowym o punkt skuteczniejsi byli gospodarze, posyłając 4 punktowe zagrywki, a także lepiej zaprezentowali się w grze blokiem – 12 punktów tym elementem wobec 6 „oczek” rywali.

 

Liderem w zespole z Roeselare był Matthijs Verhanneman, który zdobył 22 punkty, mając w tym 1 asa serwisowego. Atakował ze skutecznością 48%, a w przyjęciu zagrał z 61% jakością (25% perfekcyjnego).

 

Knack Roeselare – Prefaxis Menen 3:2 (20:25, 25:18, 25:20, 23:25, 15:6)

 

 

Źródło: www.euromillionsvolleyleague.be / opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY