LE: Reprezentacja Polski rozpoczęła Final Four od porażki

LE: Reprezentacja Polski rozpoczęła Final Four od porażki

519
0
PODZIEL SIĘ

Dzisiaj w Wałbrzychu rozpoczął się turniej finałowy Ligi Europejskiej 2015, a w pierwszym półfinale zawodów zmierzyły się ze sobą reprezentacje Polski i Słowenii. Podopieczni Andrzeja Kowala nie zdołali pokonać swoich rywali i tym samym przegrali spotkanie 0:3 (15:25, 21:25, 21:25). Jutro biało-czerwoni o godz. 17 powalczą o trzecie miejsce tegorocznej Ligi Europejskiej.
 
Początek pierwszego półfinału podczas Final Four w Wałbrzychu był bardzo wyrównany, oba zespoły zaprezentowały skuteczne bloki, a także ciekawe obrony (5:5). Jako pierwsza na dwupunktowe prowadzenie wyszła drużyna słoweńska i to ona prowadziła na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Złe przyjęcie zagrywki przez reprezentację Polski zwiększyło dystans punktowy do rywali (9:13), którego biało-czerwoni nie potrafili zmniejszyć aż do drugiego czasu technicznego (9:16). W dalszej części seta podopieczni Andrzeja Kowala próbowali odrobić straty, jednak zespół Słowenii cały czas utrzymywał dużą przewagę nad polską ekipą (21:13). Ostatecznie Słoweńcy zwyciężyli w pierwszej partii 25:15.
 
W odróżnieniu od pierwszej odsłony, już na początku drugiego seta słoweński zespół wyszedł na prowadzenie (6:4). Dwupunktową przewagę podopieczni Andrei Gianiego nie utrzymali jednak długo, ponieważ polscy siatkarze wkrótce doprowadzili do remisu (10:10) i to oni schodzili na drugą przerwę techniczną z jednym „oczkiem” więcej na swoim koncie (16:15). Słoweńska drużyna nie zamierzała się poddać i dzięki bardzo dobrym zagrywką powróciła do dwupunktowego prowadzenia z początku partii (20:18). Mimo lepszej postawie Polaków w drugim secie, Słoweńcy ponownie okazali się lepsi w końcówce i tym samym zapisali na swoim koncie także drugą partię (25:21).
 
Podobnie jak miało to miejsce w drugim secie, tak samo na początku trzeciej odsłony pierwszego półfinału słoweńska drużyna objęła prowadzenie (7:4). Reprezentacja Polski nie potrafiła znaleźć recepty na skuteczną grę Słoweńców i jej strata do rywali ulegała powiększeniu (11:5). Z czasem jednak polscy zawodnicy powrócili do dobrej dyspozycji i zbliżyli się punktowo do swoich przeciwników (8:11). Dobra passa biało-czerwonych nie trwała długo, a słoweńscy siatkarze coraz lepiej prezentowali się na wałbrzyskiej hali (22:18). Podopieczni Andrei Gianiego zakończyli mecz w trzech setach, a ostatnią partię zwyciężyli wynikiem 25:21.
 
 

Polska – Słowenia 0:3 (15:25, 21:25, 21:25)

 
 
Składy zespołów:
 
Polska: Bartłomiej Bołądź, Grzegorz Pająk, Aleksander Śliwka, Bartosz Bednorz, Jan Nowakowski, Dawid Dryja, Damian Wojtaszek (libero) oraz Michał Kędzierski, Szymon Romać, Adrian Buchowski, Bartłomiej Grzechnik
 
Słowenia: Alen Pajenk, Mitja Gasparini, Dejan Vincic, Tine Urnaut, Klemen Cebulj, Jan Kozamernik, Jani Kovacic (libero)
 
 
Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY