LE: Kolejna porażka z Macedonią

LE: Kolejna porażka z Macedonią

473
0
PODZIEL SIĘ

Wczoraj reprezentacja Polski pod wodzą Andrzeja Kowala przegrała z Macedonią 2:3. Dziś biało-czerwoni mieli okazje do rewanżu. Po pierwszej partii, wygranej pewnie 25:15, Polacy przegrali dwie kolejne partie i także w czwartej nie potrafili pokonać rywali. Tym samym Macedonia nadal ma szansę na awans do Final Four.

 

W pierwszej akcji meczu to Polacy nie wykorzystali swojej szansy (0:1), jednak chwilę potem udanie skończyli swój atak (1:1). Macedończycy wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:2), jednak gospodarze szybko doprowadzili do remisu (4:4), a po błędzie rywali byli o punkt lepsi (6:5) i na pierwszym czasie technicznym mieli dwa „oczka” więcej (8:6). Blok polskiego zespołu dał mu kolejny punkt i przewaga wynosiła już cztery punkty (11:7). Długa akcja także zakończyła się na korzyść biało-czerwonych (13:9), którzy chwilę potem postawili kolejny już punktowy blok (14:9), a na drugą regulaminową przerwę zeszli o sześć „oczek” lepsi (16:10). Reprezentacja Polski cały czas utrzymywała bezpieczną przewagę (19:11) i cały czas ją powiększała (21:11). Przy stanie 24:15 podopieczni Andrzeja Kowala mieli pierwszą piłkę setową i zakończyli premierową odsłonę blokiem (25:15).

 

Drugą partię lepiej rozpoczęli Polacy (3:1), ale przyjezdni szybko odrobili straty (3:3) i uzyskali przewagę (6:4) i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili już 8:5. As serwisowy Michała Kędzierskiego zmniejszył straty (7:9), a chwilę potem Polacy wykorzystali swoją kontrę i postawili punktowy blok, doprowadzając tym samym do wyrównania (9:9). Wynik cały czas oscylował w okolicach remisu (12:12), ale na kolejny czas techniczny z minimalnym prowadzeniem zeszli Macedończycy (16:15). Walka toczyła się punkt za punkt (19:19), a w końcu na prowadzenie wyszli Polacy, dzięki kolejnemu skutecznemu blokowi (21:20). Na tablicy wyników pojawił się kolejny remis (22:22), w ataku pomylił się polski atakujący i pierwszą piłkę setową mieli goście (24:22), którzy wygrali całą partię 25:23.

 

W trzecią odsłonę lepiej weszli biało-czerwoni (3:1), ale bardzo szybko gra się wyrównała i na czasie technicznym to Macedonia prowadziła 8:7 i to jej zawodnicy wywalczyli dwa „oczka” różnicy (11:9), a następnie powiększyli przewagę (12:9). Na kolejnej regulaminowej przerwie Macedończycy byli lepsi o trzy punkty (16:13) i cały czas utrzymywali ten dystans (18:15). Goście zmierzali do wygrania tej partii, wychodząc na pięciopunktowe prowadzenie (22:17) i przy wyniku 24:17 mieli pierwszą piłkę setową. Partię zakończył autowy atak Polaków (19:25).

 

Polacy już w pierwszym okresie czwartego seta wyszli na prowadzenie 4:2, ale znów bardzo szybko Macedonia doprowadziła do wyrównania (4:4) i wywalczyła dwa „oczka” przewagi (7:5). Po błędach gości, to biało-czerwoni zeszli na pierwszy czas techniczny minimalnie lepsi (8:7). Gra toczyła się punkt za punkt (12:12), a na kolejny czas techniczny z prowadzeniem zeszli Macedończycy (16:15), ale wynik cały czas był remisowy (18:18), a w końcu dwupunktową przewagę osiągnęli goście (22:20). Przy stanie 24:21 mieli pierwszą piłkę meczową i ta partia zakończyła się zwycięstwem Macedonii (25:22).

 

 

Polska – Macedonia 1:3 (25:15, 23:25, 19:25, 22:25)

 

 

Składy zespołów:

 

Polska: Dawid Dryja, Jan Nowakowski, Michał Kędzierski, Bartłomiej Bołądź, Adrian Buchowski, Bartosz Bednorz, Damian Wojtaszek (L) oraz Grzegorz Pająk, Szymon Romać, Wojciech Ferens, Mariusz Marcyniak

 

Macedonia: Gjorgi Gjorgiev, Gjoko Josifov, Nikola Gjorgiev, Aleksandar Ljaftov, Jovica Simovski, Zoran Gjorgievski, Vase Mihailov (L) oraz Vuk Karankovikj, Filip Despotovski, Darko Angelovski (L)

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY