Kwal. do MŚ, gr. G: Pierwszy tie-break w turnieju, Belgowie jedyną niepokonaną...

Kwal. do MŚ, gr. G: Pierwszy tie-break w turnieju, Belgowie jedyną niepokonaną drużyną

258
0
PODZIEL SIĘ

Znamy już wyniki trzeciego dnia trzeciej rundy kwalifikacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. Dziś kibice mogli obserwować dwa trzysetowe pojedynki oraz pierwszy mecz w turnieju rozstrzygnięty dopiero po tie-breaku. Po trzech meczach niepokonana pozostała już jedynie reprezentacja Belgii.

 

W pierwszym pojedynku reprezentacja Białorusi zmierzyła się z kadrą Słowacji. Oba zespoły od początku nawiązały miedzy sobą walkę, lecz w końcówkach więcej koncentracji zachowywali Słowacy i to oni po trzech setach mogli cieszyć się z pierwszej wygranej w turnieju. Najwięcej punktów dla swojego zespołu zdobył Tomas Krisko – 16 oczek przy 59% skuteczności. Przyjmujący dołożył do tego 70% grę na swojej nominalnej pozycji w tym przyjęcie perfekcyjne wyniosło aż 55%. Z dobrej strony w grze na przyjęciu zaprezentował się także libero Tomas Lampart – 64% pozytywnego, a w tym 27% perfekcyjnego przyjęcia. Dobrą zmianę zanotował równie Tomas Halanda, którego gra wyniosła 75%.

 

Białoruś – Słowacja 0:3 (21:25, 24:26, 21:25)

 

Składy drużyn:

 

Białoruś: Kantstantsin Tsiushkevich, Siarhei Busel, Yury Martynau, Kantstantsin Panasenko, Radzivon Miskevich, Pavel Kuklinski, Maksim Budziukhin (libero) oraz Pavel Audochanka, Aleh Khmialeuski, Viachaslau Charapovich

 

Słowacja: Tomas Krisko, Peter Ondrovic, Filip Palgut, Peter Mlynarcik, Radoslav Presinsky, Frantisek Ogurcak, Tomas Lampart (libero), Marian Vitko (libero) oraz Daniel Koncal, Michal Petras, Julius Firkal, Tomas Halanda, Filip Gavenda, Marek Ludha

 

 

W drugim pojedynku tego dnia zmierzyły się reprezentacje Belgii i Hiszpanii. Oba zespoły już na początku nawiązały między sobą walkę, a o dużej dawce emocji może świadczyć zakończony na przewagi pierwszy set na korzyść Belgów (27:25). W kolejnych partiach podopieczni trenera Vitala Heynena także nie wypuścili z rąk swojej inicjatywy i już po trzech setach mogli cieszyć się z wygranej. Najwięcej punktów dla swojej drużyny ponownie zdobył Sam Deroo – 21 punktów przy 73% skuteczności. Przyjmujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle ponadto zanotował 63% grę na swojej nominalnej pozycji, a w tym 25% przyjęcia perfekcyjnego. Z bardzo dobrej strony po raz kolejny pokazał się także libero Lowie Stuer, który zanotował 67% pozytywnego, a w tym 54% perfekcyjnego przyjęcia.

 

Hiszpania – Belgia 0:3 (25:27, 20:25, 16:25)

 

Hiszpania: Angel Trinidad, Sergio Noda Blanco, Jorge Fernandez Valcarcel, Miguel Fornes, Juan Manuel Gonzalez, Augusto Renato Colito, Francisko Jose Fernandez Martines (libero), Daniel Ruiz Posadas (libero) oraz Miguel Angel Amo Fernandez Eche, Gerard Osorio, Francisco Jose Ruiz, Jorge Almansa

 

Belgia: Sam Deroo, Simon Van De Voorde, Gert Van Walle, Matthias Valkiers, Tomas Rousseaux, Arno Van De Velde, Lowie Stuer (libero), Jelle Ribbens (libero) oraz Bram Van Den Dries, Francois Lecat, Pieter Verhees, Stijn D’hulst, Ruben Van Hirtum

 

 

W ostatnim pojedynku reprezentacja Niemiec zmierzyła się z niepokonaną dotąd kadrą Estonii. Niemcy zwyciężyli w pierwszym secie z przewagą czterech punktów, a po dwóch setach prowadzili 2:0. W trzeciej partii do gry powrócili Estończycy, wygrywając ją różnicą czterech oczek (25:21). Ostatecznie całe starcie zakończyło się dopiero po tie-breaku na korzyść Niemcy. Najwięcej punktów dla swojej drużyny zdobył Simon Hirsh – 20 oczek przy 47% skuteczności. Z dobrej strony zaprezentował się także Christian Fromm, zdobywając 16 punktów przy skuteczności 56%, ponadto zanotował 71% grę w przyjęciu, a w tym 29% przyjęcia perfekcyjnego.

 

Niemcy – Estonia 3:2 (25:21, 25:22, 21:25, 25:23, 15:11)

 

Składy drużyn:

 

Niemcy: Christian Fromm, Denys Kaliberda, Marcus Bohme, Lukas Kampa, Simon Hirsch, Tobias Krick, Julian Zenger (libero) oraz Ruben Schott, Daniel Malescha, Jan Zimmermann

 

Estonia: Ardo Kreek, Kert Toobal, Robert Taht, Oliver Venno, Andres Raadik, Andri Aganits, Rait Rikberg (libero) oraz Renee Teppan, Kristo Kollo, Andres Toobal, Timo Tammemaa

 

Źródło: www.cev.lu / opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY