Kwal. do MŚ, gr. D: Rosjanie i Estończycy z pewnymi zwycięstwami

Kwal. do MŚ, gr. D: Rosjanie i Estończycy z pewnymi zwycięstwami

221
0
PODZIEL SIĘ

W drugim dniu zmagań w grupie D ponownie nie zawiedli faworyci. W estońskim Tallinie kolejne zwycięstwo zanotowała reprezentacja Rosji oraz Estonii. Oba zespoły zwyciężyły w trzech setach. Najbardziej zacięte było spotkanie Czarnogóry z Węgrami, które zakończyło się tie-breakiem, w którym lepsi okazali się Czarnogórcy. 

 

Rosjanie w Tallinie zanotowali już drugie zwycięstwo. Pierwszą partię wygrali dość pewnie do 18. W dwóch kolejnych Rumunii próbowali się przeciwstawić sile rosyjskich siatkarzy, ale energii starczało im tylko do drugiej przerwy technicznej. W końcówce drugiego i trzeciego seta to Rosjanie dominowali na boisku, wygrywając kolejno do 20 i 21. W dzisiejszym spotkaniu Rosjanie dużo lepiej prezentowali się w przyjęciu 64%, podczas gdy ich rywal miał zaledwie 38%. Także w ataku podopieczni Shlypanikova pokazali swoją siłę, zespół miał 74% skuteczność w tym elemencie. Dużą różnicę można było także zauważyć w polu serwisowym, Rosjanie zanotowali sześć asów, podczas gdy Rumuni tylko jednego. Najwięcej punktów, dziesięć, dla rosyjskiego zespołu zdobył Maxim Mikhailov.

 

Rosja – Rumunia 3:0 (25:18, 25:20, 25:21)

 

Składy zespołów: 

Rosja: Dmytry Kovalev, Iliyas Kurkaev, Artem Volvich, Yury Bereshko, Maxim Mikhailov, Egor Kliuka, Artem Ermakov (libero) oraz Ilia Vlaslov

 

Rumunia: Ciprian Matei, Razvan Oltenau, Cristian Bartha, Lulian Marian Bala, Adrian Robert Aciobanitei, Andrei Spinu, Mihai Maries/Alexandru Vlad Kantor (libero) oraz Gabriel Nicolae Ghionea, Gabriel Cherbeleata, Florin Bogdan Ene, Onisor Serban Pascan

 

 

Estończycy, gospodarze turnieju grupy D, nie mieli problemów z pokonaniem reprezentacji Kosowa. Pierwszego seta drużyna z Estonii wygrała do 13. W drugiej partii podopieczni Gheorghe Cretu także kontrolowali przebieg gry, pewnie zwyciężając do 15. Trzecia odsłona to całkowita dominacja gospodarzy i zwycięstwo w secie do 7. Reprezentanci Kosowa przyjmowali z 50% skutecznością, natomiast ich rywale mieli przyjęcie niewiele lepsze (55%), ale Estończycy dominowali w pozostałych siatkarskich elementach. Atak estońskiego zespołu był na poziomie 55%. Gospodarze postraszyli przeciwnika zagrywką, tym elementem zdobyli aż dziewięć „oczek”. Najlepiej w estońskiej ekipie zagrał Timo Tammemma, który zapisał na swoim koncie dwanaście punktów.

Kosowo – Estonia 0:3 (13:25, 15:25, 7:25)

 

Składy zespołów:

Kosowo: Faton Mustafa, Hajdaraj Bardhyl, Alban Ceta, Egzon Kalludra, Valon Nikqi, Drilon Totaj, Armend Berisha (libero) oraz Durim Rexepi, Driton Bytyqi, Skender Lajqi, Adriatik Berisha

 

Estonia: Henri Treial, Renee Teppan, Karli Allik, Kristo Kollo, Andreas Toobal, Timo Tammemma, Denis Losknikov (libero) oraz Rait Rikber

 

 

Mecz dobrze rozpoczęła reprezentacja Czarnogóry, która prowadziła kilka punktami. W końcówce jednak to Węgrzy okazali się skuteczniejsi i wygrali do 23. W drugiej odsłonie Czarnogórcy nie dali już rywali dojść do głosu i pewnie zwyciężyli do 13. Trzeci set był bardzo wyrównany, przez większość czasu gra toczyła się punkt za punkt, w zaciętej końcówce lepsi okazali się siatkarze z Czarnogóry (25:23), którzy wyszli na prowadzenie w meczu 2:1. Kolejna odsłona także była bardzo zacięta, walka toczyła się do samego końca, w walce na przewagi skuteczniej zagrali Węgrzy (26:28). O zwycięstwie w meczu miał zadecydować tie-break, który także był bardzo wyrównany. Ostatecznie to reprezentacja Czarnogóry zwyciężyła w tym spotkaniu. Czarnogórcy, mimo wygranej, gorzej zaprezentowali się od rywala w przyjęciu. Mieli zaledwie 36% w tym elemencie, natomiast Węgrzy 57%. Podopieczni Veljko Basica lepiej blokowali (16 punktów), podczas gdy węgierski zespół zablokował ataki rywala osiem razy. Podobnie było w polu serwisowym, Czarnogórcy zapisali na swoje konto dwanaście asów, a rywal o połowę mniej. W ataku obie drużyny zaprezentowały się podobnie.

 

Czarnogóra – Węgry 3:2 (23:25, 25:13, 25:23, 26:28, 15:10)

 

Składy zespołów:

Czarnogóra: Simo Dabović, Luka Babić, Gojko Cuk, Vojin Cacić, Marko Bojić, Milos Culafić, Nikola Lakcević (libero) oraz Nikola Radonić, Ivan Jecmenica

 

Węgry: Alpar Szabo, Roland Gergye, Tamás Kaszap, Szabolos Nemeth, Krisztian Padar, Alex Rasa, Peter Papai (libero) oraz Bence Bozoki, Illés Cameron Keen, Csanad David

 

 

 
Źródło: www.cev.lu /opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY