Kwal. do MŚ, gr. D: Faworyci nie zawiedli. Węgrzy rozgromili Kosowo

Kwal. do MŚ, gr. D: Faworyci nie zawiedli. Węgrzy rozgromili Kosowo

279
0
PODZIEL SIĘ

W spotkaniach rozgrywanych w Estońskim Tallinie, mieliśmy dzień bez niespodzianek. Rosjanie, którzy są faworytami grupy nie zawiedli w dzisiejszym spotkaniu, podobnie jak Estończycy. Udanego debiutu nie miała za to drużyna z Kosowa, która musiała uznać wyższość Węgrów. Dobre występy zanotowali gracze, znani z Polskich parkietów.

 

W pierwszym spotkaniu grupy D zmierzyły się ze sobą reprezentacje Rosji oraz Czarnogóry. Faworytem tego meczu, jak i całej grupy byli Rosjanie. W pierwszym secie tego starcia podopieczni Sergey’a Shlyapnikova nie bez problemu zwyciężyli (25:21). Druga partia miała bardzo podobny przebieg, a reprezentanci Rosji lepiej wytrzymali końcówkę i wygrali tę partię (25:22). W ostatniej odsłonie grę totalnie zdominowali rosyjscy zawodnicy i pewnie zakończyli seta (25:18), jak i całe spotkanie 3:0. W drużynie Czarnogóry najlepsza skutecznością wykazał się Gojko Cuk. Skończył spotkanie ze skutecznością 67%. W ekipie Rosji najlepiej punktującym był Maxim Mikhailov, zdobywając dla swojej drużyny 14 „oczek”. Po 9 punktów dołożyli Artem Volvich, który miał 89% skończonych piłek oraz Egor Kliuka ze skutecznością 80%.

 

Czarnogóra – Rosja 0:3 (21:25, 22:25, 18:25)

 

Składy zespołów:

Czarnogóra: Simo Dabović, Luka Babić, Gojko Cuk, Marko Boijć, Milos Culafić, Vojin Cacić, Nikola Lakcević (libero) oraz Bozidar Cuk,

Rosja: Artem Volvich, Sergey Grankin, Maksim Mikhailov, Yury Berezhko, Egor Kliuka, Liyas Kurkaev, Artem Ermakov (libero) oraz Dmitrii Volkov, Dmitry Kovalev

 

 

 

Spotkanie Estonii z Rumunią przyniosło dużo więcej emocji, ponieważ do wyłonienia zwycięzcy potrzebowaliśmy czterech partii. Pierwsza odsłona to set bez historii, w którym pewnie wygrali Estończycy (25:15). Rumuni nie potrafili otrząsnąć się po porażce i w następnej odsłonie zdobyli tylko trzy „oczka” więcej (25:18). W trzeciej partii gracze Rumunii wykorzystali brak koncentracji rywala i tym razem to oni cieszyli się z wygranego seta (25:18). Po porażce podopieczni Gheorghe Cretu potrafili wrócić na właściwe tory i zwyciężyli (25:11) oraz całe spotkanie. Świetną formę z sezonu ligowego utrzymuje zawodnik Cuprum Lubin, Robert Täht, który dla swojej reprezentacji zdobył 20 „oczek”. Tyle samo punktów miał Oliver Venno, a cały zespół gospodarzy kończył mecz ze skutecznością 55% piłek w ataku. W ekipie rumuńskiej skuteczność w ataku wynosiła 46%, a najlepiej punktującym graczem był Marian lulian Balan, który zgromadził 15 „oczek”.

 

Estonia – Rumunia 3:1 (25:15, 25:18, 18:25, 25:11) 

 

Składy zespołów:

Estonia: Robert Täht, Ardo Kreek, Kert Toobal, Oliver Venno, Andrus Raadik, Rait Rikberg (libero), Andri Aganits

Rumunia: Marian Lulia Balan, Robert Adrian Aciobanitei, Cristian Bartha, Mihai Maries (libero), Gabriel Cherbeleata, Nicolae Gabriel Ghionea, Andrei Spinu oraz Ciprian Matei, Razvan Olteanu, Bogdan Florian Ene

 

 

 

Ostatnie dzisiejsze spotkanie rozegrały reprezentacje Węgier i Kosowa. O emocjach w tym meczu nie było mowy, ponieważ już w pierwszym secie pewnie zwyciężyli Węgrzy (25:13). Najwięcej punktów udało się zdobyć ekipie Kosowa w drugim secie, w którym byli w stanie ugrać 15 „oczek” i set zakończył się rezultatem (25:15). Trzecia partia to kompletna bezradność Kosowian. Węgrzy nie pozwolili im na zdobycie nawet 10 punktów i wygrali (25:9). Dobra gra ekipy węgierskiej spowodowana była bardzo dobrym przyjęciem na poziomie 57%. Alex Rasa zdobywając 8 punktów i posiadając 71% skuteczności w ataku był najlepszym zawodnikiem reprezentacji Węgier. W Kosowie największym dorobkiem punktowym były 4 „oczka”, które zdobył Hajdaraj Bardhyl.

 

Węgry – Kosowo 3:0 (25:13, 25:15, 25:9)

 

Składy zespołów:

Węgry: Alpar Szabo, Roland Gergye, Tamás Kaszap, Szabolos Nemeth, Krisztian Padar, Alex Rasa, Peper Patai (libero)

Kosowo: Hajdaraj Bardhyl, Alban Ceta, Valon Nikqi, Drilon Totaj, Durim Rexhepi, Armend Berisha (libero), Egzon Kalludra oraz Faton Mustafa, Briton Bytyqi

 

 

 

Źródło: cev.lu / opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY