Kwal. do MŚ, gr. C: Bez niespodzianek. Portugalczycy, Słoweńcy i Belgowie zwycięscy

Kwal. do MŚ, gr. C: Bez niespodzianek. Portugalczycy, Słoweńcy i Belgowie zwycięscy

235
0
PODZIEL SIĘ

Właśnie zakończył się czwarty dzień zmagań w grupie C. Reprezentacja Portugali 3:0 pokonała ekipę z Gruzji. W takim samym stosunku zakończyły się starcia Izraela ze Słowenią (ze wskazaniem na zawodników Slobodana Kovača), a także Belgii z Łotwą, gdzie lepsi okazali się zawodnicy z południa Europy.

 

W pierwszym meczu podopieczni Hugo Silvy nie dali żadnych szans reprezentacji Gruzji. Po nieco ponad godzinie mogli oni cieszyć się z drugiego triumfu w tych kwalifikacjach. Kluczem do zwycięstwa okazało się świetne przyjęcie (94% w drugiej partii!). Przeciwnikom brakowało kończącego ataku, przez co aż ośmiokrotnie piłka lądowała w ich boisku po skutecznym bloku Portugalczyków. Cały czas kontrolowali sytuację, co dało korzystny rezultat w postaci łatwo wygranych setów. Gruzini są jedyną drużyną, która w tym turnieju nie zdobyła jeszcze punktów.

 

Portugalia – Gruzja 3:0 (25:19, 25:16, 25:14)

 

Składy zespołów:

Portugalia: Afonso Guerreiro, Filip Cveticanin, Joao Simoes, Phelipe Martins, Valdir Sequeira, Miguel Tavares Rodrigues oraz Ivo Casas (libero)

Gruzja: Revaz Tsiklauri, Mikheil Guniava, Soso Lobzhanidze, Irakli Tsintsadze, Mikheil Jajvani, Otari Chachua, Daviti Tskhomaria, Badri Nutsubidze oraz Goga Buadze (libero)

 

 

 

Zdecydowanymi faworytami spotkania Izrael – Słowenia byli siatkarze Slobodana Kovača. Ich konsekwentna gra sprawiła, że rywale byli tylko tłem. Siatkarze pod wodzą Grzegorza Rysia nie byli w stanie przeskoczyć poprzeczki, jaka została im postawiona. Słoweńcy za każdym razem notowali ponad dwukrotnie lepszą skuteczność w przyjęciu jak i w ataku. Występujący w ich szeregach były gracz Jastrzębskiego Węgla – Alen Pajenk rozegrał tylko pierwszą partię notując 50% skuteczność w ataku.

 

Izrael – Słowenia 0:3 (11:25, 14:25, 10:25)

 

Składy zespołów:

Izrael: Alexander Osokin, Michael Milstein, Viacheslav Batchkala, Iliya Goldrin, Shalev Saada, Dmitri Zemlianukhin, Yuval Finkelstein, Moshe Shon Kssel, Moshe Dolev Libling, Sagiv Boulkin, Amir Dahan oraz Noam Hannoun(libero), Tan Ben- Avner(libero)

Słowenia: Toncek Stern, Alen Pajenk, Alen Sket, Matej Kok, Dejan Vincic, Saso Stalekar, Danijel Koncilja, Gregor Ropret, Tine Urnaut oraz Jani Kovacic(libero), Urban Toman(libero)

 

 

 

W ostatnim meczu w grupie C pomiędzy Belgia a Łotwą lepsi okazali się podopieczni Vitala Heynena. W akcjach ofensywnych popełniali bardzo mało błędów w przeciwieństwie do rywali. Pierwsza, łatwo wygrana partia utwierdziła Belgów w przekonaniu, że są w stanie ten mecz zakończyć w trzech setach. Druga odsłona mimo że nieco bardziej wyrównana także zakończyła się po ich myśli.Ostatni set był najbardziej wyrównany ze wszystkich, ale końcówka należała zdecydowanie do Belgów. Sam Deroo znany polskim kibicom z występów w szeregach Mistrza Polski odpoczywał dziś na ławce.

 

Belgia – Łotwa 3:0 (25:16, 25:21, 25:21)

 

Składy zespołów:

Belgia: Bram Van Den Dries, Ruben Van Hirtum Kevin Klinkenberg,Peter Verhees, Simon Van De Voorde,Stijn D’hulst Matthias Valkiers, Thomas Rousseaux Arno Van de Velde oraz Lowie Stuer ( libero)

Łotwa: Toms Vanags, Toms Svans, Reinis Pekmans Andis Cimoska,Romans Sauss,Edvins Skruderis, Ruslans Sorokins  oraz Ingars Ivanovs (libero)

 

 

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY