Kwal. do IO: Niemcy powalczą z Francuzami o bilet do Tokio

Kwal. do IO: Niemcy powalczą z Francuzami o bilet do Tokio

21
0
PODZIEL SIĘ

W drugim półfinale europejskiego turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich zmierzyły się ze sobą ekipy z Bułgarii i Niemiec. Spotkanie to, podobnie jak pierwszy półfinał, było bardzo emocjonujące. Ostatecznie mecz zakończył się czterosetowym zwycięstwem gospodarzy, którzy z Francuzami powalczą o bilet do Tokio.

 

Mecz od mocnej zagrywki rozpoczęli Bułgarzy, ale Niemcy przyjęli bez problemu i punkt dla drużyny zdobył Christian Fromm, atakując nad blokiem (1:0). Podwójny blok Kaliberdy i Kricka zatrzymał Tsvetana Sokolova (4:2), ale przesuniętą krótką idealnie wykorzystał Yosifov (7:10). Christian Fromm posyła zagrywkę w siatkę (14:10). Bardzo mocno i bardzo skutecznie uderza Skrimov – mija zarówno podwójny blok, jak i obronę Niemców (17:19). Zablokowany w ważnym momencie został Tsvetan Sokolov (19:24). Ostatecznie Lukas Kampa wziął sprawy w swoje ręce i kiwką zakończył seta (25:20).

 

Drugiego seta Kaliberda rozpoczął mocną zagrywką, której Bułgarzy nie potrafią utrzymać na swojej stronie, dlatego też piłkę przechodzącą wykorzystuje Fromm, obijając przy tym ręce Yosifova (1:0). Pierwszy blok punktowy Bułgarów – para Sokolov i Grozdanov zatrzymuje Christiana Fromma (2:2). Spokojny atak Kricka ze środka na pustej siatce powiększa zaliczkę Niemców (9:4). Po raz drugi w tym meczu Bułgarzy zatrzymują Fromma – tym razem w pojedynkę udało się to wchodzącemu Gotsevowi (8:12). Świetne rozegranie Seganova, który w kontrze rozprowadza niemiecki blok, dzięki czemu Atanasov bez problemu kończy pipe’a (11:16). Po dosyć mocnym uderzeniu w twarz Steuerwald rozgrywa na lewą stronę., gdzie ledwo dobiec zdążył Kaliberda. Ten dotyka siatki, próbując ratować piłkę już po bułgarskiej stronie (20:22). Mimo problemów w końcowej fazie seta, ostatnią akcję Niemcy wykonują bardzo pewnie – Krick ponownie bez problemów atakuje ze środka, dając zwycięstwo swojej drużynie (25:23).

 

Trzeci set to spokojna wymiana punktów. Starcie gigantów na siatce – Georgy Grozer chciał przepchnąć piłkę przez ręce Tsvetana Sokolova, jednak ten wytrzymał napór i ostatecznie zwyciężył pojedynek (7:5). Mocny atak Kaliberdy, którego Bułgarzy nie są w stanie obronić, mimo starań (11:11). Tym razem Kaliberda nie jest w stanie przedrzeć się przez potrójny bułgarski blok (20:18). Yosifov ratuje za niską piłkę, trafiając nią w boczną linię ósmego metra (23:20). Piłkę setową daje Bułgarom zepsuta zagrywka Niemców (20:24). Seta kończy Tsvetan Sokolov profesorskim zagraniem – delikatnie posyła piłkę obok potrójnego bloku (25:20).

 

Ogromna radość Rozalina Pencheva zostaje zweryfikowana przez challenge na początku czwartego seta – mimo piłki w boisku, punkt przyznany zostaje Niemcom za dotknięcie przez Bułgara siatki… koszulką (4:2). Świetne czytanie gry Kricka – w ostatniej chwili dołącza w bloku do Kaliberdy, a Sokolov wpada prosto w jego ręce (7:6). Kaliberda mocno i zdecydowanie z pipe’a – Sokolov był na linii ataku, ale nie zdołał go utrzymać (11:11). Delikatna kiwka Yosifova zaskakuje Niemców – stojąc w kółeczku, przyglądają się spadającej piłce (18:18). Psuje zagrywkę Christian Fromm (22:23). Przy pierwszej piłce meczowej dla Niemców niezawodny Yosifov ratuje sytuację (24:23). Drugiej piłki meczowej gospodarze jednak już nie marnują – z pełną prędkością z prawej strony udderzył Georgy Grozer (25:23).

 

Bułgaria – Niemcy 1:3 (20:25, 23:25, 25:20, 23:25)

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY