Krzysztof Ignaczak ponownie ambasadorem Klubowych Mistrzostw Świata

Krzysztof Ignaczak ponownie ambasadorem Klubowych Mistrzostw Świata

89
0
PODZIEL SIĘ

Krzysztof Ignaczak, podobnie jak przed rokiem, mianowany został ambasadorem Klubowych Mistrzostw Świata w Polsce. Warto przypomnieć, że turniej rozegrany zostanie na przestrzeni listopada i grudnia, a rywalizacja w fazie grupowej toczyć się będzie w dwóch miastach – Rzeszowie i Radomiu. Finały z kolei odbędą się w Częstochowie.

 

Bogata biografia

 

Krzysztof Ignaczak w swojej siatkarskiej karierze występował w wielu klubach, ale największe sukcesy odnosił z PGE Skrą Bełchatów oraz Asseco Resovią Rzeszów. Warto zaznaczyć, że Ignaczak to bardzo utytułowany zawodnik, który ma na swoim koncie czternaście medali mistrzostw Polski, a sześć z nich jest z najcenniejszego kruszcu. Z rzeszowskim zespołem sięgnął także po srebro Ligi Mistrzów oraz zdobył Puchar CEV. Niezaprzeczalnie jednak największym sukcesem libero jest złoto mistrzostw świata wywalczone w 2014 roku.

 

 

Ambasador po raz drugi

 

Po zakończeniu kariery Krzysztof Ignaczak został ekspertem Polsatu Sport, a w zeszłym roku po raz pierwszy miał okazję do pełnienia roli ambasadora Klubowych Mistrzostw Świata. Również w tym roku były reprezentant Polski będzie miał swój udział w promowaniu najważniejszych klubowych rozgrywek. „Czuję się zaszczycony, że po raz kolejny dostałem możliwość bycia ambasadorem Klubowych Mistrzostw Świata. Fajnie, że w Polsce po raz kolejny będzie impreza o takiej randze. Ona tak naprawdę z każdym rokiem nabiera prestiżu, bo jeszcze kilka lat temu była traktowana trochę po macoszemu. Przyjeżdżają wielkie drużyny, które muszą mieć świadomość, że Polacy organizują te wydarzenia bardzo dobrze. Gdyby tak nie było, FIVB by nam nie przyznała tylu imprez” – nie kryje swojego zadowolenia Ignaczak.

 

W tym roku kibice będą mieli okazję do obejrzenia na żywo takich zespołów jak Zenit Kazań, Fakel Novy Urengoy, Itas Trentino, Cucine Lube Civitanova, Sada Cruzeiro, Khatam Ardakam oraz dwie polskie drużyny – PGE Skrę Bełchatów oraz Asseco Resovię Rzeszów.  „Dla mnie to fantastyczne, że mogę dać tu swoje nazwisko. Wiadomo, że system rozgrywek na świecie jest tak skonstruowany, że mamy mniej więcej pół roku przerwy na reprezentację i pół roku ligowych zmagań. Nie zawsze możemy zobaczyć świetnych zawodników zza Oceanu lub z innych egzotycznych krajów u nas w Polsce. A ten turniej daje nam taką możliwość” – dzieli się swoją opinią były reprezentant Polski. Były libero jest ciekawy, jak na tle reszty stawki wypadną polskie kluby, których budżety nie są tak wysokie, jak pozostałych ekip.

 

Przypomnijmy, że Polskę podczas Klubowych Mistrzostw Świata reprezentować będą dwa zespoły – PGE Skra Bełchatów oraz Asseco Resovia Rzeszów. Mistrzowie Polski swoje mecze rozgrywać będą w Radomiu, a ich rywalami będą Zenit Kazań, Cucine Lube Civitanova oraz Fakel Novy Urengoy. Z kolei podopieczni trenera Andrzeja Kowala zagrają w Rzeszowie i zmierzą się z Itas Trentino, Khatam Ardakan oraz Sadą Cruzeiro.

 

Ze szczegółowym terminarzem Klubowych Mistrzostw Świata możecie zapoznać się TUTAJ.

 

 

 

Źródło: www.kmspolska.pl/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY