Kolejne rozstanie w Rzeszowie. Bartosz Górski rezygnuje z funkcji prezesa

Kolejne rozstanie w Rzeszowie. Bartosz Górski rezygnuje z funkcji prezesa

91
0
PODZIEL SIĘ

Jak poinformowała właśnie Asseco Resovia Rzeszów, w dniu 24 listopada 2018 roku Prezes Zarządu – Pan Bartosz Górski złożył rezygnację z pełnionej funkcji ze skutkiem na dzień 30 listopada 2018 roku. Rzeszowski klub w tym sezonie prezentuje się poniżej oczekiwań i obecnie ma na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.

 

Niespełnione oczekiwania

 

Przed sezonem 2018/2019 do Asseco Resovii Rzeszów dołączyło wielu nowych zawodników, w tym mistrzowie i medaliści mistrzostw świata. To miało zapewnić wysoki poziom drużyny i gwarancję walki o medale. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Rzeszowianie od początku rozgrywek prezentują się poniżej oczekiwań, co pociągnęło konsekwencje już po pierwszych kolejkach. Z Asseco Resovią jako pierwszy pożegnał się trener Andrzej Kowal, w miejsce którego zakontraktowano Gheorghe Cretu, o czym pisaliśmy TUTAJ. Z zespołem pożegnał się również asystent trenera, Lucio Oro. Estoński szkoleniowiec poprowadził drużynę do pierwszego zwycięstwa nad Treflem Gdańsk i jak na razie jednak jest to jedyna wygrana rzeszowian w rozgrywkach PlusLigi. Po ostatniej porażce z Indykpolem AZS-em Olsztyn do dymisji podał się Bartosz Górski, który od czerwca 2016 roku pełnił funkcję Prezesa Zarządu, a wcześniej przez osiem lat był związany z klubem. Rezygnacja wchodzi w życie z dniem 30 listopada 2018 roku. Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Górskiego na stanowisku.

 

Sytuacja rzeszowian w PlusLidze robi się coraz trudniejsza, obecnie plasują się bowiem na przedostatnim miejscu w tabeli, Zarząd poszukuje więc rozwiązań, które mogą pomóc klubowi. Spekuluje się, że zmiana na stanowisku Prezesa nie jest ostatnią, jaka czeka Asseco Resovię. Rzeszowski klub w tym roku miał ambicje na zdobycie mistrzostwa Polski oraz Pucharu Polski, a także Klubowego Mistrzostwa Świata. Jak na razie jednak zespół jest daleki od zrealizowania tych zamierzeń, a zmiana na stanowisku szkoleniowca nie przyniosła oczekiwanych efektów. Drużynę już od jutra czeka kolejne wyzwanie, jakim są Klubowe Mistrzostwa Świata, rozgrywane właśnie między innymi w hali Podpromie. Podopieczni trenera Gheorghe Cretu dostali się do tego turnieju dzięki dzikiej karcie.

 

 

 

Źródło: assecoresovia.pl/opracowanie własne

 

BRAK KOMENTARZY