Kolejne problemy radomian

Kolejne problemy radomian

31
0
PODZIEL SIĘ

Zespół Cerradu Czarnych Radom jest już pewny miejsca w fazie play-off i rywalizacji o medale rozgrywek 2018/2019. Sztab szkoleniowy radomskiego klubu nie będzie mógł jednak liczyć na wszystkich zawodników, ponieważ przed spotkaniem z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźlu urazu nabawił się atakujący radomian, Maksim Zhigalov.

 

W ostatniej kolejce PlusLigi Cerrad Czarni Radom zmierzyli się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Dzień przed spotkaniem w Kędzierzynie kontuzji nabawił się atakujący Maksim Zhigalov i przez jakiś czas nie będzie w stanie pomóc zespołowi. W czasie treningu Rosjanin podczas jednej z akcji w bloku dostał piłką po dłoniach i poczuł ból w najmniejszym palcu prawej dłoni. Siatkarz od razu pojechał do szpitala, gdzie okazało się, że palec został złamany. Zawodnika nie było w składzie meczowym podczas starcia z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, a przeprowadzone w poniedziałek badania potwierdziły złamanie kości piątego palca w prawej dłoni. „Podczas bloku dostałem piłką po palcach. Początkowo myślałem, że to tylko stłuczenie, ale w następnej akcji podczas odbicia piłki w obronie, poczułem duży ból” – skomentował Maksim Zhigalov.

 

 

Dobrą wiadomością dla kibiców Cerradu Czarnych Radom może być stan zdrowia kapitana i zarazem rozgrywającego, Dejana Vinčića. Słoweniec od kilku tygodni zmagał się z kontuzją łydki i nie był w stanie pomóc drużynie. Na boisku zastępował go drugi rozgrywający, Reto Gigier, a Vinčić o powrót do pełni zdrowia walczył pod okiem Jakuba Szyszki. Od wtorku słoweński zawodnik trenuje już jednak z drużyną.

 

Chociaż radomianie mają już pewne miejsce w fazie play-off, to nadal mają do rozegrania dwa mecze rundy zasadniczej, z Treflem Gdańsk, a następnie z Asseco Resovią Rzeszów.

 

 

 

Źródło: wksczarni.pl/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY