Kish Island Open: Realna szansa na bezpośredni awans

Kish Island Open: Realna szansa na bezpośredni awans

486
0
PODZIEL SIĘ

W Kish Island Open wzięły udział cztery polskie pary. Do turnieju głównego nie zdołali jednak awansować Michał Bryl i Kacper Kujawiak. Trzy duety walczą od dzisiaj w fazie grupowej zawodów i mają już za sobą pierwsze dwa mecze, a duety Kądzioła/Szałankiewicz i Kantor/Łosiak powalczą jutro o pierwsze miejsce w grupie. 

 

Nieudane kwalifikacje

 

Michał Bryl i Kacper Kujawiak o awans do turnieju głównego Kish Island Open musieli walczyć w kwalifikacjach, gdzie trafili na chińską parę CH. Chen/Zhang Lizeng. Biało-czerwoni wysoko ulegli rywalom w premierowej odsłonie tego spotkania, zdobywając zaledwie dziewięć punktów. W kolejnej partii los się jednak odwrócił i to reprezentanci Polski dyktowali warunki, pewnie zwyciężając duet z Chin i o końcowym rezultacie musiał zadecydować tie-break. W trzecim secie walka toczyła się do samego końca, ale w decydujących akcjach więcej spokoju zachowali Chińczycy, zapewniając sobie tym samym awans do turnieju głównego, a Michał Bryl i Kacper Kujawiak pożegnali się z turniejem.

 

Bryl/Kujawiak – CH. Chen/Zhang Lizeng 1:2 (9:21, 21:13, 16:18)

 

 

 

W pierwszej rundzie tylko jedna porażka

 

Maciej Kosiak i Maciej Rudol w pierwszej rundzie zawodów Kish Island zmierzyli się z reprezentantami Austrii, duetem Kunert/Dressler. Biało-czerwoni nie mieli łatwego zadania, ale starali się nawiązać walkę z rywalami. Niestety jednak to Austriacy okazali się mocniejsi od siatkarzy z Polski, a do zwycięstwa potrzebowali tylko dwóch setów. Maciej Kosiak i Maciej Rudol nie byli w stanie pokonać rywali w końcówkach partii, w każdej z nich nieznacznie ulegając przeciwnikom. Starania nie wystarczyły jednak do pokonania pary z Austrii.

 

Kunert/Dressler – Kosiak/Rudol 2:0 (21:17, 21:16)

 

 

 

Jako drudzy na boisko wybiegli Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz, którzy stanęli przeciwko austriackiej parze Hupfer/Hörl. Biało-czerwoni dobrze rozpoczęli turniej, w dwóch setach pokonując swoich pierwszych rywali. Austriacy jedynie w premierowej odsłonie starali się walczyć z reprezentantami Polski, zapisując na swoje konto osiemnaście „oczek”. Drugi set był już całkowicie kontrolowany przez duet Kądzioła/Szałankiewicz, a skuteczne zagrania Polaków pozwoliły im na wypracowanie i utrzymanie wysokiego prowadzenia, a ostatecznie zwycięstwa w całym spotkaniu.

 

Kądzioła/Szałankiewicz – Hupfer/Hörl 2:0 (21:18, 21:15)

 

 

 

Piotr Kantor i Bartosz Łosiak pierwsze spotkanie zagrali z rosyjskim duetem Liamin/Barsouk. Mecz rozstrzygnął się dopiero po trzech partiach na korzyść zawodników z Polski. Premierową odsłonę tego pojedynku wysoko wygrali biało-czerwoni, którzy pozwolili przeciwnikom na wywalczenie tylko dwunastu „oczek”. W drugim secie para Kantor/Łosiak nie miała już tyle szczęścia i minimalną różnicą punktów uległa rywalom, przez co stan spotkania się wyrównał. Tie-break dostarczył kibicom wiele emocji, ponieważ do końca nie było wiadomo, kto wyjdzie z niego zwycięsko. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak wytrzymali zaciętą końcówkę i zapisali na swoje konto pierwszą wygraną w Kish Island Open.

 

Kantor/Łosiak – Liamin/Barsouk 2:1 (21:12, 19:21, 18:16)

 

 

 

W drugiej rundzie dwa do jednego

 

W drugim meczu dzisiejszego dnia Maciej Kosiak i Maciej Rudol zmierzyli się z niemieckim duetem Böckermann/Flüggen. Porażka w pierwszym spotkaniu turnieju nie wpłynęła dobrze na zawodników z Polski, którzy mieli problemy z przeciwstawieniem się rywalom z Niemiec. Biało-czerwoni w obydwu partiach wyraźnie nie mieli argumentów na dobrą grę przeciwników, co poskutkowało tym, że na swoje konto wywalczyli kolejno piętnaście i szesnaście „oczek”, notując również drugą porażkę w Kish Island Open.

 

Böckermann/Flüggen – Kosiak/Rudol 2:0 (21:15, 21:16)

 

 

 

Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz w swoim drugim meczu zmierzyli się z norweską parą Horrem/Eithun. Premierowa odsłona zakończyła się na korzyść reprezentantów Polski, którzy dość pewnie pokonali swoich rywali i zapewnili sobie prowadzenie w całym spotkaniu. Druga partia nie była już tak udana w wykonaniu biało-czerwonych, w których grę wkradły się niedokładności, wykorzystane przez duet z Norwegii, a przez to do wyłonienia zwycięzcy pojedynku potrzebny był tie-break. W decydującej odsłonie również nie brakowało emocji, bo losy wyniku ważyły się podczas końcówki rozgrywanej na przewagi. Najważniejsze akcje zapisali na swoje konto Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz, dzięki czemu mają oni na swoim koncie dwie wygrane i jutro powalczą o zajęcie pierwszego miejsca w grupie.

 

Kądzioła/Szałankiewicz – Horrem/Eithun 2:1 (21:16, 16:21, 16:14)

 

 

 

Piotr Kantor i Bartosz Łosiak pewnie wygrali swój drugi mecz z angielskim duetem Sheaf/Gregory. Biało-czerwoni w pierwszym secie pokazali się z bardzo dobrej strony, nie pozwalając rywalom nawet na przekroczenie granicy dziesięciu punktów. Również w drugiej odsłonie to duet z Polski zdominował swoich przeciwników, szybko zapisując na swoje konto potrzebne do zwycięstwa dwadzieścia jeden punktów. Dobra gra Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka zapewniła im pierwsze miejsce w grupie, a już jutro reprezentanci Polski staną przed szansą bezpośredniego awansu do drugiej rundy turnieju Kish Island.

 

Kantor/Łosiak – Sheaf/Gregory (21:8, 21:13)

 

 

 

Źródło: Informacja własna

 

BRAK KOMENTARZY