John Gordon Perrin: „Podczas mistrzostw świata chcemy znaleźć się na podium”

John Gordon Perrin: „Podczas mistrzostw świata chcemy znaleźć się na podium”

60
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Kanady znajduje się na finiszu przygotowań do mistrzostw świata. Podopieczni Stephane’a Antigi mieli spore problemy zdrowotne, ale wszystko powoli zmierza ku lepszemu. „Cały czas staramy się pracować nad tym, żebyśmy byli w stu procentach zdrowi” – powiedział w rozmowie z Czasem Siatkówki John Gordon Perrin.

 

Czas Siatkówki: Jak wyglądał wasz obóz w Słowenii? Jak wam się tutaj grało?

 

John Gordon Perrin: Trenowaliśmy w Mariborze trochę ponad tydzień. Chcieliśmy wcześniej przyjechać do Europy i trafiła nam się taka okazja, że możemy rywalizować z reprezentacjami Słowenii, Iranu i Stanów Zjednoczonych, co dla nas jest bardzo dobre przed mistrzostwami świata. W Słowenii jest inaczej niż w jakimkolwiek innym miejscu, ale moim zdaniem jest to dobry siatkarsko kraj, więc miło jest tutaj być. Dla mnie to pierwszy raz, kiedy mogę tutaj grać mecze z reprezentacją.

 

 

Podczas memoriału w Krakowie Stephane Antiga mówił, że jesteście trapieni przez kontuzje. Jak wygląda wasza aktualna sytuacja zdrowotna?

 

Cały czas staramy się pracować nad tym, żebyśmy za kilka dni byli w stu procentach zdrowi i wygląda na to, że może nam się to udać. Niektórzy z nas mają niewielkie problemy z kontuzjami, więc nie mieliśmy zbyt wiele czasu na to, żeby ze sobą trenować w różnych ustawieniach, budować zespół. Próbujemy robić wszystko, co tylko możemy i mamy czas, żeby sprawić, by to zadziałało.

 

 

Również pan wraca do gry po urazie. Jak się pan aktualnie czuje?

 

Czuję się dobrze, ale chcę mieć pewność, że kiedy zaczną się mistrzostwa świata, będę w stanie pomóc mojemu zespołowi i wtedy będziemy mogli wygrywać ważne spotkania. W tym momencie jestem zdrowy i jestem w stanie grać z chłopakami.

 

 

Dla waszego zespołu, nękanego przez różne urazy, podczas mistrzostw świata zdrowie będzie chyba najważniejsze?

 

Na pewno podczas tego turnieju zdrowie będzie najważniejsze. Mamy w zespole młodych zawodników, którzy mieli teraz możliwość gry i nabycia doświadczenia, a teraz do składu wrócą również bardziej doświadczeni siatkarze i będą w stanie mu pomóc. Myślę, że w takim zestawieniu będziemy grać dobrze.

 

 

Jak ocenia pan formę swoje zespołu na kilka dni przed startem mistrzostw?

 

Wydaje mi się, że gdy zaczną się mistrzostwa, to wszystko powinno już być w porządku z naszą grą. Pracujemy nad różnymi rzeczami, wiemy co powinniśmy i co musimy zrobić, poprawić. Kiedy zacznie się turniej już wszyscy powinniśmy być gotowi i zdrowi, by grać jak najlepiej i rywalizować z najlepszymi.

 

 

Podczas przygotowań mierzyliście się z silnymi rywalami. W kontekście mistrzostw świata dobór takich przeciwników może tylko korzystnie wpłynąć na waszą grę podczas tego turnieju.

 

Zawsze dobrze jest zacząć rywalizację jeszcze zanim wystartuje główny turniej, ponieważ czasem, kiedy zaczynasz grać mecze, rzeczy dzieją się bardzo szybko. To bardzo dobrze, że mamy możliwość gry z topowymi zespołami, bo kiedy zaczną się mistrzostwa świata będziemy mieć za sobą już kilka spotkań z silnymi rywalami i trochę doświadczenia, które z nich wyniesiemy i będziemy mogli je wykorzystać podczas ważnych spotkań.

 

 

W fazie grupowej zmierzycie się między innymi z Francją i Brazylią, dwoma topowymi zespołami. W kontekście awansu do kolejnej rundy mecze z tymi rywalami będą najważniejsze?

 

Wydaje mi się, że najważniejsze będą te początkowe spotkania, a im więcej meczów wygramy przeciwko tym topowym zespołom, tym lepiej. Patrząc jednak na cały turniej, te dwa pojedynki mogą okazać się bardzo ważne. Żeby osiągnąć nasz cel, musimy wygrać przynajmniej jedno spotkanie przeciwko trudnemu rywalowi. Na przestrzeni całych mistrzostw, wszystkie mecze będą jednak równie ważne.

 

 

Jaki jest zatem wasz cel na zbliżające się mistrzostwa świata?

 

Podczas mistrzostw świata chcemy znaleźć się na podium, więc mamy trochę meczów do wygrania.

 

 

 

Z Johnem Gordonem Perrinem rozmawiała Izabela Piasecka

BRAK KOMENTARZY