Jastrzębianie po tie-breaku przegrywają z liderem tabeli

Jastrzębianie po tie-breaku przegrywają z liderem tabeli

40
0
PODZIEL SIĘ

Jastrzębski Węgiel wykorzystując przerwę ligową w na kwalifikacje do mistrzostw Europy, zmierzył się w Gliwicach z liderem tabeli PlusLigi, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Podopieczni trenera Roberto Santilliego przegrali z rywalami po pięciosetowej batalii, która odbyła się bez udziału publiczności.

 

Nie pierwszy raz

 

Spotkanie jastrzębian z wicemistrzem Polski było nie tylko świetną okazją do sprawdzenia poziomu gry i utrzymania rytmu meczowego, ale także może zadziałać na korzyść zawodników Andrei Gardiniego. Gracze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów 15 stycznia w Arenie Gliwice stoczą walkę z Cucine Lube Civitanovą, spotkanie z jastrzębianami było więc w dużej mierze zapoznaniem się z obiektem. Spotkanie w Gliwicach nie było jednak pierwszym starciem tych zespołów w nowym roku. Wcześniej drużyny mierzyły się ze sobą w sparingu (5 stycznia) w Niemodlinie i wtedy to jastrzębianie triumfowali po czterech setach, zwyciężając 3:1.

 

Dzięki skutecznej grze w ataku na poziomie 60% oraz wyraźną przewagą w bloku (pięć do jednego), to kędzierzynianie zapisali na swoim koncie inauguracyjną partię. Druga odsłona sparingu wyglądała już nieco inaczej. To gracze Jastrzębskiego Węgla górowali na boisku i byli na prowadzeniu do połowy partii (16:13). Jastrzębianie nie pozwolili sobie na utratę zaliczki i to oni okazali się lepsi w tym secie (25:22). Najlepiej spisującym się na parkiecie zawodnikiem wśród jastrzębian był Christian Fromm, który zakończył seta z dorobkiem siedmiu punktów. Na boisku zadebiutował także amerykański przyjmujący przebywający na testach w jastrzębskim klubie, Brenden Sander.

 

W trzeciej odsłonę dłuższą szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności otrzymał Amerykanin, który pojawił się w miejsce Juliena Lyneela. Natomiast w szeregach gości na plac gry wprowadzony został Brandon Koppers za Sama Deroo oraz Sławomir Jungiewicz zastępujący Łukasza Kaczmarka. Dzięki atakującemu oraz jego dobrej grze na tablicy wyników pojawił się remis (17:17), pomimo wcześniejszego prowadzenia jastrzębian (17:12). Podopieczni Roberto Santilliego zdołali jednak ponownie wysunąć się na prowadzenie (23:19) i za sprawą Christiana Fromma zakończyli rywalizację w tej odsłonie na swoją korzyść (25:21).

 

W czwartym secie na boisku po stronie jastrzębian pojawili się Jakub Bucki, Lukas Kampa, Dawid Gunia, Grzegorz Kosok, Brenden Sander (w miejsce Christiana Fromma), Julian Lyneel oraz Jakub Popiwczak, który wymieniał się z Pawłem Ruskiem. W przeciwieństwie do trzeciej drużyny w tabeli, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zdecydowała się zagrać zmiennikami. Po zwycięstwo w tym secie sięgnęli wicemistrzowie Polski (25:23).

 

W tie-breaku na placu gry zawitali zmiennicy Jastrzębskiego Węgla (pojawili się też Jakub Turski oraz Patryk Czyrniański). ZAKSA Kędzierzyn-Koźle także zaoszczędziła wysiłku graczom szóstkowym i to właśnie oni odnieśli triumf w ostatniej partii spotkania jak i całym meczu 3:2.

 

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 3:2 (25:19, 22:25, 21:25, 25:23, 15:12)

 

Składy zespołów:

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Łukasz Kaczmarek, Benjamin Toniutti,  Mateusz Bieniek, Łukasz Wiśniewski, Sam Deroo, Aleksander Śliwka, Paweł Zatorski (libero) oraz Przemysław Stępień, Brandon Koppers, Mateusz Sacharewicz, Sławomir Jungiewicz, Tomasz Kalembka, Rafał Szymura, Kamil Szymura

 

Jastrzębski Węgiel: Dawid Konarski, Lucas Kampa, Grzegorz Kosok, Piotr Hain, Julian Lyneel, Christian Fromm, Jakub Popiwczak (libero) oraz Brenden Sander, Paweł Rusek (libero), Dawid Gunia, Jakub Bucki, Nikodem Wolański, Patryk Czyrniański, Jakub Turski

 

 

 

Źródło: jastrzebskiwegiel.pl/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY