Jan Nowakowski: „W tym momencie jest całkiem realne, aby całą ligę zakończyć...

Jan Nowakowski: „W tym momencie jest całkiem realne, aby całą ligę zakończyć na podium”

95
0
PODZIEL SIĘ

Siatkarze ONICO Warszawa w derbach Mazowsza pokonali ekipę Cerradu Czarnych Radom. To zwycięstwo pozwoliło drużynie z Warszawy zakończyć rok na trzeciej pozycji w tabeli, co oznacza jeszcze cięższą pracę w walce o końcowy rezultat. „Będąc na trzecim miejscu, nie możemy teraz zdjąć nogi z gazu” – mówił Jan Nowakowski.

 

Zagrała drużyna

 

Mecz na warszawskim Torwarze rozpoczął się zdecydowanie po myśli ONICO Warszawa. W pierwszym secie siatkarze ze stolicy narzucili swój rytm gry, zwyciężając z przewagą dziesięciu punktów. Taki początek spotkania mógł zatem zwiastować jego szybki przebieg. „Później został zmieniony rozgrywający i wszystko się zmieniło, ale rzeczywiście w pierwszym secie wyraźnie zdominowaliśmy rywali” – mówił po tym starciu Jan Nowakowski. W drugim secie wszystko wskazywało na to, że scenariusz może się powtórzyć, gdyż gospodarze zniwelowali przewagę wypracowaną przez siatkarzy z Radomia, a następnie mieli w górze kolejne piłki setowe. Podopieczni trenera Stephane’a Antigi nie stracili jednak inicjatywy w tym secie, a następnie po czterech odsłonach dopisali do tabeli komplet punktów. „Myślę, że decydujące znaczenie miało to, że mimo iż w niektórych momentach było ciężko, walczyliśmy i używaliśmy wszelkich argumentów, żeby wygrać to spotkanie. Zespołowość na pewno była naszym mocnym atutem” – dodał środkowy ONICO Warszawa.

 

Przypomnij sobie jak przebiegał mecz na warszawskim Torwarze

 

 

Cel – utrzymać się na podium

 

To zwycięstwo dało zespołowi z Warszawy trzecie miejsce na zakończenie pierwszej rundy fazy zasadniczej, co z pewnością jest dla drużyny bardzo dużym komfortem mentalnym przed meczami rewanżowymi i walką o najwyższe cele. „Oczywiście na początku mówiliśmy, że chcielibyśmy być w pierwszej szóstce, być wysoko i wygrywać z najlepszymi zespołami. Liga trochę nas zweryfikowała, ale w tym momencie jest całkiem realne, aby rzeczywiście całą ligę zakończyć na podium, także do tego będziemy dążyć” – ocenił Jan Nowakowski. Nie oznacza to jednak, że siatkarze warszawskiego zespołu mogą teraz nieco zwolnić tempo. Środkowy stołecznej ekipy podkreślił jeszcze raz cel, do którego drużyna będzie dążyła: „Będąc na trzecim miejscu, nie możemy teraz zdjąć nogi z gazu, usiąść na treningu i nie dawać z siebie jeszcze więcej. Wręcz przeciwnie, musimy jeszcze dołożyć starań, bo za cel stawiamy sobie walkę o medal PlusLigi”.

 

 

 

Z Janem Nowakowskim rozmawiała Marta Chlebicka

BRAK KOMENTARZY