Jan Fornal: „Ogólnie nie pokazaliśmy tego na co nas stać”

Jan Fornal: „Ogólnie nie pokazaliśmy tego na co nas stać”

586
0
PODZIEL SIĘ

W rozmowie z naszym portalem, Jan Fornal, przyjmujący EKS Skry Bełchatów opowiada o turnieju finałowym Mistrzostw Polski Juniorów.

 

 

 

 

CzasSiatkówki: Z jakim nastawieniem przystępowaliście do Mistrzostw Polski Juniorów? W Waszych głowach była myśl, że musicie zdobyć medal, czy przyjechaliście do Bydgoszczy po prostu żeby walczyć, a medal będzie zwieńczeniem Waszej ciężkiej pracy?

 

Jan Fornal: Na pewno w Polsce mówiono o nas, że bez problemu będziemy mieć złoto, lecz niestety nie udało nam się wygrać i musimy nacieszyć się tylko brązem. Bardzo ciężko było nam wygrać w półfinale z Rzeszowem i niestety przegraliśmy 1:3.

 

 

Zdobyliście brązowy medal – rozpatrujecie to w kategorii wielkiego sukcesu, czy może mimo wszystko po cichu liczyliście na więcej?

 

Oczywiście, że chcieliśmy zdobyć złoto. Miałem taka nadzieję, że w finale będziemy walczyć z Rzeszowem. Niestety, w grupie pierwszy mecz poszedł nam bardzo słabo i przegraliśmy z Tempem Olsztyn 2:3. Potem, w ostatnim meczu walczyliśmy z Bydgoszczą o 1. miejsce, lecz niestety nie udało nam się tego dokonać i wyszliśmy z 2. miejsca, trafiając na Rzeszów w półfinale.

 

 

Jak wiadomo każdy miewa słabsze momenty. W związku z tym, czy był w tym turnieju jakiś trudny dla Was moment?

 

Ogólnie nie pokazaliśmy tego na co nas stać, z każdym dniem było lepiej.

 

 

Jakie spotkanie było dla Was najtrudniejsze podczas turnieju finałowego i dlaczego?

 

Najtrudniejszym spotkaniem był chyba półfinał, bo graliśmy z drużyną, która tak naprawdę zdobyła złoto. Postawiła bardzo wysoko poprzeczkę i niestety ulegliśmy 1:3.

 

 

Jak myślisz, co w największym stopniu przyczyniło się do zdobycia przez Was brązowego medalu?

 

Najlepiej spisywaliśmy się na skrzydłach to było naszą najmocniejszą stroną. Bardzo dobra gra Łukasza Pietrzaka na ataku oraz gra Tomka Fornala na przyjęciu.

 

 

Czym dla Ciebie jest ten brązowy medal?

 

Tak naprawdę brązowy medal nie wywarł na mnie większej radości. Zbliżają się Mistrzostwa Europy, na które mam nadzieje, że pojadę i to jest najważniejsze wydarzenie, do którego trzeba podejść bardzo poważnie. Jeśli tam zdobędziemy medal to będę się bardzo cieszył.

 

 

Jak wiemy, Twój młodszy brat dostał nagrodę indywidualną dla najlepiej zagrywającego zawodnika turnieju finałowego. Jesteś dumny z brata?

 

Chyba już jest lepszy ode mnie (śmiech). Oczywiście, że jestem bardzo dumny z brata. To był bardzo dobry turniej w jego wykonaniu. Statuetka należała mu się od początku turnieju, bo bardzo dobrze spisywał się głównie na zagrywce.

 

 

 

Z Janem Fornalem rozmawiała Daria Łopacińska

 

BRAK KOMENTARZY