Jakub Zwiech: „Do tego meczu podeszliśmy mocno zmotywowani”

Jakub Zwiech: „Do tego meczu podeszliśmy mocno zmotywowani”

871
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentanci Polski w drugim meczu kwalifikacyjnym do Mistrzostw Świata juniorów pokonali Austriaków i tym samym wywalczyli sobie prawo gry we wrześniowym turnieju. – Każdy z nas chce wygrywać. Myślę, że zespół mamy na tyle równy, że każdy będzie się starał o jak najlepszy wynik – powiedział Jakub Zwiech.

 

Skupienie kluczem do zwycięstwa

 

Starcie pomiędzy reprezentacją Polski a kadrą Austrii od początku do końca przebiegało pod dyktando biało-czerwonych, którzy nawet na moment nie stracili koncentracji. Podopieczni trenera Jakuba Bednaruka na początku każdej partii wypracowywali sobie kilkupunktowe prowadzenie, którego nie oddali nawet na moment. „Ten mecz mógł wyglądać na łatwy. Austriacy z Francuzami wyglądali o wiele lepiej niż dzisiaj. Byliśmy pozytywnie nastawieni do dzisiejszego meczu i podeszliśmy do niego mocno zmotywowani” – powiedział w rozmowie z Czasem Siatkówki Jakub Zwiech, który w ciągu całego meczu zdobył sześć punktów i atakował z 67% skutecznością.

 

Jak się okazało kluczem do zwycięstwa w meczu z Austriakami było skupienie na wyznaczonym celu. „Każdy z chłopaków wniósł naprawdę wiele, wszyscy byli skupieni od początku do końca, na każdej piłce, na każdej akcji i niuanse zadecydowały o takim, a nie innym wyniku” – zaznaczył środkowy reprezentacji Polski.

 

Przypomnij sobie przebieg meczu Polska-Austria

 

 

Awans jest, ale…

 

Zwycięstwem nad reprezentacją Austrii Polacy zapewnili sobie udział we wrześniowych Mistrzostwach Świata, które odbędą się w Meksyku. Pomimo tego, podopieczni trenera Jakuba Bednaruka mają do rozegrania jeszcze jeden mecz. Ich ostatnimi rywalami będą Francuzi. „Już wiemy, że mamy awans do Mistrzostw  Świata i myślę, że trener będzie chciał odciążyć tych najważniejszych zawodników, więc pewnie rezerwowi dostaną szansę gry. Każdy z nas chce wygrywać. Myślę, że zespół mamy na tyle równy, że każdy będzie się starał o jak najlepszy wynik” – stwierdził Jakub Zwiech.

 

 

Zmiany, zmiany, zmiany…

 

Od 1 maja w życie wszedł przepis o nietykalności siatki. Wcześniej zawodnicy w czasie gry mogli dotykać dolnej taśmy, a od maja przepis ten uległ zmianie. Każdy trening reprezentacji Polski juniorów od początku zgrupowania podporządkowany był właśnie zmianom w przepisach. Jak widać, trener Jakub Bednaruk bardzo dobrze przygotował swoich podopiecznych pod tym kątem, ponieważ Polacy nie popełniają praktycznie wcale błędów dotknięcia siatki. „Całe zgrupowanie, które zaczęliśmy trzy tygodnie temu było nastawiane pod tym kątem i każdy trening skupiany był na siatce. Każdy nasz błąd był karany przez trenera i myślę, że z czasem ten nawyk przyjdzie, że nie będziemy dotykać tej siatki” – uważa Jakub Zwiech.

 

Kolejną zmianą, jak zaszła w kadrze juniorów jest to, że nowym szkoleniowcem reprezentacji został Jakub Bednaruk. Niektórzy zawodnicy nie mieli wcześniej okazji współpracowania z Bednarukiem. Jak pracę z tym szkoleniowcem ocenia Jakub Zwiech? „Niesamowity bagaż doświadczeń można zabrać ze sobą pracując z trenerem Bednarukiem. Współpraca ta na pewno zaowocuje w przyszłości. Każdy z trenerów ma swoje rozumowanie i każdy inaczej prowadzi zespół. Od każdego można wyciągnąć jak najwięcej i bardzo dużo można się nauczyć” – dodał na zakończenie młody środkowy.

 

 

 

Z Jakubem Zwiechem rozmawiała Izabela Piasecka

 

BRAK KOMENTARZY