IO, gr. B: Argentyna kończy grupę na pierwszym miejscu

IO, gr. B: Argentyna kończy grupę na pierwszym miejscu

1312
0
PODZIEL SIĘ

W swoim ostatnim meczu fazy grupowej Argentyńczycy zmierzyli się ze znacznie niżej notowaną reprezentacją Egiptu. Przed tym starciem podopieczni Julio Velasco zajmowali pierwsze miejsce w tabeli grupy B i swoją pozycję utrzymali, dzięki zwycięstwu z egipskim zespołem w trzech setach. 

 

Argentyńczycy rozpoczęli spotkanie od prowadzenia (3:1) i chociaż Egipcjanie starali się nadrobić straty, nadal mieli dwupunktową zaliczkę (9:7). Podopieczni Julio Velasco bez problemów dopisywali do swojego konta kolejne „oczka” i powiększali przewagę (14:7). Gracze z Egiptu nie radzili sobie z przyjęciem i obroną, co przekładało się na ich brak skuteczności (10:17). Chwilowy przestój po stronie Argentyny dał Egipcjanom okazję do zmniejszenia strat (14:18), lecz podopieczni Julio Velasco szybko odnaleźli swój rytm gry (22:15). Argentyńczycy nie pozwolili sobie na kolejny przestój i zakończyli seta na swoją korzyść (25:16).

 

Druga partia zaczęła się bardziej wyrównanie (3:2) i Egipcjanie utrzymywali kontakt z rywalami (4:4). Argentyńczycy zdołali się przełamać i zaczęli budować zaliczkę (8:4, 10:5). Reprezentanci Egiptu kończyli tylko pojedyncze akcje (6:13) i ich straty cały czas były bardzo wysokie (7:14). Podopieczni Julio Velasco nie zwalniali tempa i pewnie kończyli kolejne uderzenia (17:10), nie dając Egipcjanom szans na nawiązanie kontaktu (19:13). W końcówce gracze z Argentyny wzmocnili zagrywkę (22:14) i chociaż Egipcjanie starali się doprowadzić do remisu, to Argentyńczycy pewnie wygrali również drugą partię (25:19).

 

Trzecia odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Argentyńczyków (3:1), ale Egipcjanie nie dali im budować zaliczki (4:5). Podopieczni Julio Velasco zwiększyli ryzyko i wypracowali przewagę (9:6), lecz nie utrzymała się ona długo (9:10). Obydwie drużyny toczyły ze sobą wyrównaną walkę (11:10, 14:13), aż w końcu Egipcjanie doprowadzili do remisu 15:15 i objęli prowadzenie (16:15). W końcówce Argentyńczycy zapewnili sobie dwa „oczka” zaliczki (20:18) i dopisywali do swojego konta kolejne (22:18), kończąc seta wynikiem 25:20.

 

Argentyna – Egipt 3:0 (25:16, 25:19, 25:20)

 

 

Składy zespołów:

 

Argentyna: Cristian Poglajen, Facundo Conte, Sebastian Sole, Jose Luis Gonzalez, Pablo Crer, Luciano De Cecco, Alexis Gonzalez (libero)

 

Egipt: Abd Elhalim Mohamed Abou, Ahmed Abdelhay, Mohamed Masoud, Hossam Abdalla, Bodawy Mohamed Moneim, Omar Hassan, Ahmed Abdelaal (ibero)

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY