Igrzyska Panamerykańskie: Tylko Kanada pozostaje niepokonana

Igrzyska Panamerykańskie: Tylko Kanada pozostaje niepokonana

731
0
PODZIEL SIĘ

W trzeciej kolejce zmagań Igrzysk Panamerykańskich tylko jedno spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Reprezentacja Kanady pozostaje jedyną drużyną, która w turnieju nie doznała jeszcze porażki. To właśnie Kanadyjczycy i Brazylijczycy zapewnili sobie miejsce w półfinale, gdzie czekają na rywali, czyli zwycięzców meczów Argentyna – Stany Zjednoczone i Portoryko – Kuba.

 

Pierwsza porażka Argentyny

 

Pierwszy set pomiędzy Brazylią a Argentyną był niezwykle zacięty i praktycznie do samego końca gra toczyła się punkt za punkt. W samej końcówce prowadzenie co chwilę się zmieniało, by ostatecznie to Brazylijczycy zakończyli ją na swoją korzyść. Także druga odsłona przebiegała wyrównanie, lecz ponownie to gracze z Brazylii w końcówce zaczęli budować zaliczkę i utrzymując ją do samego końca, objęli prowadzenie w całym spotkaniu 2:0. Przez większość trzeciej partii to Argentyńczycy byli minimalnie lepsi od swoich rywali, lecz Brazylijczycy doprowadzili do wyrównania (19:19), a po chwili wyszli na prowadzenie i wygrali cały mecz w trzech setach.

 

Brazylia – Argentyna 3:0 (29:27, 25:21, 25:22)

 

Składy zespołów:

 

Brazylia: Douglas Souza, Mauricio de Souza, Murilo Radke, Mauricio Silva, Renan Buiatti, Otavio Pinto, Tiago Brendle (libero) oraz Joao Ferreira

 

Argentyna: Javier Filardi, Nicolas Uriarte, Facundo Conte, Jose Luis Gonzalez, Sebastian Sole, Pablo Crer, Sebastian Closter (libero) oraz Lucciano de Cecco, Martin Ramos, Ezequiel Palacios, Luciano Zornetta

 

 

Trzy sety na korzyść Portoryko

 

Meksykanie na pewno nie zaliczą meczu z Portoryko do udanych, w szczególności drugiego seta, który obnażył wszystkie ich słabości. O ile pierwsza partia mogła podobać się kibicom, ponieważ do ostatniej piłki każdy wynik był możliwy, to kolejna była już całkowitą dominacją drużyny z Portoryko. Również trzecia odsłona zakończyła się na korzyść Portorykańczyków, którzy dopisali do swojego konta trzy punkty. Największą różnicę zrobiła gra środkiem, gdyż w tym elemencie Meksykanie zdobyli tylko jedno „oczko”, a gracze Portoryko aż osiem. Można również powiedzieć, że po stronie Meksyku zawiódł lider, Jorge Bajars, który zdobył tylko osiem punktów w całym meczu.

 

Meksyk – Portoryko 0:3 (23:25, 14:25, 20:25)

 

Składy zespołów: 

 

Meksyk: Daniel Vargas,Jesus Rangel, Pedro Rangel, Jorge Barajas, Jose Martinez, Tomas Aguilera, Irving Gonzalez (libero) oraz Ridel Garay, Jesus Perales, Julian Duarte Roberto Rincon, Guerson Acosta

 

Portoryko: Angel Perez, Enrique Escalante, Steven Morales, Hector Soto, Mannix Roman, Jackson Rivera, Gregory Berrios (libero) oraz  Ezeuiel Cruz, Sequiel Sanchez, Edgardo Goas, Jean Ortiz

 

 

 

Wymęczone zwycięstwo Kanady

 

Kanadyjczycy są jedyną drużyną, która pozostaje niepokonana w Igrzyskach Panamerykańskich, chociaż Amerykanie byli blisko zwyciężenia w ostatnim meczu. Pierwszy set zdecydowanie padł łupem graczy ze Stanów Zjednoczonych, którzy nie dali zatrzymać się blokującym z Kanady. Druga partia była o wiele bardziej zacięta i zakończyła się dopiero po grze na przewagi, którą lepiej znieśli Amerykanie. Wszystko zmieniło się w trzecim secie, kiedy to Kanadyjczycy poprawili swoją grę i rozstrzygnęli tą odsłonę na swoją korzyść. Właśnie to zapoczątkowało problemy siatkarzy ze Stanów Zjednoczonych, którzy przegrali kolejne dwie partie.

 

Kanada – Stany Zjednoczone 3:2 (19:25, 25:27, 25:23, 25:16, 15:12)

 

Składy zespołów:

 

Kanada: Tyler Sanders, John Gordon Perrin, Adam Simac, Frederic Winters, Graham Vigrass, Steven Marshall, Daniel Lewis (libero) oraz Rudy Verhoeff, Dustin Schneider, Toontje Van Lankvelt, Gavin Schmitt, Nicolas Hoag

 

Stany Zjednoczone: Taylor Averill, Brian Cook, Kristopher Johnson, Torey Defalco, Zachary La Cavera, Matthew West, Michael Brinkley (libero) oraz Cody Caldwell, Conrad Kaminski, Andrew Nally, Benjamin Patch, Jonah Seif

 

 

 

Kubańczycy lepsi w trzech setach

 

Gracze z Kuby w trzech setach pokonali Kolumbijczyków, czym zapewnili sobie możliwość walki o półfinał Igrzysk Panamerykańskich. Wszystkie trzy sety przebiegały pod dyktando Kubańczyków, którzy narzucili swój rytm gry i nie pozwolili odebrać sobie prowadzenia. Największą różnicę pomiędzy drużynami można było zauważyć w ataku, bowiem to właśnie tutaj gracze z Kolumbii mieli największe problemy, co spowodowało, że to Kubańczycy mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

 

Kuba  – Kolumbia 3:0 (25:16, 25:19, 25:18)

 

Składy zespołów: 

 

Kuba: Ricardo Calvo, Javier Jimenez, Rolando Cepeda, Livan Osoria, Mario Rivera, Luis Sosa, Yonder Garcia (libero) oraz Yosvani Gonzalez, Miguel Gutierrez, Osmany Uriarte, Dariel Albo, Adrian Goide

 

Kolumbia: Andres Piza, Julian Churi, Juan Ambuila, Kevin Carabali, Cristian Palacios, Carlos Alomia, Jose Garcia (libero) oraz Jorge Payan, Jose Polchlopek, Carlos Mosquera, William Lucumi, David Renteria

 

Kanadyjczycy i Brazylijczycy są już w półfinale Igrzysk, w ćwierćfinałach zagrają Argentyńczycy, Amerykanie, Portorykańczycy i Kubańczycy. Siatkarzom z Kolumbii i Meksyku pozostała walka o miejsca 7-8.

 

 

Źródło: Informacja własna/toronto2015.org

BRAK KOMENTARZY