I Liga: Runda zasadnicza za nami!

I Liga: Runda zasadnicza za nami!

734
0
PODZIEL SIĘ

W I Lidze wszystko jest już jasne, poznaliśmy pary ćwierćfinałowe oraz ekipy, które o utrzymanie na zapleczu PlusLigi będą musiały walczyć do końca. Trzynaście ekip zakończyło trwającą dwadzieścia pięć kolejek walkę, a kwestia niektórych awansów rozstrzygnęła się dopiero w ostatniej serii spotkań. Mimo to największe emocje dopiero przed nami.

 

 

Pojedynek między SMS-em PZPS Spałą i Espadonem Szczecin można określić spotkaniem na szczycie, obie drużyny należą do czołówki tego sezonu. W pierwszej serii spotkań to szczecinianie na własnym boisku zwyciężyli 3:1, tym razem sytuacja idealnie się odwróciła. Tylko w pierwszym secie okazali się lepsi od gospodarzy (25:22), którzy w dalszej fazie spotkania przejęli inicjatywę. Młodzi zawodnicy ze Spały zwyciężali kolejno do 23, 11 i 21 punktów, dzięki czemu na zakończenie regularnych rozgrywek zajmują miejsce na najniższym stopniu podium, tuż przed swoimi rywalami z tej kolejki.

 

 

SMS PZPS Spała – Espadon Szczecin 3:1 (22:25, 25:23, 25:11, 25:21)

 

 

 

KPS Siedlce do ostatniej kolejki podchodził z nożem na gardle. Siedlczanie jednak swoje zadanie wykonali w stu procentach – w meczu wyjazdowym przeciwko Enerdze Omis Ostrołęce dopisali do swojego konta pewne zwycięstwo 3:0, co, jak się później okazało, zagwarantowało im awans do najlepszej ósemki i występ w fazie play-off. Gospodarze z Ostrołęki natomiast nie zdołali na zakończenie rundy zasadniczej zatrzeć złego wrażenia i nie będąc w stanie nawiązać walki, zaliczyli dwudziestą pierwszą porażkę w lidze, przez co plasują się na ostatnim miejscu i czeka ich walka o utrzymanie.

 

 

Energa Omis Ostrołęka – KPS Siedlce 0:3 (22:25, 16:25, 22:25)

MVP: Kamil Gutkowski

 

 

 

Miłą niespodziankę na zakończenie rundy zasadniczej sprawili sobie gracze Aluronu Virtu Warty Zawiercie. W tej kolejce przyszło im się zmierzyć z sąsiadującymi z nimi w tabeli zawodnikami APP Krispolu Września. Tego dnia jednak to gospodarze z Zawiercie byli zdecydowanie lepiej dysponowani. Mecz rozegrał się w trzech, stosunkowo wyrównanych setach, jednak pomimo niewielkich różnic punktowych w każdym z nich górą byli zawiercianie (do 22, 20 i 24 punktów). Dzięki temu zwycięstwu zrównali się ze swoimi rywalami liczbą „oczek” w tabeli, nie zdołali ich jednak wyprzedzić i sytuacja pozostała w niezmienionym stanie, a obie drużyny są już myślami w fazie play-off.

 

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie – APP Krispol Września 3:0 (25:22, 25:20, 26:24)

 MVP: Jarosław Macionczyk

 

 

 

Najciekawszy pojedynek tej kolejki rozegrały pomiędzy sobą zespoły z dolnej części tabeli. Pomimo tego walki na boisku nie zabrakło, obie ekipy zdecydowanie nie chciały odpuścić tego meczu. W pierwszej partii nieznacznie lepsi okazali się gracze KPS-u Kęty (25:23), jednak kolejne dwie odsłony zapisali na swoje konto gospodarze (do 22 i 19 punktów). Kęczanie zdołali jeszcze odbudować się i przedłużyć swoje szanse w tym meczu (25:20). Na więcej jednak nie starczyło im sił. W tie-breaku wyszkowianie zaprezentowali się praktycznie bezbłędnie, wygrywając wysoko 15:6. W ten sposób zrewanżowali się swoim rywalom na wcześniejszą porażkę takim samym stosunkiem setów.

 

 

Camper Wyszków – KPS Kęty 3:2 (23:25, 25:22, 25:19, 20:25, 15:6)

MVP: Szymon Piórkowski

 

 

 

W Suwałkach mogliśmy poczuć małą zapowiedź tego, co wydarzy się w najbliższym czasie w lidze. MKS Ślepsk Suwałki podejmował drużynę AGH Kraków, z którą już wkrótce walczyć będzie w fazie play-off o półfinał. Zgodnie z przewidywaniami faworyzowani gospodarze zwyciężyli, jednak nie bez problemów. Krakowianie w drugim i trzecim secie postawili mocny opór i obie partie rozstrzygnęła dopiero gra na przewagi. Mimo to zdołali zwyciężyć tylko w jednej z nich i do domu powrócą bez dorobku punktowego.

 

 

MKS Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 3:1 (25:17, 26:24, 27:29, 25:20)

 

 

 

Lider po raz kolejny nie zawiódł. GKS Katowice na wyjeździe rozegrał kolejny bardzo dobry mecz, dzięki czemu dopisał do swojego konta trzy punkty. Z perspektywy ich rywali, AZS-u Stali Nysa, sytuacja wyglądała zdecydowanie gorzej. Kwestię awansu do najlepszej ósemki mieli oni bowiem do końca w swoich rękach, do awansu potrzebowali zdobycia w tym meczu jednego punktu. Zdecydowanie mają czego żałować, ponieważ na brak swoich szans w tym meczu nie mogli narzekać. Pomimo wysokiej porażki w pierwszej partii (18:25) gracze z Nysy nie spuścili głów i w kolejnej odsłonie wykazali się sporą walecznością, co zaowocowało zwycięstwem 25:23 i doprowadzeniem do remisu 1:1. Na więcej w tym meczu katowiczanie im już nie pozwolili i w kolejnych dwóch partiach to oni wygrywali 25:19 i 25:23, pozostając samodzielnym liderem ligi. AZS Stal Nysa musiał że pożegnać z marzeniami o dalszej walce kończąc sezon na dziewiątym miejscu.

 

 

AZS Stal Nysa – GKS Katowice 1:3 (18:25, 25:23, 19:25, 23:25)

 

 

 

W tej kolejce TS Victoria PWSZ Wałbrzych z powodu wycofania się z rozgrywek przez UKS hutnik Kraków wygrała swój mecz walkowerem 3:0.

 

 

 

Osiem najlepszych ekip po rundzie zasadniczej stanie do walki o medale. Dla dwóch kolejnych sezon już się zakończył, natomiast zespoły z miejsc 12-13 grać będą o utrzymanie w I Lidze.

 

 

 

Tabela po rundzie zasadniczej:

 

  1. GKS Katowice 59 pkt
    2. MKS Ślepsk Suwałki 57 pkt
    3. SMS PZPS Spała 54 pkt
    4. KS Espadon Szczecin 51 pkt
    5. APP Krispol Września 50 pkt
    6. Aluron Virtu Warta Zawiercie 50 pkt
    7. AGH Kraków 40 pkt
    8. KPS Siedlce 37 pkt
    9. AZS Stal Nysa 36 pkt
    10. TS Victoria PWSZ Wałbrzych 32 pkt
    11. KS Camper Wyszków 29 pkt
    12. KPS Kęty 23 pkt
    13. Energa Omis Ostrołęka 16 pkt

 

 

 

Pary ćwierćfinałowe:

 

GKS Katowice – KPS Siedlce
MKS Ślepsk Suwałki – AGH Kraków
SMS PZPS Spała – Aluron Virtu Warta Zawiercie
KS Espadon Szczecin – APP Krispol Września

 

 

 

Play-out:

 

KPS Kęty – Energa Omis Ostrołęka

 

 

 

Źródło: opracowanie własne na podstawie portali klubowych

BRAK KOMENTARZY