I Liga: Podsumowanie XIX kolejki

I Liga: Podsumowanie XIX kolejki

576
0
PODZIEL SIĘ

Sytuacja w tabeli I Ligi staje się już coraz jaśniejsza, chociaż w niektórych przypadkach walka o być albo nie być trwa w najlepsze. Dziewiętnastą kolejkę rozgrywek, zgodnie z przewidywaniami, zdominowały krótkie pojedynki, ale nie obyło się również bez dreszczowca zakończonego niespodzianką.

 

Pierwszy mecz tej kolejki odbył się już w środę. Spotkały się w nim dwie ekipy, które na kilka kolejek przed końcem rundy zasadniczej walczą o miejsce w play-offach. TS Victoria PWSZ Wałbrzych w czterech setach okazała się lepsza od Energii Omis Ostrołęki i to ta ekipa obecnie bliżej jest tego celu. Najrówniejsza walka toczyła się w pierwszych dwóch partiach, które ze zmiennym szczęściem dla obu ekip kończyły się tylko dwupunktowymi różnicami. Od stanu 1:1 w całym meczu to wałbrzyszanie zaczęli grać zdecydowanie lepiej, dzięki czemu zwyciężali do 19 i 18, dopisując tym samym cenne trzy punkty do tabeli.

 

Energa Omis Ostrołęka – TS Victoria PWSZ Wałbrzych 1:3 (24:26, 25:23, 19:25, 18:25)

 

 

 

Do największej niespodzianki tej kolejki doszło w Kętach. Jak dotąd najsłabsza ekipa I Ligi zdołała pokonać SMS PZPS Spałę, czyli ekipę ze ścisłej czołówki tabeli. Był to co prawda dla młodych siatkarzy ze Spały drugi mecz na przestrzeni dwóch dni, w piątek bowiem rywalizowali w turnieju finałowym Pucharu Polski, gdzie ulegli PGE Skrze Bełchatów. Być może to wpłynęło fatalnie na początek meczu w ich wykonaniu, w pierwszym secie ulegi KPS-owi 9:25. W kolejnych dwóch partiach powrócili do swojej dobrej dyspozycji i dwukrotnie zwyciężyli kolejno do 20 i 21 punktów, wychodząc tym samym na prowadzenie w całym meczu. Podopieczni Marka Błasiaka nie złożyli broni i walczyli do samego końca, przy okazji fundując swoim kibicom dreszczowiec. Czwartą partię zwyciężyli 25:23, w tie-breaku różnice punktowe również były niewielkie, ale to kęczanie jako pierwsi osiągnęli granicę 15 punktów i mogli cieszyć się z bardzo cennego zwycięstwa w całym meczu.

 

KPS Kęty – SMS PZPS Spała 3:2 (25:9, 20:25, 21:25, 25:23, 15:12)

 

 

Wynik meczu, jaki padł w Krakowie pomiędzy akademickim AGH i Aluron Virtu Wartą Zawiercie nie odzwierciedla tego, co działo się na parkiecie. Pomimo iż krakowianie zwyciężyli 3:0, emocji zdecydowanie nie zabrakło. Już pierwsza partia zapowiadała wyrównaną walkę, ponieważ gospodarze zwyciężyli 25:22. W kolejnych dwóch rywalizacja była jeszcze bardziej wyrównana, o wynikach decydowała gra na przewagi w każdej z odsłon. Zwycięstwa do 25 i 26 punktów zagwarantowały Akademikom komplet „oczek” do tabeli.

 

AGH Kraków – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:0 (25:22, 27:25, 28:26)

 

 

Również szybki, trzysetowy pojedynek odbył się we Wrześni. Gospodarze dość pewnie rozprawili się z ekipą Stali Nysa, która nie zdołała wyrwać rywalom nawet seta. We wszystkich trzech setach wrześnianie nie tracili inicjatywy i pewnie dążyli do zwycięstwa. Dało im ono również pewność gry w tegorocznej fazie play-off I Ligi.

 

APP Krispol Września – AZS Stal Nysa 3:0 (25:23, 25:21, 25:20)

 

 

Bez podziału punktów obyło się w Wyszkowie, gdzie Ślepsk Suwałki zdołał wybronić się w pojedynku i zwyciężyć nad Camperem w czterech setach. Już początek meczu był bardzo zacięty, goście pierwszą partię zapisali na swoim koncie dopiero po grze na przewagi (27:25). W drugiej poszło im już troszkę łatwiej, gdyż wygrali do 21 i wyszli na prowadzenie 2:0 w całym meczu. W tym momencie przebudzili się gospodarze, którzy dominowali w trzeciej odsłonie i zwyciężyli 25:18. O losach meczu i podziału punktów decydowała dramatyczna końcówka czwartego seta. Lepsi w niej okazali się goście z Suwałk, którzy postawili przysłowiową kropkę nad „i”, kończąc cały pojedynek i umacniając się na pozycji wicelidera I Ligi.

 

Camper Wyszków – Ślepsk Suwałki 1:3 (25:27, 21:25, 25:18, 25:27)

 

 

Z powodu wycofania się z rozgrywek przez UKS Hutnik Kraków, Espadon Szczecin zwyciężył walkowerem i do jego konta dopisane zostały trzy punkty. Z kolei mecz pomiędzy KPS-em Siedlce i GKS-em Katowice odbędzie się 2 marca.

 

 

 

Źródło: opracowanie własne na podstawie portali klubowych

BRAK KOMENTARZY