Grzegorz Łomacz: „Wyszarpaliśmy to zwycięstwo”

Grzegorz Łomacz: „Wyszarpaliśmy to zwycięstwo”

31
0
PODZIEL SIĘ

Bełchatowianie sezon 2019/2020 rozpoczęli meczem z Treflem Gdańsk. W obu zespołach doszło do zmian na ławce trenerskiej, obie ekipy chciały na początku pokazać się z jak najlepszej strony. Spotkanie było emocjonujące i zakończyło się zwycięstwem bełchatowian 3:1. „Musieliśmy się naprawdę mocno napocić” – mówił po Grzegorz Łomacz.

 

Emocje na sam początek

 

Spotkanie lepiej rozpoczęli siatkarze z Bełchatowa, którzy wygrali pierwszą partię, druga natomiast była już bardziej wyrównana i padła łupem gospodarzy. Kluczowa, zdaniem rozgrywającego Grzegorza Łomacza, była jednak trzecia odsłona, która była najbardziej emocjonująca. „Na pewno ten trzeci set był przełomowy, ale myślę, że drugi też nam gdzieś troszeczkę uciekł. Cały czas gra była na styku, mieliśmy dużo kontr, których nie wykorzystaliśmy. Żałujemy tego drugiego seta, ale cieszymy się, że tak naprawdę po słabym początku, w trzeciej odsłonie odbudowaliśmy swoją grę, wyszarpaliśmy to zwycięstwo i mamy trzy punkty” – mówił rozgrywający PGE Skry Bełchatów, Grzegorz Łomacz. Po zwycięstwie w trzeciej partii, w kolejnej bełchatowianie od początku narzucili swój rytm gry, co pozwoliło im na odniesienie zwycięstwa, a w konsekwencji na zdobycie kompletu punktów. „W trzecim secie przełamaliśmy rywala i wyszliśmy bardzo skoncentrowani na czwartą partię i od początku udało nam się narzucić swój rytm” – mówił po zakończeniu meczu Grzegorz Łomacz.

 

Drużyna z Gdańska po wielu zmianach i przebudowie składu w niedzielnym meczu pokazała się z bardzo dobrej strony. Szczególnie dobrze zaprezentował się atakujący, Bartosz Filipak, którego dobry występ chwalił także rozgrywający PGE Skry Bełchatów. „Przez długi czas nie mogliśmy go powstrzymać i na pewno narobił nam dużo kłopotów, ale cała drużyna z Gdańska grała bardzo dobrze, ambitnie, ofiarnie w obronie i wygrali kilka trudnych akcji. My musieliśmy się naprawdę mocno napocić, ale cieszymy się z trzech punktów”mówił po zakończeniu spotkania Grzegorz Łomacz.

 

 

Winiarski po drugiej stronie siatki

 

 

Nowym trenerem Trefla Gdańsk od tego sezonu jest Michał Winiarski, który przez wiele lat związany był z PGE Skrą Bełchatów, najpierw jako zawodnik, a później jako trener. Znajomość graczy, stylu gry bełchatowskiej drużyny z pewnością była pomocna dla siatkarzy Trefla Gdańsk w niedzielnym spotkaniu. „Na pewno wie o nas bardzo dużo i kilka rzeczy wykorzystał” – tak o Winiarskim mówił Grzegorz Łomacz.

 

 

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY