Grzegorz Bociek: „To był najcięższy pojedynek w tym sezonie”

Grzegorz Bociek: „To był najcięższy pojedynek w tym sezonie”

28
0
PODZIEL SIĘ

W ostatnim spotkaniu sezonu zasadniczego zawiercianie pokonali BBTS Bielsko-Biała i dopisali do ligowej tabeli trzy „oczka”, awansując tym samym na dziesiąte miejsce w ligowej tabeli. W zbliżającej się fazie play-off podopieczni Emanuele Zaniniego zmierzą się z Cerradem Czarnymi Radom w walce o dziewiątą lokatę.

 

Wojna nerwów

 

Chociaż utrzymanie w lidze zawiercianie wywalczyli już w przedostatniej kolejce fazy zasadniczej, to w dalszym ciągu chcieli poprawić rezultat i awansować w tabeli. Bielszczanie natomiast, by mieć szansę gry o utrzymanie w siatkarskiej ekstraklasie, musieli to spotkanie wygrać. „Wiedzieliśmy, że bielszczanie będą chcieli zagrać dobry mecz, bo grali o utrzymanie. Moim zdaniem to był najcięższy pojedynek w tym sezonie, bo im zależało na tym żeby się utrzymać w PlusLidze, a nam by zagrać o dziewiąte miejsce” – powiedział po spotkaniu Grzegorz Bociek. Pierwszą partię beniaminek wygrał na przewagi, by w kolejnej znacznie ulec przeciwnikom. Taka sytuacja była skutkiem lepszej gry w polu zagrywki w wykonaniu podopiecznych trenera Pawła Gradowskiego, ale po zakończeniu dziesięciominutowej przerwy zawiercianie ponownie narzucili swój styl gry. „Nasi rywale zaczęli bardzo dobrze zagrywać i punktować w tym elemencie. Cieszymy się, że po tej dziesięciominutowej przerwie wyszliśmy na boisko i odzyskaliśmy swój rytm gry, co było kluczem do wygranej. Zrobiliśmy parę bloków, asów, pojawiło się kilka obron, po których zagraliśmy dobre kontrataki. Cieszymy się z awansu w tabeli i zaczynamy myśleć już nad pozostałymi dwoma meczami” – dodał atakujący z Zawiercia.

 

 

Apetyt rośnie w miarę jedzenia

 

Po meczu trzydziestej kolejki zawiercianie zajmują dziesiątą lokatę, co jak podkreśla zespół, jest powodem do zadowolenia, ponieważ Aluron Virtu Warta jest beniaminkiem ligi i na początek celem było utrzymanie. „Jesteśmy zadowoleni, bo jesteśmy nowym zespołem w PlusLidze. Możemy być dumni, że gramy o dziewiąte miejsce. Miejmy nadzieje, że zdrowie nam dopisze i pokażemy fajną siatkówkę” – mówił Grzegorz Bociek. Zespół Aluronu Virtu Warty Zawiercie nie zamierza jednak spocząć na laurach i będzie chciał poprawić zajmowaną lokatę. Rywalami zawierciańskiego zespołu będą podopieczni Roberta Prygla, którzy w tym sezonie już dwukrotnie pokonali klub z Zawiercia. „Na pewno w Radomiu będzie ciężkie spotkanie, bo oni u siebie grają rewelacyjną siatkówkę. Czekają nas dwa trudne mecze, ale jest o co walczyć. Potrzebujemy trochę odpoczynku, bo w dwa dni nie zrobimy nie wiadomo czego, więc teraz chwila odpoczynku, a potem trzeba wyjść i zagrać dobre spotkanie” – zakończył Grzegorz Bociek

 

 

 

Z Grzegorzem Boćkiem rozmawiała Natalia Gajda

BRAK KOMENTARZY