Gheorghe Cretu: „Czujemy się gotowi, żeby stawić czoła Mistrzostwom Europy”

Gheorghe Cretu: „Czujemy się gotowi, żeby stawić czoła Mistrzostwom Europy”

644
0
PODZIEL SIĘ

Cała siatkarska Europa żyje rozpoczynającymi się mistrzostwami Starego Kontynentu. W wielu przypadkach poszczególne reprezentacje spędziły sporo czasu przygotowując się do tego turnieju i już od jutra ich dyspozycja zostanie zweryfikowana. W Turynie toczyć się będą rozgrywki grupy B, w której to zmierzą się reprezentacje Włoch, Francji, Chorwacji i Estonii.

 

Gospodarze na silnej pozycji

 

Reprezentacja Włoch w ostatnim czasie zdecydowanie nie może narzekać na niepowodzenia, zaledwie kilka tygodni temu przebojem wdarła się na podium Pucharu Świata i wywalczyła kwalifikację olimpijską. Teraz Włochów czeka turniej już na własnym kontynencie  – mistrzostwa Europy. Wywalczona w Japonii pewność siebie i komfort gospodarza zawodów pozwala im poważnie myśleć o kolejnym medalu dużej imprezy. Pozytywnie do całej sprawy podchodzi szkoleniowiec Włochów, Gianlorenzo Blengini: „Jesteśmy w dobrej formie. Jesteśmy gotowi na rozpoczęcie tych mistrzostw, które zapowiadają się być bardzo trudne. Niedawno zakończyliśmy Puchar Świata na drugim miejscu i wywalczyliśmy awans na przyszłoroczne Igrzyska. Tak czy inaczej, Mistrzostwa Europy mogą być jeszcze trudniejsze” – zapowiada Włoch, po czym tłumaczy: „Jeśli spojrzymy na światowy ranking, to sześć drużyn ze szczytu jest właśnie z Europy, dodatkowo Francja, która w tym roku wygrała Ligę Światową. Chcąc potwierdzić nasz status w światowej siatkówce i naszą siłę, musimy rozpocząć z odpowiednim nastawieniem i podejściem”.

 

 

W cieniu gwiazd?

 

Kolejne dwie drużyny grupy B, Estonia i Chorwacja, przy silnych Włochach i Francuzach nie są stawiane w roli pretendentów do bardzo dobrego wyniku. Gheorghe Cretu, trener Estończyków, nie wydaję się być tym zrażony: „Moi zawodnicy są w dobrej formie, nie napotkaliśmy żadnych szczególnych problemów. Jeżeli tylko psychicznie będą zaangażowani, są w dobrej formie gotowi stawić czoła temu turniejowi. Po ostatnich meczach towarzyskich mam same dobre wrażenia, a moi gracze są maksymalnie zmotywowani. Kiedy grasz w takim miejscu dla siatkówki jak Włochy, dostajesz jeszcze dodatkowy zastrzyk motywacji przy każdym punkcie” – wypowiada się szkoleniowiec. Bez presji i z dobrym nastawieniem do mistrzostw podchodzą również gracze z Chorwacji: „Nie mamy na co narzekać. Jesteśmy gotowi, nie odczuwamy żadnej presji, pomimo że zawsze ważną rzeczą jest osiągać dobre wyniki, po prostu chcemy dobrze się bawić i cieszyć się z tego doświadczenia”  – tłumaczy Igor Simuncic. „Naszym celem jest przejść pierwszą fazę, chociaż wiemy, że będzie to trudne. Żeby to osiągnąć, musimy wygrać jeden z meczów przeciwko Włochom lub Francuzom, którzy to będą bić się o pierwsze miejsce w grupie” – analizuje chorwacki szkoleniowiec. Już jutro jego ekipę czeka pierwszy z trudnych meczów, przeciwko reprezentacji Francji. Włosi natomiast podejmą Estonię.

 

 

 

Źródło: cev.lu/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY