Gdańszczanie gotowi na nowe wyzwania. Anastasi: „Zbudowaliśmy zespół ze świetnymi perspektywami”

Gdańszczanie gotowi na nowe wyzwania. Anastasi: „Zbudowaliśmy zespół ze świetnymi perspektywami”

80
0
PODZIEL SIĘ

Trefl Gdańsk po zakończeniu rozgrywek 2017/2018 przeszedł całkowitą przebudowę, drużynę opuścili między innymi wszyscy obcokrajowcy. W nadchodzącym sezonie o sile zespołu będą stanowili głównie młodzi polscy zawodnicy, ponieważ budżet nie pozwolił na zbudowanie składu z zagranicznych gwiazd.

 

Piąty rok w Gdańsku

 

Nadchodzące rozgrywki będą szczególne dla trenera Andrei Anastasiego, ponieważ już piąty sezon będzie prowadził gdańszczan. Szkoleniowiec nie ukrywa, że to wiele dla niego znaczy i że czuje się w polskim klubie jak w domu. „Dla mnie to będą wyjątkowe rozgrywki, ponieważ zaczynam mój piąty sezon pracy w Gdańsku. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy i chciałbym podkreślić, że to dla mnie coś szczególnego” – mówi Włoch. Andrea Anastasi skomentował również znaczącą przebudowę zespołu i wyjaśnił, jakie cele stoją przed drużyną w najbliższej przyszłości. Trefl Gdańsk będzie teraz budował swoją pozycję przy pomocy młodych zawodników, zakontraktowano między innymi Marcina Janusza czy Bartłomieja Mordyla, którzy nie mieli jeszcze szansy wybić się na parkietach PlusLigi i grać w zespole głównych ról. „Drużyna jest zupełnie inna, niż w poprzednich rozgrywkach. Znając nasz budżet, zbudowaliśmy zespół ze świetnymi perspektywami. Musimy myśleć przyszłościowo, jacy zawodnicy mogą pomóc drużynie i jacy zawodnicy mogą się tutaj rozwinąć. Zostajemy z prawie niezmienioną formacją środkowych, a na wielu pozycjach mamy wielu nowych, młodych graczy. Można powiedzieć, że jest to nie tylko drużyna, ale cały nasz projekt rozwoju” – dodał Andrea Anastasi. 

 

 

Są powody do optymizmu

 

Trefl Gdańsk ma za sobą okres przygotowawczy, podczas którego obecna była większość zawodników. Najpóźniej do zespołu dołączył mistrz świata, Piotr Nowakowski, który dopiero 30 września zakończył zmagania z reprezentacją Polski. Gdańszczanie w czasie przygotowań zagrali kilka meczów towarzyskich, które pozwoliły na wyciągnięcie pierwszych wniosków i ocenę gry poszczególnych zawodników. Szkoleniowiec może mieć powody do zadowolenia, ale na razie daleki jest od huraoptymizmu, ponieważ drużyna nadal ma nad czym pracować. Powiem szczerze, po tych trzech meczach w Radomiu i Kozienicach jestem pozytywnie nastawiony. Wpuściłem w tych spotkaniach wszystkich graczy na boisko, ponieważ w meczach kontrolnych nie jest ważny wynik, dla mnie istotne było to, by zobaczyć wszystkich w grze, sprawdzić poziom, jaki mogą prezentować. Jestem zadowolony z tego, co pokazali. Oczywiście mamy wiele elementów do poprawy, ale po to tutaj jestem. W tym tygodniu chcę mocniej popracować z drużyną, żebyśmy jeszcze przed pierwszym ligowym meczem ulepszyli swoją grę” – powiedział Andrea Anastasi.

 

 

Nowy kapitan

 

W nadchodzącym sezonie kapitanem Trefla Gdańsk będzie Wojciech Grzyb, jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w zespole. Środkowy powoli stara się przyzwyczaić do nowej roli, jaką będzie pełnił w drużynie, ale po pierwszych dniach jest bardzo zadowolony z tego, jak układa się współpraca. Oswajam się z rolą kapitana, staram się dobrze reprezentować drużynę zarówno na konferencjach prasowych, jak i u Prezesa, na razie wszystko przebiega wzorowo. Mam też nadzieję, że jako kapitan będę mógł odbierać jakieś puchary i tego najbardziej oczekuję, ale to będzie ta najtrudniejsza część do zrealizowania. Jeżeli chodzi o atmosferę w drużynie, to po raz kolejny zebrała się naprawdę fajna grupa, w której widać też duży potencjał sportowy” – powiedział Wojciech Grzyb.

 

 

 

Źródło: informacja prasowa/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY