Fabian Drzyzga: „Nie chcemy się tym zadowolić, chcemy grać dalej”

Fabian Drzyzga: „Nie chcemy się tym zadowolić, chcemy grać dalej”

53
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Polski wywalczyła awans do półfinału mistrzostw świata, wygrywając pierwszego seta z Włochami. Ostatecznie spotkanie zakończyło się po tie-breaku zwycięstwem gospodarzy, lecz nie dało im to kwalifikacji do kolejnego etapu. Polacy natomiast zmierzą się z kadrą Stanów Zjednoczonych o wejście do finału.

 

Były zmiany

 

Reprezentacja Polski do wywalczenia awansu do półfinału potrzebowała tylko jednego seta, co udało jej się wypracować już w pierwszej odsłonie piątkowego starcia. Po zrealizowaniu planu minimum i zajęcia pierwszego miejsca w grupie trener Vital Heynen postanowił wprowadzić zmiany w składzie polskiej drużyny i na boisku pojawili się zawodnicy rezerwowi, co pozwoliło odpocząć wyjściowej szóstce. „Zagraliśmy tyle, ile trzeba, posiedzieliśmy, każdy się rozciągnął, schłodził i mieliśmy czas na trochę uśmiechów i spojrzenia, jak to wygląda z boku” – powiedział po meczu z reprezentacją Włoch Fabian Drzyzga. Rozgrywający polskiego zespołu dodał również jak będzie wyglądał trening Polaków przed kolejnym meczem, tym razem przeciwko Amerykanom. „Znacie Vitala i każdy ma trenować. Zawodnicy, którzy będą mieli grać mogą wykonać tylko jego głupią grę i mają rozkaz siadać, więc będą siedzieli na ławce” – dodał Fabian Drzyzga.

 

 

Zobacz galerię z meczu Polska – Włochy

 

 

 

Kombinacje nie przyniosły efektu

 

Reprezentacja Włoch jako organizator mistrzostw świata większość turnieju miała ułożoną w najwygodniejszy dla siebie sposób. Włosi uniknęli dalekich podróży, a w trzeciej rundzie zawodów ułożyli sobie teoretycznie łatwiejszą grupę z Polakami i Serbami. Jak się później okazało, kombinacje gospodarzy nie przyniosły efektu i podopieczni trenera Gianlorenzo Blenginiego pożegnali się z rozgrywkami przed półfinałami. Fabian Drzyzga nie ukrywa, że liczy na to, iż Włosi w najbliższym czasie nie będą mieli możliwości organizacji mistrzowskich turniejów. „Następnych mistrzostw już chyba nie dostaną w najbliższym czasie, a przynajmniej mam taką nadzieję. Satysfakcję powinno mieć całe środowisko, z tego, że kombinowanie, po raz kolejny niczego nie daje. U nas żadnego kombinowania nie było, graliśmy z Rosją, Brazylią, ponownie z Rosją. Da się wygrać turniej? Da. To jest sport, niech wygra lepszy, a nie szukanie kombinowania jak koń pod górę” – powiedział Fabian Drzyzga.

 

 

Sprawdź, co po meczu Polska – Włochy powiedział Mateusz Bieniek

 

 

Zostały dwa mecze

 

Reprezentację Polski czeka teraz spotkanie półfinałowe z Amerykanami, którzy również w piątek nie wystąpili w najmocniejszym składzie dając odpocząć kluczowym zawodnikom. „To jest turniej i w czasie jego trwania buduje się drużyny. Tak samo jak my, Amerykanie, Brazylia i Serbia mieli gorsze momenty w czasie tego turnieju, więc każdy turniej buduje drużyny. Mentalność, pewność siebie, forma, bo ona nie od początku jest najwyższa, tylko taka ma być na końcu. Czujemy się mocni, ale w tym gronie nie ma słabych drużyn i mam nadzieję, że uda nam się wygrać. Będziemy się starać wygrać dwa mecze” – wyjaśnił Fabian Drzyzga. Rozgrywający polskiej kadry wyraził również nadzieję, że kolejne dwa spotkania padną łupem biało-czerwonych i do kraju wrócą z medalem. „To nie jest koniec, nie chcemy się tym zadowolić, chcemy grać dalej, cieszyć się grą i dalej wygrywać” – zakończył Fabian Drzyzga.

 

 

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY