Fabian Drzyzga: „Bardzo się cieszymy, że te kwalifikacje zrobiliśmy za pierwszym razem”

Fabian Drzyzga: „Bardzo się cieszymy, że te kwalifikacje zrobiliśmy za pierwszym razem”

6
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Polski w niedzielę przypieczętowała awans na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie. Biało-czerwoni w Ergo Arenie po czterech setach pokonali Słoweńców, którzy od początku spotkania postawili im spory opór. „My po prostu czekaliśmy aż się wystrzelają i nastąpiło to na szczęście w drugim secie” – mówił o ostatnim meczu w Gdańsku Fabian Drzyzga.

 

Trudny ostatni krok

 

Polacy są już pewni występu w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich. W niedzielę biało-czerwoni odnieśli trzecie zwycięstwo w turnieju kwalifikacyjnym, pokonując po czterech setach kadrę Słowenii. Mecz jednak dostarczył kibicom nerwowych sytuacji, a pierwszą partię na swoim koncie zapisali Słoweńcy. „Vital nas uprzedzał, że będą mocno zagrywać. Poszli w każdym elemencie na duże ryzyko i opłaciło im się. My po prostu czekaliśmy aż się wystrzelają i nastąpiło to na szczęście w drugim secie” – ocenił po meczu Fabian Drzyzga. Radość w szeregach biało-czerwonych wybuchła już po drugim wygranym secie. Biało-czerwoni po sobotniej wygranej z Francuzami stanęli w bardzo dogodnej dla siebie sytuacji, jednak paradoksalnie krok w kierunku przypieczętowania zwycięstwa okazał się wymagający. „Myślę, że żadna drużyna tak naprawdę nie była przygotowana w stu procentach. Ten turniej odbywał się w głowie i kto wytrzymał lepiej ciśnienie, to pokazał to na boisku.” – wyjaśnił rozgrywający.

 

Przebieg meczu ze Słoweńcami przypomnisz sobie TUTAJ

 

Przygotowania do Tokio start

 

Biało-czerwoni dzięki wygraniu turnieju w Gdańsku nie muszą już myśleć o kolejnych etapach kwalifikacji, jak to miało miejsce przed czterema laty. „Bardzo się cieszymy, że te kwalifikacje zrobiliśmy za pierwszym razem, bo to ciśnienie na pewno z nas teraz zejdzie i będzie nam się łatwiej grało w pozostałych turniejach w tym roku” – przyznał Fabian Drzyzga. Rozgrywający przy okazji podkreślił również fakt ogromu całych przygotowań, które miały miejsce w ostatnich tygodniach, a na te złożyły się liczne wyrzeczenia. Polacy mogą teraz na spokojnie skupić się na kolejnych celach, które są do zrealizowanie „po drodze” do Tokio, zarówno w pozostałej części sezonu reprezentacyjnego, jak i w czasie sezonu klubowego, co podkreślił rozgrywający: „W styczniu, gdybyśmy przyjechali z klubów, to by była jedna wielka niewiadoma tego turnieju styczniowego”. W komfortowej sytuacji znalazł się także szkoleniowiec biało-czerwonych, który może rozplanować na spokojnie pozostałe do turnieju w Tokio miesiące pod względem przygotowań. Jak zaznaczył Fabian Drzyzga, wykonanie założonego planu w tzw. pierwszym terminie, pozwoli również na chwilę odpoczynku przed startem bezpośrednich przygotowań do igrzysk olimpijskich.

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY