Eliminacje do Mistrzostw Świata juniorów: Polacy bez szans na awans!

Eliminacje do Mistrzostw Świata juniorów: Polacy bez szans na awans!

470
0
PODZIEL SIĘ

W dniu dzisiejszym reprezentacja Polski juniorów rozegrała trzecie spotkanie w ramach kwalifikacji do Mistrzostw Świata. Podopieczni trenera Jacka Nawrockiego przegrali dzisiejszą rywalizację 1:3 (25:27, 21:25, 25:13, 21:25) i tym samym utracili szanse na awans.

 

Dzisiejsze spotkanie biało-czerwoni zaczęci z wysokiego C. Po dwóch akcjach mięli na swoim koncie dwa oczka (2:0), jednak brak koncentracji spowodował, że chwilę później to Belgowie wysunęli się na dwupunktowe prowadzenie (4:2). W tym momencie trener Jacek Nawrocki zdecydował się na zmianę. W miejsce Jakuba Wachnika na boisku pojawił się Łukasz  Łapszyński. Niestety z perspektywy czasu można powiedzieć, że ta zmiana niewiele pomogła. Na pierwszej przerwie technicznej utrzymywał się wynik 8:4 dla naszych rywali. Po obowiązkowej pauzie w grze Polacy zaczęli prezentować kompletnie inną siatkówkę niż jeszcze kilka minut wcześniej. Udało im się zdobyć aż pięć punktów z rzędu i wysunąć się na nieznaczne prowadzenie (9:8). Od tego momentu podopieczni trenera Jacka Nawrockiego zaczęli starannie budować swoją przewagę, tak, że na drugiej przerwie technicznej utrzymywał się wynik 16:13 dla nas. Belgowie starali się odrobić starty i udało im się zbliżyć na jedno oczko (19:20). W tym momencie jasne stało się, że czeka nas nerwowa końcówka. Polacy znowu odskoczyli rywalom (23:20), a po chwili, przy stanie 24:22 mięli oni pierwszą piłkę setową. Reprezentacji Belgii udało się obronić dwie piłki setowe i doprowadzić do remisu (24:24) i wygrać pierwszą odsłonę tego spotkania 27:25.

 

W drugą partię tego spotkania, podbudowani zwycięstwem Belgowie weszli w dobrym stylu. Widać było w ich grze chęć wygrania tego spotkania za trzy punkty i zwiększenie swoich szans na awans do Mistrzostw Świata. Kolejne akcje pokazywały tylko z jaką pewnością siebie reprezentacja Belgii zaczęła grać w kolejnej odsłonie. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:3, a po niej Polacy poprawili przyjęcie i kończenie pierwszych piłek, co poskutkowało tym, że na kolejnej obowiązkowej pauzie w grze ich strata do wywala wynosiła już tylko trzy oczka (13:16). Gra naszych rywali mogła podoba się widowni, która przyszła oglądać to spotkanie. Ich brawurowe bloki oraz widowiskowa gra w kontrataku przyczyniły się do tego, że ich przewaga stale rosła. Tuż przed decydującą częścią tego seta na tablicy wyników widniał stan 22:16 dla naszych rywali. Biało-czerwoni w samej końcówce tej partii byli w stanie obronić trzy piłki setowe, jednak przy czwartej nie udała im się ta sztuka i ser ten zakończył się wynikiem 25:21 dla Belgów i sytuacja w tym spotkaniu mocno skomplikowała się Polakom.

 

Reprezentacja Polski w trzecią partię tego spotkanie weszła zdecydowanie lepiej niż w poprzednie, które przegrała z Belgami. Widać było w ich grze skupienie i determinację oraz chęć wygranej. Trzeba zaznaczyć, że biało-czerwoni wyszli na boisko z myślą, że nie mogą pozwolić sobie na kolejną przegraną, bowiem to oddaliłoby ich niemalże skutecznie od awansu do Mistrzostw Świata. Bojowe nastroje pomogły podopiecznym trenera Jacka Nawrockiego w osiągnięciu dość wysokiej przewagi na początku pierwszej partii (2:0, 5:3). Wysokiego prowadzenia nasi siatkarze nie oddali aż do pierwszej przerwy technicznej, na której utrzymywał się wynik 8:3. Po obowiązkowej pauzie w grze reprezentanci Polski stale powiększali swoje prowadzenie. Brylowali we wszystkich elementach gry nad przeciwnikiem. W pewnym momencie to siatkarze Jacka Nawrockiego przejęli kontrolę nad wydarzeniami, które działy się na boisku. Mocne ataki oraz mocne zagrywki poskutkowały tym, że pierwsza odsłona tego spotkania zakończa się wynikiem 25:13 na korzyść biało-czerwonych.

 

Kolejny set  nie zaczął się zdecydowanie po myśli biało-czerwonych, mimo tego, że początek tej partii to była gra punkt za punkt. Niestety bardzo dobra postawa Belgów w polu serwisowym zaowocowała tym, że udało im się wyjść na znaczną przewagę (12:9). Zarówno podopieczni trenera Jacka Nawrockiego, jak i nasi rywale, spisywali się bardzo dobrze w obronie, jednak cały czas to reprezentacja Belgii utrzymywała przewagę. Zła postawa w ataku, nie koniecznie pierwszej akcji, a także nie wykorzystywanie kontr spowodowały, że na tablicy wyników widniał stan 16:9 dla naszych rywali. Polacy starali się odrobić starty punktowe. Udało im się wrócić do gry i doprowadzić do wyniku 20:22 tuż przed decydującą częścią tej odsłony. Niestety na więcej w tym meczu stać reprezentacji Polski nie było. Belgowie wygrali 25:21 i jutro zagrają z Francją o awans do Mistrzostw Świata. Jasne również stało się to, że biało-czerwonych nie zobaczymy w Turcji.

 

 

 

 

Polska – Belgia 1:3 (25:27, 21:25, 25:13, 21:25)

 

 

 

Składy zespołów:

 

Polska: Jan Nowakowski, Maciej Muzaj, Piotr Orczyk, Jakub Wachnik, Marcin Janusz, Mateusz Bieniek, Kacper Piechocki (L) oraz Łukasz Łapszyński, Bartosz Bednorz, Bartłomiej Bołądź

 

Belgia: Martijn Colson, Francois Lecat, Jonas Reynders, Laszlo De Paepe, Tomas Rousseaux, Sander Depovere, Lowie Stuer (L) oraz Thomas Konings, Lim De Swert, Koen This

 

 

 

 

Izabela Piasecka

 

 

 

 

BRAK KOMENTARZY