Eliminacje do Mistrzostw Świata juniorów: Pierwsza wygrana biało-czerwonych!

Eliminacje do Mistrzostw Świata juniorów: Pierwsza wygrana biało-czerwonych!

354
0
PODZIEL SIĘ

W dniu dzisiejszym reprezentacja Polski juniorów rozegrała drugie spotkanie w ramach kwalifikacji do Mistrzostw Świata. Tym razem podopieczni trenera Jacka Nawrockiego nie pozostawili złudzeń Portugalczykom i wygrali pewnie tę rywalizację 3:0 (25:17, 25:15, 25:13).

 

Polacy w dzisiejsze spotkanie weszli zdecydowanie lepiej niż w poprzednie, które przegrali z Francuzami. Widać było w ich grze skupienie i determinację oraz chęć wygranej. Trzeba zaznaczyć, że biało-czerwoni wyszli na boisko z myślą, że nie mogą pozwolić sobie na kolejną przegraną, bowiem to oddaliłoby ich niemalże skutecznie od awansu do Mistrzostw Świata. Bojowe nastroje pomogły podopiecznym trenera Jacka Nawrockiego w osiągnięciu dość wysokiej przewagi na początku pierwszej partii (4:1). Tego prowadzenia nasi siatkarze nie oddali aż do pierwszej przerwy technicznej, na której utrzymywał się wynik 8:5. Po obowiązkowej pauzie w grze reprezentanci Polski stale powiększali swoje prowadzenie. Brylowali we wszystkich elementach gry nad przeciwnikiem. W pewnym momencie to siatkarze Jacka Nawrockiego przejęli kontrolę nad wydarzeniami, które działy się na boisku. Mocne ataki oraz mocne zagrywki poskutkowały tym, że pierwsza odsłona tego spotkania zakończa się wynikiem 25:17 na korzyść biało-czerwonych.

 

Drugi set również należał do zawodników z Polski. Po raz kolejny mogliśmy zaobserwować dominację naszych siatkarzy. Mimo iż na pierwszej przerwie technicznej ich przewaga wynosiła tylko dwa punkty (8:6) to w miarę rozwoju boiskowych wydarzeń i prowadzenie Polaków rosło. Dobra dyspozycja naszych siatkarzy potwierdzała się w ich dobrej grze. Punkty zdobywane w ataku, blokiem czy też z zagrywki mogły podobać się widowni zgromadzonej w hali. Pięć punktów z rzędu, które zdobyli podopieczni trenera Jacka Nawrockiego było tylko potwierdzeniem ich dobrej dyspozycji dzisiejszego dnia (13:6). W dniu dzisiejszym na parkiecie oglądaliśmy kompletnie inną drużynę niż we wtorek. Portugalczycy robili, co w ich mocy, żeby odmienić losy tej partii, jednak polski zespół był dzisiaj nie do zatrzymania. Mimo iż naszym rywalom udało się zmniejszyć straty do trzech punktów (14:17) to końcówka tej odsłony należała do biało-czerwonych. Aż do końca tego seta reprezentacji Portugalii udało się zdobyć już tylko jedno oczko, a co za tym idzie partia ta zakończyła się wynikiem 25:15.

 

Trzeci i zarazem ostatni set również pokazywał, kto dzisiaj jest w lepszej dyspozycji i kto z poprzednich porażek wyszedł silniejszy. Jednak w tej odsłonie Portugalczykom udało się do pewnego momentu prowadzić wyrównaną walkę. Przez chwilę można było mieć wrażenie, że ten mecz nie zakończy się w trzech partiach. Jednak równa gra trwała tylko do stanu 6:6. Później wszystko potoczyło się podobnie, jak we wcześniejszych setach. Polacy brylowali nad rywalami w każdym elemencie gry, a co chwilę brawurowymi atakami popisywał się Jakub Wachnik, który był dzisiaj praktycznie nie do zatrzymania. Przeciwnicy nie mogli dać sobie rady z polskim przyjmującym. Przed drugą przerwą techniczną utrzymywał się wynik 13:6, który stopniowo się powiększał. Podopieczni trenera Jacka Nawrockiego kontrolowali przebieg zarówno tej odsłony jak i całego spotkania. Nie pozwolili reprezentacji Portugalii zbliżyć się do nich punktowo nawet na moment. Końcowy wynik tego seta (25:13) utwierdził tylko nas w przekonaniu, że to Polacy byli dzisiaj tym lepszym zespołem na boisku.

 

Już jutro biało-czerwoni zmierzą się z reprezentacją Belgii. By myśleć dalej o awansie do Mistrzostw Świata muszą pokonać swoich rywali w trzech setach.

 

 

 

Polska – Portugalia 3:0 (25:17, 25:15, 25:13)

Składy zespołów:
Polska: Jakub Wachnik, Bartłomiej Bołądź, Mateusz Bieniek, Piotr Orczyk, Jan Nowakowski, Nikodem Wolański, Kacper Piechocki (L) oraz Maciej Muzaj, Marcin Janusz, Bartosz Bednorz

 

Portugalia: Nuno Silva, Hugo Oliveira, Bernardo Martins, Jose Gomes, Filipe Sousa, Francisco Pombeiro, Jorge Graca (L) oraz Joao Lemos, Jose Neves, Joao Riberio

 

 

Izabela Piasecka

 

 

 

 

BRAK KOMENTARZY