Dragan Travica zdradza jak zdobyć brązowy medal

Dragan Travica zdradza jak zdobyć brązowy medal

494
0
PODZIEL SIĘ

Jubileuszowa, 25. edycja Ligii Światowej dobiegła końca. W rozgrywanym we Florencji turnieju finałowym złoty medal, po wygranej z Brazylią, zdobyli Amerykanie. W sobotę odbyły się spotkania półfinałowe: Włochy – Brazylia oraz Iran – Stany Zjednoczone, oba mecze zakończyły się wynikami 3:0. Brązowy krążek, po zwycięstwie nad reprezentacją Iranu wywalczyli Włosi.

 

Po piłkarskim mundialu wielu ekspertów kwestionowało słuszność meczów o trzecie miejsce. Oczywiście, piłka nożna to nie to samo co siatkówka, a Mistrzostwa Świata to nie to samo co Liga Światowa. Rozgrywający włoskiej reprezentacji zdradza jednak sposób na sukces w meczu „tylko” o trzeci stopień podium.

 

Włoska drużyna, pomimo druzgocącej porażki z Brazylią, w dodatku przed własną publicznością, potrafiła się podnieść i w pełni zmotywowana przystąpiła do meczu o trzecie miejsce z zespołem Iranu. „Bardzo ważne jest, aby zakończyć turniej z uśmiechem na twarzy. To dobrze wygląda na zdjęciach” – tłumaczy Dragan Travica. Dodaje także, że zgodnie z włoską mentalnością, zawsze należy grać jak najlepiej. „Nie mogliśmy grać o złoto, ale mogliśmy zdobyć brąz i właśnie to zrobiliśmy” – cieszy się Włoch. Pierwszy rozgrywający włoskiej reprezentacji zdaje sobie sprawę, że jego drużynę stać było na więcej, ale jest zadowolony z osiągniętego wyniku.

 

Kibice gospodarzy liczyli na udział swoich siatkarzy w meczu finałowym. Dyrygujący grą Włochów zawodnik próbował wytłumaczyć przyczyny porażki w półfinale. Przyznaje, że powodów przegranej było wiele, „myślę jednak, że Brazylia zagrała swój najlepszy mecz od 3 miesięcy, my natomiast najgorszy” – podsumowuje. Dodaje, że w jego drużynie zabrakło dobrej zagrywki, a co za tym idzie, skutecznego bloku. Dragan Travica chciałby, aby prowadzony przez niego zespół w meczu z Brazylijczykami zagrał bardziej agresywnie, a nie tylko czekał na błędy rywali.

 

Przed reprezentacją Włoch Mistrzostwa Świata. Brązowy medalista Ligii Światowej zagra w grupie D, która przez ekspertów uważana jest za najtrudniejszą. Włosi swoje mecze będą rozgrywać w nowej hali w Krakowie, gdzie ponownie zmierzą się m.in. z Iranem oraz Stanami Zjednoczonymi. Zapytany o konkurentów w pierwszej rundzie najważniejszych rozgrywek tego sezonu, Dragan Travica przyznaje, że grupa D jest wymagająca. „Mam nadzieję, że osiągniemy lepszy rezultat niż w Lidze Światowej” – dodaje szybko.

 

 

 

Autor: Olga Chmielowska

 

Źródło: www.worldofvolley.com/opracowanie własne

 

BRAK KOMENTARZY