Do zobaczenia w Krakowie!

Do zobaczenia w Krakowie!

1170
0
PODZIEL SIĘ

Za nami ostatni weekend zmagań w fazie turniejowej Ligi Światowej 2016. Dziewięć miast gościło najlepsze drużyny I dywizji, które walczyły o prawo gry w turnieju finałowym, który odbędzie się w Krakowie. Awans do najlepszej szóstki turnieju wywalczyło w boju pięć ekip: Brazylia, USA, Francja, Serbia, Włochy oraz Polska jako gospodarz.

 

Droga do finału

 

Ekipa, która awansowała z pierwszego miejsca to Brazylia. Walczyła w Rio de Janeiro, Belgradzie i Nancy. Podejmowała ekipy: Iranu, Argentyny, USA, Serbii, Polski, Francji, Bułgarii i Belgii. W swoich 9 meczach doznała goryczy tylko jednej porażki, z Serbią w drugim tygodniu zmagań (Brazylia – Serbia 3:1). Męczyła się także w swoim przedostatnim meczu z Belgią, pokonując ją dopiero po tie-breaku. Wszystkie pozostałe mecze wygrała, tracąc tylko trzy sety w pojedynkach z Iranem, Francją oraz drużyną USA. Brazylia z 23 punktami zajęła pierwsze miejsce w grupie, wyprzedzając Stany Zjednoczone.

 

Drużyna Johna Sperawa ma identyczny bilans punktów, wygranych i przegranych meczów jak Brazylia, ale o jeden więcej przegrany set. Amerykanów pokonała drużyna Canarinhos (Brazylia – USA 3:1), a punkt urwała im… drużyna Belgii, która pokazała, że nie jest w I Dywizji “chłopcem do bicia” i potrafi walczyć z najlepszymi. Zespoły, które podejmowała z powodzeniem ekipa Jankesów to: Belgia, Włochy, Rosja, Iran, Australia (dwukrotnie), Argentyna oraz Bułgaria. Czterem ostatnim udało się urwać Amerykanom seta. Drużyna z Ameryki Północnej grała mecze w Dallas, Rzymie i Rio de Janeiro. Rozgrywki zakończyła na miejscu drugim z 23 punktami.

 

Rywal Polaków zajmuje następne premiowane awansem miejsce. Trzecią lokatę zajęła Serbia, rewelacja turnieju… do trzeciego tygodnia. Drużyna, która całe swoje siły włożyła w to, aby jak najlepiej zaprezentować się podczas Ligi Światowej i dla której jest ona docelową imprezą (Serbowie nie jadą na Igrzyska do Rio de Janeiro) była niepokonana przez sześć meczów. Zespół z Bałkanów, zajmujący pierwsze miejsce w tabeli w ostatnim tygodniu został wypunktowany przez: Iran i Argentynę. Z Persami przegrali po tie-breaku, a drużyna Julio Velasco rozprawiła się z Serbami w trzech setach. Punkt stracili również w swoim ostatnim meczu z Włochami, wygrywając dopiero w tie-breaku. Bez straty punktu natomiast podopieczni Nikoli Grbicia wygrali z: Polakami, Bułgarami, Rosjanami, Irańczykami oraz Brazylijczykami. Zdołali ugrać 21 punktów w turniejach w Belgradzie, Teheranie
i Kaliningradzie.

 

Nasz kolejny rywal Francja zajął czwarte miejsce. Ekipa Laurenta Tillie zdobyła 20 punktów, przy trzech przegranych, po tie-breaku bowiem zostali pokonani przez drużynę Belgii i Argentyny. Drużyna Bernardo Rezende pokonała Francję w czterech setach. Swoich pozostałych rywali, a mianowicie: Włochy, Australię, Polskę (dwukrotnie), Rosję i Belgię drużyna trójkolorowych pokonała, tracąc tylko jednego seta w meczu z Polakami. Swoje spotkania Francuzi rozgrywali w Sydney, Łodzi oraz Nancy.

 

Ostatnie, piąte, miejsce należy do reprezentacji Włoch, która na swoim koncie zanotowali sześć zwycięstw i trzy porażki. Ekipa z Półwyspu Apenińskiego pokonała w turniejach w Rzymie, Sydney i Teheranie drużyny: Iranu i Argentyny i dwukrotnie Belgii i Australii. Poniosła również trzy porażki: z Francją (0:3), USA (0:3) i Serbią (2:3). Dorobek punktowy Włochów to 19 „oczek” i z tą drużyną również zobaczymy się w Final Six tegorocznej Ligi Światowej.

 

Reprezentacja Polski jako gospodarz turnieju nie musiała walczyć o punktowane awansem miejsce. Drużyna Stephane’a Antigi nie prezentowała się dobrze w turniejach rozgrywanych w Kaliningradzie, Łodzi oraz Nancy. Z dziewięciu rozegranych spotkań zespół Polski wygrał zaledwie trzy: z Argentyną i Bułgarią (oba zakończyły się wynikiem 3:1) oraz po tie-breaku z Belgią w ostatnim meczu turnieju. Naszą drużynę pokonały ekipy: Brazylii, Serbii, Francji oraz Rosji (dwa ostatnie zespoły zrobiły to dwukrotnie). Polacy prezentowali w turniejach wahania formy. Potrafili rozgrywać sety na najwyższym poziomie, ale tracili również seriami punkty poprzez własne błędy. Chociaż docelową imprezą dla zawodników są Igrzyska Olimpijskie w Rio, a obecny czas to mocne treningi, to jednak nasi siatkarze nie powinni przyzwyczajać się do porażek. Trenerzy i zawodnicy uspokajają. Mówią, że najwyższa forma ma nadejść w odpowiednim momencie, czyli już na Final Six w Krakowie.

 

 

Grupy na Final Six w Krakowie prezentują się następująco:

J1: Stany Zjednoczone, Brazylia, Włochy

K1: Polska, Serbia, Francja

 

 

Terminarz Final Six Ligi Światowej:

Faza grupowa

13 lipca, godz. 17:30 Brazylia – Włochy

13 lipca, godz. 20:30 Polska – Francja

14 lipca, godz. 17:30 Stany Zjednoczone – Włochy

14 lipca, godz. 20:30 Polska – Serbia

15 lipca, godz. 17:30 Serbia – Francja

15 lipca, godz. 20:30 Brazylia – Stany Zjednoczone

Półfinały

16 lipca, godz. 17:30

16 lipca, godz. 20:30

Mecz o 3. miejsce

17 lipca, godz. 17:30

Finał

17 lipca, godz. 20:30

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY