Dejan Vinčić: „Co nas nie zabije, to nas wzmocni”

Dejan Vinčić: „Co nas nie zabije, to nas wzmocni”

228
0
PODZIEL SIĘ

Radomianie w tym sezonie nie mają szczęścia. Zespół od początku rozgrywek nękany jest licznymi kontuzjami, ale zdaniem Dejana Vinčicia, przyczyniło się to do tego, że stali się ekipą, który nigdy się nie poddaje. „Jesteśmy prawdziwą drużyną i gramy jak ona” – powiedział w rozmowie z Czasem Siatkówki słoweński rozgrywający. 

 

Siatkarze z Radomia w tym sezonie ligowym zmagają się nie tylko z rywalami, ale także z kontuzjami, które od początku rozgrywek nękają drużynę. Swojemu zespołowi nadal nie może pomóc Michał Filip, który przeszedł operację i teraz wraca do pełni sił. W starciu przeciwko Asseco Resovii Rzeszów nie mógł wystąpić Dmytro Teryomenko, który nabawił się urazu podczas meczu z Jastrzębskim Węglem. Jego miejsce w podstawowym składzie zajął Michał Ostrowski, który w spotkaniu z rzeszowianami pokazał się z bardzo dobrej strony, co zauważył słoweński rozgrywający:. „Zdecydowanie w tym sezonie mamy dużego pecha. Przez pół sezonu kontuzjowany jest nasz atakujący Michał Filip. Podczas meczu w Jastrzębiu-Zdroju kontuzji doznał Dmytro Teryomenko, ale bardzo dobrze zastąpił go Michał Ostrowski, co oznacza, że mamy naprawdę dobrą drużynę, bo każdy jest w stanie zastąpić każdego”. Ukraiński środkowy wyleczył już swój uraz i wszystko wskazuje na to, że w niedzielnym meczu z Indykpolem AZS-em Olsztyn będzie mógł pomóc swojej drużynie.

 

Kontuzje, które przytrafiły się siatkarzom Cerradu Czarnych Radom spowodowały, że zespół starł się prawdziwą drużyną, co zdaniem Słoweńca jest bardzo ważne. „W tym sezonie naszą dewizą jest hasło: co nas nie zabije, to nas wzmocni. Jesteśmy prawdziwą drużyną i gramy jak ona” – mówi rozgrywający radomian.

 

W najbliższą niedzielę (tj. 18 marca) radomianie zmierzą się na wyjeździe z olsztynianami. Starcie to nie będzie dla podopiecznych trenera Robert Prygla łatwe, ale zespół zamierza walczyć do końca. „Wiemy, że Indykpol AZS Olsztyn to mocna ekipa, a na ich hali gra się ciężko, ponieważ mają dużo fanów. Do tego meczu przygotujemy się najlepiej, jak potrafimy i damy z siebie sto procent i trzeba pamiętać, że każde spotkanie to zupełnie inna historia” – powiedział Dejan Vinčić i dodał: „Jesteśmy drużyną, która się nie poddaje. Każdy z nas daje z siebie wszystko, by końcowy wynik był jak najlepszy”.

 

 

 

Z Dejanem Vinčiciem rozmawiała Izabela Piasecka

BRAK KOMENTARZY