Dawid Konarski: „Przez dwa pierwsze sety graliśmy naprawdę kapitalnie”

Dawid Konarski: „Przez dwa pierwsze sety graliśmy naprawdę kapitalnie”

25
0
PODZIEL SIĘ

Jastrzębski Węgiel pokonał Trefla Gdańsk, czym przedłużył swoją serię zwycięstw do dziesięciu na krajowych i europejskich parkietach. Jastrzębianie od początku narzucili swój rytm gry, szczególnie dobrze prezentując się w polu serwisowym. „Wróciliśmy do naszej zagrywki, co było kluczem w tym meczu” – stwierdził Dawid Konarski.

 

Passa zwycięstw podtrzymana

 

Jastrzębski Węgiel po niedzielnym wygranym spotkaniu nad Treflem Gdańsk zapisał na swoje konto dziesiąte zwycięstwo z rzędu, licząc zarówno wygrane w PlusLidzie, jak i w Lidze Mistrzów. Podczas spotkania z gdańskim zespołem, jastrzębianie od pierwszego gwizdka prezentowali się bardzo dobrze i szybko narzucili swój styl gry, z którym przeciwnik nie mógł sobie poradzić. „Cieszymy się z tych trzech punktów i z podtrzymania passy zwycięstw, ale przede wszystkim z dobrej gry, bo o to chodziło. Dzisiaj zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Przez te dwa pierwsze sety graliśmy naprawdę kapitalnie. W trzecim troszeczkę obniżyliśmy loty, ale też Trefl Gdańsk zaczął lepiej grał, dlatego ten set wyglądał tak, jak wyglądał” – mówił po spotkaniu atakujący Jastrzębskiego Węgla Dawid Konarski.

 

 

Kto zagrywa, ten wygrywa

 

Gracze Jastrzębskiego Węgla w każdym elemencie byli lepsi od swoich rywali, głównie było to widocznie w polu serwisowym. Zagrywki siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju zrobiły dużo szkody w szeregach gdańskiego zespołu i odrzuciły rywala od siatki. Według Dawida Konarskiego dobra i skuteczna zagrywka była ważnym elementem, który przyczynił się do wygrania w tym spotkaniu:  „W czwartym secie wróciliśmy do naszej zagrywki, co było kluczem w tym spotkaniu. Odrzuciliśmy rywali od siatki. Jak się dobrze zagrywa to się gra dużo łatwiej i to wykorzystaliśmy. W tych meczach, gdzie dobrze zagrywamy i robimy dużo szkody przeciwnikom, to ten element zawsze jest bardzo korzystny. W poprzednim meczu zagrywka nam nie leżała, to poprawiliśmy ją i dzisiaj jednak zaskoczyła”.

 

 

Zmiana trenera na plus

 

W szeregach Jastrzębskiego Węgla, po słabszych starcie sezonu, doszło do zmian na ławce trenerskiej. Dotychczasowego trenera Roberto Santillego zastąpił Slobodan Kovač. Pod wodzą nowego szkoleniowca jastrzębianie prezentują bardzo dobrą siatkówkę i grają coraz lepiej. Pokazuje to tabela, w której Jastrzębski Węgiel planuje się na czwartym miejscu oraz seria dziesięciu zwycięstw z rzędu. „Myślę, że zmiana trenera na pewno podziałała na nas dobrze, ale wiele czynników miało na to wpływ. Nowy szkoleniowiec to zawsze przewiew w szatni, gdzieś te głowy się resetują. Jest nowe rozdanie. Wszystko, co było złe, jakieś stare nawyki można zostawić i zacząć od nowa. Zrobiliśmy to w dobry sposób, dobrze na to zareagowaliśmy. Teraz myślę, że gramy fajną siatkówkę, już z nowym trenerem” – zaznaczył Konarski. Atakujący Jastrzębskiego Węgla zauważył też dobrą pracę Luke’a Reynoldsa, drugiego szkoleniowca, który przez trzy mecze prowadził zespół: „Trzeba też podkreślić dobrą prace Luke’a w tych trzech spotkaniach, które z nami był. Teraz jest dalej w sztabie. Atmosferę mamy fajną, a każde zwycięstwo tylko to buduje. Teraz mamy zasłużoną przerwę świąteczną”.

 

 

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY