Czy to już koniec World Tour w Starych Jabłonkach?

Czy to już koniec World Tour w Starych Jabłonkach?

480
0
PODZIEL SIĘ

Stare Jabłonki, piękna miejscowość, która kibicom siatkówki kojarzy się głównie z turniejami plażowymi, być może pożegna się z rozgrywkami World Tour. Dlaczego?

 

Sytuacja ta może być skutkiem ostatniego turnieju, który został tam rozegrany, mianowicie mistrzostw świata. Ta impreza była największą i najbardziej prestiżową, jaką Stare Jabłonki gościły. Jednak to bilans kosztów jej organizacji zadecyduje o przyszłości cyklu World Tour.

 

Andrzej Dowgiałło, organizator tych wspaniałych imprez siatkarskich na Warmii, jest bardzo zadowolony z sukcesu mistrzostw, które to otrzymały same pozytywne oceny zarówno od kibiców, jak i zawodników oraz trenerów. Ogromny sukces organizacyjny i medialny potwierdziła także wysoka ocena, którą turniejowi wystawili przedstawiciele FIVB.

 

Organizacja mistrzostw to bardzo kosztowna sprawa. Dowgiałło twierdzi, że pula 10 milionów złotych, jaka przeznaczona była na tegoroczny mundial, została maksymalnie wykorzystana. Rozliczenie imprezy potrwa prawdopodobnie do końca sierpnia i wtedy też zapadnie decyzja co do losów przyszłorocznych zawodów World Tour. „Wszystko uzależniam od tego bilansu. Jeśli będziemy musieli sporo dołożyć, to trzeba będzie postawić znak zapytania i się zastanowić.”- mówi organizator, który jest zawiedziony postawą ministerstwa sportu. Początkowo na organizację mistrzostw świata miał od państwa otrzymać 1,5 miliona złotych a w efekcie dostał jedynie 500 tysięcy.

 

Rodzina Dowgiałłów już od 15 lat intensywnie wspiera polską siatkówkę plażową. Pierwszą imprezą były mistrzostwa Polski a 5 lat później starano się o możliwość organizacji turniejów wyższej rangi niż na poziomie krajowym. Dzięki temu w naszym kraju odbywały się m.in. młodzieżowe mistrzostwa Europy czy zawody plażowego wielkiego szlema.

 

 

 

 

Źródło: polsatsport.pl

 

 

 

Katarzyna Pypeć

 

 

 

 

BRAK KOMENTARZY