Co dalej z graczami Effectora Kielce?

Co dalej z graczami Effectora Kielce?

486
0
PODZIEL SIĘ

Sobotnie spotkanie z AZS Politechniką Warszawską było ostatnim meczem w tym sezonie Effectora Kielce. Kielczanom nie udało się wygrać z siatkarzami ze stolicy, a co za tym idzie nie będą walczyć już o piąte miejsce i prawo gry w europejskich pucharach.

 

Koniec sezonu oznacza jeszcze jedno – transfery. Jedni zawodnicy będą odchodzić, drudzy przychodzić. Jednak, jak mówi Jacek Sęk, prezes Effectora Kielce, dla nich najważniejsi będą zawodnicy z obecnego składu. Podkreśla również, że z niektórymi klub rozpoczął już negocjacje.

 

W tym momencie podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza rozjechali się do swoich domów, na zasłużony urlop, jednak do zajęć jeszcze wrócą. Będzie to najprawdopodobniej albo pod koniec marca, albo tuż po świętach wielkanocnych. Treningi potrwają do końca maja. – W nowym sezonie wchodzi istotna zmiana w przepisach. Bardzo ograniczone będzie przyjęcie zagrywki sposobem górnym. Będzie musiało być bardzo czyste i chciałbym, żebyśmy nad tym popracowali. Najlepiej byłoby rozegrać jeszcze kilka sparingów z drużynami z I ligi – zapowiada trener Effectora.

 

Kielczanie mają pracować w pełnym składzie, choć szybko zespół opuści bułgarski przyjmujący Nikolay Penchev, ponieważ uda się on na zgrupowanie reprezentacji przed pierwszymi meczami w Lidze Światowej. Penczew jest jednym z jedenastu zawodników, którym umowa z Effectorem kończy się po sezonie. Ważne kontrakty mają tylko przyjmujący Piotr Orczyk oraz czwarty środkowy Rafał Sokołowski.


– Prezes rozpoczął już rozmowy z naszymi zawodnikami. Pamiętajmy też, że kilku pokazało się z dobrej strony i mogą mieć również inne oferty. A nie wiadomo, czy będziemy w stanie z nimi konkurować… Ważne są bowiem rozmowy z naszymi i nowymi sponsorami. Dopiero znając budżet, pomyślimy o nowych twarzach, choć kilku graczom już się przyglądamy –
przyznaje Dariusz Daszkiewicz.

 

Z tego wynika, że klub nie przewiduje dużych zmian, a co za tym idzie prawdopodobne jest to, że wielu graczy zdecyduje się pozostać w Effectorze na kolejny sezon.

 

 

Źródło: www.kielce.sport.pl

 

 

Izabela Piasecka

 

BRAK KOMENTARZY