Bracia Penchev zagrają po przeciwnej stronie siatki

Bracia Penchev zagrają po przeciwnej stronie siatki

1312
0
PODZIEL SIĘ

Bułgarscy bracia Penchev w obecnym sezonie podbijają PlusLigę. Nikolay i Rozalin Penchev w jutrzejszym meczu staną po przeciwnej stronie siatki. Starszy z braci broni barw Asseco Resovii Rzeszów, natomiast młodszy gra w Effectorze Kielce. Będzie to pierwszy mecz w którym Nikolay i Rozalin Penchev powalczą przeciwko sobie.

 

Dwudziestodwuletni Nikolay Penchev przyjechał do Polski w 2012 roku, aby reprezentować barwy Effectora Kielce. Młody przyjmujący poradził sobie na tyle dobrze, że jego osobą zainteresowała się Asseco Resovia Rzeszów. Obecnie przyjmujący reprezentuje drużynę z Podkarpacia.

 

Na grę w Polsce w sezonie 2014/2015 zdecydował się również młodszy brat Nikolay’a Pencheva. Rozalin Penchev poszedł w ślady w bardziej doświadczonego brata. Swoją siatkarską karierę w PlusLidze rozpoczyna w Effectorze Kielce: „Cieszę się, że gram w Effectorze i czuje się tu bardzo dobrze. Początek sezonu w moim wykonaniu nie był najlepszy, ale teraz z każdym meczem rozkręcam się i mam nadzieję, że tak zostanie”.

 

W jutrzejszym meczu kibice będą mieli obejrzeć rodzinną wojnę. Po jednej stronie siatki stanie zespół Andrzeja Kowala – Asseco Resovia Rzeszów, z Nikolay’em Penchevem w składzie, po drugiej Effector Kielce w którego skład wchodzi Rozalin Penchev. „Dla Niko to już trzeci sezon w Polsce. Jednak po raz pierwszy zagramy przeciwko sobie. To będzie wyjątkowe zdarzenie dla naszej rodziny, która zawsze nas wspiera”– powiedział młodszy z braci. A kto według Rozalina Pencheva wyjdzie zwycięsko z „rodzinnego” starcia? „Kto okaże się lepszy? Na pewno ja”.

 

Pobyt Nikolaya Pencheva w Kielcach bardzo miło wspomina szkoleniowiec Dariusz Daszkiewicz. „Mam same dobre wspomnienia z pobytu Nikolay’a w Kielcach”. Trener Effectora Kielce bardzo żałuje, że nie może mieć w swoich szeregach obu braci Pechev: „Nikolay szybko odnalazł się w naszym klubie, dlatego tym bardziej szkoda, że nie ma go już z nami”.

 

Czy kielczanom uda się zatrzymać rozpędzony walec z Rzeszowa? Który z braci będzie się cieszył ze zwycięstwa? Już jutro wieczorem przekonamy się, czy Effector Kielce przełamie dobrą passę siatkarzy Asseco Resovii Rzeszów.

 

 

 

Autor: Katarzyna Żyta

 

Źródło: www.effectorkielce.com.pl/ opracowanie własne

 

BRAK KOMENTARZY