Biel/Bienne Masters: Maciej Kosiak i Maciej Rudol zagrają w turnieju głównym

Biel/Bienne Masters: Maciej Kosiak i Maciej Rudol zagrają w turnieju głównym

681
0
PODZIEL SIĘ

Maciej Kosiak i Maciej Rudol w pierwszej rundzie kwalifikacji do turnieju głównego Biel/Bienne Masters pokonali austriacką parę Huber/Seidl. W kolejnym etapie eliminacji Polacy zmierzyli się z Francuzami. Również z tego starcia biało-czerwoni wyszli zwycięsko i już jutro rozpoczną rywalizację w Main Draw. 

 

Liczy się wgrana

 

Mecz rozpoczął się od asa serwisowego Macieja Rudola (1:0). Mimo iż Austriacy błyskawicznie doprowadzili do wyrównania, to jednak Polacy dość szybko wypracowali sobie dwupunktowe prowadzenie (3:1). Alexander Huber i Robin Seidl dzięki swoim skutecznym akcjom po raz kolejny wyrównali stan seta (3:3). Za każdym razem, kiedy biało-czerwoni mieli przewagę, zawodnicy z Austrii błyskawicznie odrabiali straty (7:7). Jeszcze przed przerwą techniczną para Huber/Seidl wypracowała sobie dwa „oczka” nadwyżki (11:9), ale na obowiązkową pauzę w grze pary zeszły przy stanie 11:10 na korzyść austriackich zawodników. Po czasie punktowe bloki Robina Seidla spowodowały, że Austriacy ponownie wysunęli się na dwupunktowe prowadzenie (13:11). Rywale reprezentantów Polski w środkowej partii seta nadal utrzymywali przewagę (16:14). W samej końcówce Alexander Huber i Robin Seidl mieli o cztery „oczka” więcej niż ich przeciwnicy (18:14). Błędy w ataku Polaków spowodowały, że pierwsza partia padła łupem Austriaków, którzy zwyciężyli w niej 21:16.

 

Kolejna odsłona rozpoczęła się od wyrównanej gry punkt za punkt, a na tablicy wyników, co chwilę widniał remis. Pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wysunęli się Austriacy (6:4, 8:6, 9:7). Na obowiązkową pauzę w grze drużyny zeszły przy stanie 11:10 na korzyść reprezentantów Austrii. Po czasie Polakom udało się doprowadzić do remisu (11:11). Od tego momentu ponownie rozpoczęła się gra punkt za punkt. Aż do samego końca seta żadna z par nie osiągnęła dwupunktowego prowadzenia. Dopiero w decydującej części partii Maciej Kosiak i Maciej Rudol zdobyli wymagane dwa „oczka” różnicy i zwyciężyli w drugiej odsłonie 21:1, doprowadzając tym samym do tie-breaka.

 

Trzeciego seta o dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli Austriacy (2:0), ale Maciej Kosiak i Maciej Rudol szybko doprowadzili do remisu (2:2), a chwilę potem to oni mieli dwa „oczka” więcej niż ich rywale (4:2). Polacy stopniowo powiększali swoją przewagę, tak, że w pewnym momencie wynosiła ona cztery punkty (6:2). Błędy własne biało-czerwonych oraz konsekwentna gra reprezentantów Austrii spowodowały, że Alexander Huber i Robin Seidl doprowadzili do remisu (9:9), co zapowiadało emocjonującą końcówkę seta. W tym momencie na wzięcie czasu zdecydowali się Polacy, co okazało się dobrym posunięciem, ponieważ po nim biało-czerwoni dopisywali na swoje konto kolejne punkty (13:9). Austriacy próbowali się jeszcze bronić (11:14), ale na niewiele się to zdało, ponieważ w kolejnej akcji Polacy zakończyli seta na swoją korzyść (15:11) oraz cały mecz 2:1.

 

 

Huber/Seidl – Kosiak/Rudol 1:2 (21:16, 19:21, 11:15)

 

 

 

Najważniejszy jest awans

 

W drugiej rundzie kwalifikacji do turnieju głównego Biel/Bienne Masters Maciej Kosiak i Maciej Rudol zmierzyli się z francuskim duetem Daguerre/Salvetti. Już od pierwszych piłek premierowej odsłony Polacy narzucili swój rytm gry, co spowodowało, że szybko wysunęli się na prowadzenie (7:5). Francuzi robili, co w ich mocy, aby doprowadzić do wyrównania, ale nie było to łatwe, ponieważ biało-czerwoni grali konsekwentnie i cały czas utrzymywali dwupunktową przewagę (9:7), którą zdołali w pewnym momencie powiększyć do trzech „oczek” (10:7). Na przerwę techniczną pary zeszły przy stanie 12:9 na korzyść reprezentantów Polski. Po czasie duet Kosiak/Rudol nadal kontynuował swoją skuteczną grę (15:12), powiększając stopniowo swoje prowadzenie (18:14). Końcówka tej partii należała do Polaków, którzy ostatecznie zwyciężyli w pierwszym secie 21:16.

 

Kolejna odsłona, podobnie jak wcześniejsza, rozpoczęła się lepiej dla reprezentantów Polski, którzy szybko objęli dwupunktowe prowadzenie (3:1). Maciej Kosiak i Maciej Rudol nie mogli jednak długo cieszyć się z przewagi, ponieważ ich rywale doprowadzili do wyrównania (3:3). Polacy nie pozostali dłużni swoim przeciwnikom i po chwili na tablicy wyników widniał stan 6:3 na korzyść biało-czerwonych. Od tego momentu para z Polski utrzymywała dystans punktowy, nie pozwalając duetowi z Francji na przejęcie kontroli nad tym setem. Na przerwie technicznej utrzymywał się wynik 12:9 dla reprezentantów Polski, którzy pewnie zmierzali po zwycięstwo również i w tym secie. Wraz z każdą kolejną akcją prowadzenie Macieja Kosiaka i Macieja Rudola rosło (16:12). Pierwszą piłkę meczową Polacy mieli przy stanie 20:15, jednak Francuzi zdołali się obronić. Kolejna akcja również należała do francuskich zawodników (17:20). Biało-czerwoni zdołali wykorzystać dopiero trzeciego match ball’a i zwyciężyli w partii tej 21:17 i w całym meczu 2:0.

 

 

Daguerre/Salvetti – Kosiak/Rudol 0:2 (16:21, 17:21)

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY