Benjamin Toniutti: „Chcemy zostać na tym poziomie tak długo, jak to tylko...

Benjamin Toniutti: „Chcemy zostać na tym poziomie tak długo, jak to tylko możliwe”

270
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Francji po pokonaniu Brazylijczyków po raz drugi w historii wygrała Ligę Światową, i po raz drugi dokonała tego na ich terenie. Francuzi nie ukrywają, że był to trudny mecz, pełen widowiskowych akcji, a do zwycięstwa potrzebne było również szczęście, którego po ich stronie było więcej w decydujących momentach. 

 

Zwycięstwo daje ogromną satysfakcję 

 

Reprezentacja Francji dopiero po raz drugi wygrała Ligę Światową, a warto wspomnieć, że jest to drużyna budowana na młodych zawodnikach. W meczu finałowym z Brazylijczykami podopieczni Laurenta Tillie byli już w trudnej sytuacji, ale obrona Earvina Ngapetha dodała im sił do walki. „To był niesamowity mecz, bardzo miły finał z wieloma emocjami i fantastycznymi akcjami. Najważniejszą i najlepszą stroną meczu była mentalność, obydwa zespoły walczyły całymi swoimi siłami, szczęście zadecydowało w tej grze. Brazylijczycy byli w stanie wygrać, ale defensywa w wykonaniu Ngapetha pozwoliła nam wrócić do meczu, a potem Le Roux wykonał swoje zadanie w polu serwisowym” – wyjaśnił Laurent Tillie. Najwięcej punktów do dorobku Francuzów dołożył Earvin Ngapeth 29, który z dobrej strony pokazywał się również w akcjach defensywnych. Stephen Boyer wywalczył 18 punktów, a Trevon Clevenot dwanaście. Wszyscy zawodnicy jednak przyczynili się do zdobycia złota. Siatkówka jest jak: musisz pracować może tylko dla trzech punktów, żeby zostać w grze dla momentów takich jak ten. To mistrzostwo jest moją największą satysfakcją, Liga Światowa ma niesamowitą atmosferę tworzoną przez wspaniałych kibiców i wygranie jej po raz drugi jest niezwykłe” – podsumował Laurent Tillie.

 

 

Przypomnij sobie jak wyglądał mecz finałowy 

 

 

Walka do końca 

 

Chociaż Francuzi byli już w trudnej sytuacji, wysoko przegrywając w tie-breaku, nie zamierzali się poddawać i walczyć do samego końca. Podopiecznym Laurenta Tillie sił do walki dodała obrona Earvina Ngapetha zakończona zdobyciem punktu. „Myślę, że w tym meczu kluczowym był moment kiedy Ngapeth podbił piłkę w tie-breaku na ich stronie boiska. Wróciliśmy do gry po zdobyciu tego punktu, co dało nam dużo energii i to pozwoliło nam myśleć, że nic złego nie może się stać. Kiedy masz ten rodzaj szczęścia, to jest wspaniałe” – powiedział kapitan reprezentacji Francji, Benjamin Toniutti. Rozgrywający docenił również klasę rywali, którzy od wielu lat plasują się w czołówce światowych rankingów i mają w swoim dorobku wiele medali. Mamy wiele szacunku do Brazylijczyków, są najlepszym zespołem świata i dzisiaj ich pokonaliśmy. Teraz chcemy zostać na tym poziomie tak długo, jak to tylko możliwe. Brazylia zdobywa medal na każdym turnieju i powinniśmy zacząć myśleć w ten sposób” – zakończył Benjamin Toniutti, wybrany najlepszym rozgrywającym turnieju, o czym przeczytacie TUTAJ.

 

 

 

Źródło: fivb.org/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY