AZS Częstochowa nadal walczy o pozostanie w PlusLidze

AZS Częstochowa nadal walczy o pozostanie w PlusLidze

81
0
PODZIEL SIĘ

Zarząd AZS-u Częstochowa nie poddaje się w walce o przyszłość klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Po przegranych barażach z drużyną Aluronu Virtu Warty Zawiercie władze częstochowskiego zespołu łapią się wszystkich możliwych kół ratunkowych i zapowiadają zaciętą walkę o pozostanie w PlusLidze.

 

Historia jest przeszłością

 

AZS Częstochowa jest jedną z najbardziej utytułowanych polskich drużyn. Ostatnio jednak sytuacja klubu nie wygląda dobrze pod względem sportowym oraz finansowym. Po bardzo słabym sezonie, częstochowska drużyna ostatecznie uplasowała się na ostatnim miejscu w tabeli rozgrywek PlusLigi. Tym samym musiała podejść do walki o utrzymanie się w najwyższej lidze i zmierzyć się z drużyną Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Walka toczyła się do trzech zwycięstw i zakończyła się wynikiem 3:1 dla drużyny z Zawiercia, tym samym wykluczając częstochowian z plusligowego składu na przyszły sezon.

 

Walka o utrzymanie w lidze nie zakończyła się jednak wraz z ostatnią piłką czwartego spotkania. Władze częstochowskiego klubu postanowiły za wszelką cenę doprowadzić do utrzymania się w PlusLidze, składając protesty do władz PLPS z żądaniem walkowera w każdym z czterech spotkań. Władze ligi jednak nie przyznały racji spadkowiczom i ostatecznie AZS Częstochowa musiał pogodzić się z upadkiem utytułowanego klubu.

 

 

Walka robi się zacięta

 

Zarząd klubu postanowił również wydać oficjalne oświadczenie, w którym to podaje przyczyny złej sytuacji zespołu. Jako główny problem, z którym boryka się klub, podaje się problemy finansowe i brak wsparcia finansowego ze strony miasta, co ograniczyło możliwości włodarzy do zatrudnienia doświadczonych zawodników „Tworząc kadrę AZS-u na sezon 2016/2017 dysponowaliśmy, podobnie jak w ostatnich latach, bardzo ograniczonymi środkami finansowymi, bez gwarancji ich stabilności przez resztę sezonu. Realizowaliśmy zatem zakupy zawodników adekwatnie do posiadanych środków i dostępności graczy na rynku. Jak wiadomo, w profesjonalnym sporcie wynik sportowy zależy w prosty sposób od posiadanego budżetu” – skomentował sytuację Zarząd KS AZS Częstochowa S.S.A.

 

Władze klubu zaznaczają, że spotkań z władzami miasta w sprawie budżetu i sytuacji klubu było wiele. Żadne jednak nie przyniosło oczekiwanego skutku: „Spotkań z Prezydentem i władzami miasta na temat zwiększenia budżetu dla klubu było kilka, także w poprzednich latach i żadne z nich nie przyniosło rezultatu, a podczas każdego podnoszony był niepewny byt drużyny w PlusLidze ze względu na brak wystarczającego budżetu i niebezpieczeństwo – czy prawdopodobieństwo – spadku z ekstraklasy”. W oświadczeniu nie zabrakło również bezpośredniego zwrotu do byłego zawodnika częstochowskiego klubu, a obecnie wiceprezydenta miasta i przewodniczącego Komisji Sportu, Andrzeja Szewińskiego, któremu władze zarzucają brak zainteresowania i chęci pomocy dla klubu. „Andrzeju, wielokrotnie prosiliśmy Cię jako byłego wieloletniego zawodnika klubu, później radnego i senatora RP, a obecnie wiceprezydenta miasta i przewodniczącego Komisji Sportu, o wsparcie dla Klubu. Nie wykazałeś najmniejszego zainteresowania naszymi problemami, a teraz, na słabych wynikach swojego ukochanego klubu, budujesz kapitał polityczny… Czy wówczas, kiedy milczałeś w odpowiedzi na nasze prośby, twoja krew miała inna barwę? Nie wykazywałeś przez te lata najmniejszego zainteresowania pomocą klubowi, któremu tak wiele zawdzięczasz” – ostro komentują zachowanie byłego zawodnika.

 

 

Podziękowania nie dają wiele 

 

Na koniec oświadczenia nie zabrakło również miłego akcentu w postaci podziękowań dla osób które wspierały zespół, czy to finansowo czy poprzez kibicowanie, podczas tego ciężkiego i nieszczęśliwego w skutkach sezonu. „Chciałem skierować pod adresem wszystkich, którzy wsparli AZS Częstochowa w tym sezonie, podziękowania i słowa szacunku za wsparcie, a szczególnie dziękuję sponsorom i wiernym częstochowskim kibicom, wierząc w to, że niebawem AZS się odbuduje i zapewni im wiele satysfakcji z kibicowania” – dziękuje Roman Lisowski, Prezes Zarządu KS AZS Częstochowa S.S.A.

 

 

 

Źródło: Informacja prasowa/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY