Artur Szalpuk: „W finale będzie walka na całego”

Artur Szalpuk: „W finale będzie walka na całego”

57
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Polski po ciężkim boju z Amerykanami zapewniła sobie awans do finału mistrzostw świata, gdzie zmierzy się z Brazylią, co oznacza, że obserwować będziemy taki sam skład meczu o złoto jak w 2014 roku. Biało-czerwoni nie mają jednak dużo czasu na regenerację i starają się szybko zregenerować.

 

Najważniejszy jest zespół

 

Trener Vital Heynen podczas spotkania półfinałowego przeciwko reprezentacji Stanów Zjednoczonych rotował przyjmującymi szukając jak najlepszego ustawienia. Szkoleniowiec ostatecznie zdecydował się zdjąć Artura Szalpuka, w miejsce którego na boisku pojawił się Aleksander Śliwka, jak się później okazało, najmocniejszy punkt Polaków w przyjęciu. Najważniejszy był jednak wynik całego zespołu, a w tym przypadku zwycięstwo oznaczało awans do finału mistrzostw świata. „Najważniejszy jest wynik całej drużyny. Brawa dla Olka Śliwki, który wszedł za mnie i wszystko uspokoił. Było ciężko, ale myślimy już tylko o finale” – powiedział po meczu Artur Szalpuk.

 

 

Przypomnij sobie przebieg spotkania półfinałowego

 

 

Nie ma czasu na sen

 

Reprezentacja Polski spotkanie z Amerykanami zakończyła dopiero po tie-breaku, kilka minut po północy. Dla zawodników oznacza to, że przed decydującym meczem mistrzostw świata mają niewiele czasu na odpoczynek i regenerację, szczególnie, że emocje po półfinale nie opadną zbyt szybko. „Emocje są bardzo dużo. Ciężki mecz i wygrana po tie-breaku z Amerykanami. Super, ale w niedzielę mamy kolejny pojedynek, musimy się na nim w pełni skupić” – zapowiadał po zakończeniu spotkania półfinałowego Artur Szalpuk, dodając: „Trzeba będzie wziąć tabletkę na sen i liczyć, żeby zadziałała szybko”.

 

 

Zobacz galerię zdjęć z meczu Polska – Stany Zjednoczone

 

 

Walki nie zabrakie

 

Polacy podczas mistrzostw świata będą bronić tytułu wywalczonego w 2014 roku, ale przed turniejem nie byli stawiani w roli faworytów. Jeszcze podczas drugiej rundy biało-czerwoni byli bliscy odpadnięcia z zawodów, ale zdołali pobudzić w sobie energię i wywalczyć awans do fazy finałowej w Turynie, gdzie najpierw pokonali Serbów, a następnie zagrali tie-breaka z Włochami. W sobotnim półfinale podopieczni trenera Vitala Heynena pokonali Amerykanów, ale zapowiadają, że nie chcą poprzestać na samym udziale w finale. „W finale będzie walka na całego i mam nadzieję, że wygramy” – powiedział Artur Szalpuk i dodał: „Nie wiem, kto jest faworytem, bo jutro chcemy wyjść i wygrać ten finał”.

 

 

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY