Antoine Brizard: „Zagraliśmy dobrze jako drużyna”

Antoine Brizard: „Zagraliśmy dobrze jako drużyna”

10
0
PODZIEL SIĘ

ONICO Warszawa w zaległym meczu piątej kolejki PlusLigi pokonała GKS Katowice za trzy punkty. Katowiczanie szalę zwycięstwa przechylili na swoją korzyść tylko w pierwszej partii. „Zagraliśmy dobrze jako drużyna i myślę że był to jeden z naszych lepszych meczów w sezonie” – mówił po meczu Antoine Brizard.

 

Zagrywka i blok ważnymi elementami

 

Siatkarze ONICO Warszawa w rozgrywanym we wtorek zaległym spotkaniu piątej kolejki pozwolili rywalom z Katowic na kontrolę gry jedynie w pierwszej odsłonie. Warszawianie kilkukrotnie odrabiali w niej straty, ale ostatecznie nie zdołali przejąć inicjatywy. „Myślę, że tego pierwszego seta nie zaczęliśmy dobrze. Potem zaczęliśmy grać lepiej, z większą przyjemnością i bardziej agresywnie. Po pierwszej partii byliśmy lepsi w przyjęciu zagrywki i dzięki temu grało się łatwiej. Mam nadzieję, że będziemy to kontynuować” – ocenił kapitan ONICO Warszawa, Antoine Brizard. Rozgrywający stołecznej drużyny został wybrany MVP spotkania. Do dorobku zespołu dołożył 6 punktów, mając na swoim koncie 4 asy serwisowe i 2 punktowe bloki, ale zagrywka to element, w którym w tym starciu punktował nie tylko Francuz. Oprócz niego asy posyłali także Bartosz Kwolek, Rafael Araujo i Graham Vigrass. W sumie warszawianie zdobyli tym elementem 9 „oczek”, a ponadto ustawili także 11 skutecznych bloków. „Zagraliśmy dobrze w przyjęciu, w bloku, na zagrywce również i udało nam się to połączyć. Zaczęliśmy zagrywać z większą agresją, jesteśmy naprawdę dobrym zespołem w bloku i to na pewno utrudnia grę rywalom. Zagraliśmy dobrze jako drużyna i myślę że był to jeden z naszych lepszych meczów w sezonie” – dodał najlepszy siatkarz wtorkowego pojedynku na Torwarze.

 

O przebiegu meczu w Warszawie przeczytasz TUTAJ

 

 

Jedni chcieli kontynuować, drudzy – zrehabilitować

 

Do tego pojedynku oba zespoły podchodziły po odmiennych doświadczeniach w swoich ostatnich meczach ligowych. Zespół GKS-u Katowice w pojedynku 9. kolejki pokonał po trzech czterech setach ekipę Stoczni Szczecin, zaś Warszawianie w takim samym stosunku ulegli ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Antoine Brizard przyznał jednak, że jego zespół nie obawiał się przed tą konfrontacją: „Wiedzieliśmy, że jeśli zagramy na swoim poziomie, to musimy wygrać z tym zespołem. Ich gra wyglądała różnie, bo wygrali ze Stocznią Szczecin, ale wcześniej przegrali z Cuprum Lubin, co pokazuje, że ta liga jest szalona. My zaś z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle wygraliśmy jednego seta, na tyle było nas stać”.

 

 

Awans i szansa na kolejne zdobycze

 

Dzięki temu zwycięstwu siatkarze warszawskiego zespołu awansowali w tabeli na trzecie miejsce, wyprzedzając o jeden punkt ekipę Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Już w piątek staną przed szansą zdobycia kolejnych ligowych „oczek”. Na wyjeździe zmierzą się z ekipą Trefla Gdańsk, która aktualnie traci do nich cztery punkty i plasuje się na ósmej pozycji. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że komfort własnego boiska będzie stał po stronie gdańszczan, dla warszawian niezwykle ważne będzie nastawienie mentalne. „Będziemy mieć więcej pewności siebie. Byłoby ciężko, gdybyśmy przegrali z katowiczanami, więc myślę, że to zwycięstwo jest dla nas ważne przed kolejnym meczem” – wyjaśnił francuski rozgrywający.

 

 

Najważniejsza jest drużyna

 

Warto podkreślić, że kapitan ONICO Warszawa odebrał nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu również w ostatnim pojedynku, rozgrywanym jeszcze w minionych rozgrywkach. W tym sezonie zaś była to dla niego pierwsza nagroda. „Nagroda nie jest najważniejsza, najważniejsze, że prezentujemy dobrą grę” – zakończył Antoine Brizard.

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY