Antoine Brizard: „Myślę, że jesteśmy silnym zespołem i wszyscy potrafią grać dobrze”

Antoine Brizard: „Myślę, że jesteśmy silnym zespołem i wszyscy potrafią grać dobrze”

4
0
PODZIEL SIĘ

Siatkarze ONICO Warszawa w meczu piętnastej kolejki PlusLigi odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu. Na Torwarze pokonali po trzech setach Asseco Resovię. Był to drugi w tym sezonie triumf warszawskiej drużyny nad rzeszowianami. „Graliśmy dziś niesamowicie, pokazaliśmy na co nas stać” – mówił po meczu Antoine Brizard.

 

Zagrywka i blok zadecydowały

 

Warszawianie w sobotę byli wyraźnie skuteczniejsi od ekipy Asseco Resovii Rzeszów. Przede wszystkim było towidoczne w grze blokiem, a także w dyspozycji w polu serwisowym. W obu tych elementach warszawianie łącznie zdobyli szesnaście punktów – osiem zagrywką i osiem blokiem. „Naprawdę dobrze dzisiaj serwowaliśmy, tak jak dobrze zagraliśmy w bloku. Wiemy, że jesteśmy niesamowici w grze blokiem, a jeśli serwujemy tak jak dziś, to już połowa sukcesu” – przyznał kapitan ONICO Warszawa, Antoine Brizard, który do dorobku zespołu dołożył dwa „oczka” – jedno zagrywką i jedno atakiem. Pojedynek trwał jedynie trzy sety, ale po ostatnich zwycięstwach Asseco Resovii Rzeszów kibice mogli liczyć na nieco bardziej zacięte spotkanie, co podkreślił francuski rozgrywający: „Wiedzieliśmy, że grają dobrze, ale nie spodziewaliśmy się takiego zwycięstwa. Spodziewaliśmy się raczej dużej walki, ale to my zagraliśmy naprawdę dobrze”.

 

Z przebiegiem meczu w Warszawie zapoznasz się TUTAJ

 

 

Umocniona pozycja

 

Dla ekipy z Warszawy sobotnie zwycięstwo nad zespołem z Rzeszowa było drugim w tym sezonie. Przypomnijmy, że w meczu drugiej kolejki siatkarze warszawskiej drużyny pokonali ekipę Asseco Resovii 3:1. „Ta wygrana smakuje tak samo. To było naprawdę dobre zwycięstwo. Graliśmy dziś niesamowicie, pokazaliśmy na co nas stać. Do meczu z nami Asseco Resovia Rzeszów grała coraz lepiej, wygrała Radomiu i pokazała się tam z dobrej strony” – przyznał Antoine Brizard. Ponadto trzeba podkreślić, że to piąte z rzędu zwycięstwo podopiecznych trenera Stephane’a Antigi, a seria zwycięstw pod koniec pierwszej rundy fazy zasadniczej pozwoliła warszawianom awansować na pozycję wicelidera tabeli i ją utrzymać. „Od kilku spotkań gra z nami Bartek (Bartosz Kurek – przyp. red.) i te spotkania wygraliśmy. Myślę, że dobrze pracowaliśmy, każdy coś poprawił. To była dla nas niesamowita pierwsza runda, którą zakończyliśmy na drugim miejscu. Myślę, że jesteśmy silnym zespołem i wszyscy potrafią grać dobrze”– ocenił pierwsza rundę w wykonaniu swojej drużyny jej kapitan.

 

 

Pomocny czas

 

Warszawianie po ostatnim meczu przed świętami Bożego Narodzenia mieli dłuższą przerwę. Przypomnijmy, że pierwszy mecz drugiej rundy fazy zasadniczej rozegrali jeszcze w listopadzie, zatem po okresie świątecznym mieli chwilę na odpoczynek. „Dla mnie ta przerwa w grze była bardzo pomocna. Nie graliśmy, więc musieliśmy znaleźć i utrzymać rytm gry. Udało się i jestem naprawdę zadowolony z tego zwycięstwa, to było świetne” – podkreślił Francuz, dla którego to drugi sezon w Polsce. Chociaż początki nie były najłatwiejsze, teraz może mówić o pewnym zadowoleniu. „Od początku tego sezonu nie grałem najlepiej w tych pierwszych meczach. Teraz jednak czuję się dobrze i moja gra wygląda coraz lepiej” – zakończył.

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY