Antoine Brizard: „Atmosfera stworzona przez naszych kibiców była niesamowita”

Antoine Brizard: „Atmosfera stworzona przez naszych kibiców była niesamowita”

148
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Francji Final Six rozpoczęła starciem z Brazylijczykami, których udało jej się pokonać po tie-breaku. W meczu decydującym o awansie Francuzi zagrają z Serbami. „Mam nadzieję, że uda nam się wystarczająco odpocząć i dobrze przygotować do kolejnego spotkania” – powiedział rozgrywający Antoine Brizard. 

Słaby początek

 

Reprezentacja Francji w pierwszym secie miała problemy z przeciwstawieniem się Brazylijczykom, którzy od pierwszych akcji narzucili swój rytm gry i nie pozwolili rywalom na przejęcie kontroli. W późniejszej fazie meczu gospodarze zaczęli grać coraz lepiej, co pozwoliło im na doprowadzenie do tie-breaka. „Nie wiem co się z nami stało na początku, ale Brazylia jest topowym zespołem, a nasza publiczność stworzyła wspaniałe widowisko. Pierwszy set był dla nas ciężki, atmosfera na boisku była trochę ospała. Brazylia zagrała dobre spotkanie, więc ta wygrana tym bardziej nas cieszy” – mówił po spotkaniu Antoine Brizard. Rozgrywający reprezentacji Francji zwrócił również uwagę na miejsce rozgrywania meczów, ponieważ Brazylijczycy nie mieli możliwości odbycia wielu treningów na stadionie przed startem Final Six. „Jeśli chodzi o grę, to było ciężko. Na pewno Brazylijczykom nie było łatwo się tu odnaleźć, bo to dla nich całkiem nowy obiekt, szczególnie po kontuzji jakiej nabawił się Mauricio, a my złapaliśmy wtedy swój rytm gry. Atmosfera stworzona przez naszych kibiców była niesamowita, bardzo mocno dopingowali nas do walki i to głównie dzięki nim wygraliśmy” – dodał Brizard. Ostatecznie Francuzi pokonali rywali po pięciu setach, a zdaniem rozgrywającego taki wynik cieszy podwójnie: „Zagraliśmy całkiem nieźle, ale myślę, że jesteśmy w stanie zrobić to o wiele lepiej. Zwycięstwo w ten sposób jest bardzo przyjemne, szczególnie kiedy nasi rywale grali tak jak dzisiaj”.

 

 

Czas na Serbów

 

Francuzi mimo zwycięstwa w pierwszym meczu, nadal nie mogą być pewni awansu do półfinału, ponieważ pokonali Brazylijczyków dopiero po tie-breaku. W decydującym starciu gospodarze zmierzą się z Serbami, którzy muszą wygrać za trzy punkty, by zapewnić sobie możliwość walki o medale. „Serbia, podobnie jak Brazylia, jest silnym zespołem. Mam nadzieję, że zaczniemy to spotkanie o wiele lepiej i zobaczymy jaki efekt nam to przyniesie” – powiedział Antoine Brizard. Francuzi po pierwszym spotkaniu mieli dzień przerwy, który zdaniem rozgrywającego był konieczny, by odpowiednio się zregenerować i jak najlepiej przygotować do meczu z Serbami. „Ten dzień przerwy jest nam bardzo potrzebny, szczególnie po takim meczu. Jest już bardzo późno, zagraliśmy pięć setów, ciężko będzie zasnąć, więc dla nas o wiele lepiej jest mieć ten jeden dzień wolny, niż od razu grać kolejne spotkanie. Mam nadzieję, że uda nam się wystarczająco odpocząć i dobrze przygotować do kolejnego spotkania przeciwko Serbom” – zakończył Antoine Brizard.

 

 

 

W Lille rozmawiała Olga Król

BRAK KOMENTARZY