Anastasi na dłużej w Gdańsku i za sterami belgijskiej kadry

Anastasi na dłużej w Gdańsku i za sterami belgijskiej kadry

338
0
PODZIEL SIĘ

Zgodnie z możliwością rocznego przedłużenia kontraktu trenera Andrei Anastasiego z Treflem Gdańsk, która została zawarta w umowie podpisanej przed obecnym sezonem, obie strony postanowiły kontynuować współpracę. To jednak nie jedyne wyzwanie Włocha w sezonie 2018/2019. Trener Anastasi objął także funkcję trenera reprezentacji Belgii.

 

Kolejny rok w Gdańsku

 

 

Trener Andrea Anastasi z Treflem Gdańsk związany jest od sezonu 2014/2015, w którym zaczęły się sukcesy gdańszczan w ligowych rozgrywkach. Podopieczni włoskiego szkoleniowca wywalczyli wtedy wicemistrzostwo kraju i zdobyli Puchar Polski, a następnie Superpuchar. Dzięki drugiej lokacie w rozgrywkach 2014/2015 w kolejnym sezonie gdańszczanie mieli możliwość gry w Lidze Mistrzów, awansując do najlepszej dwunastki. Od rozgrywek 2016/2017 w podstawowym składzie Trefla Gdańsk widać młodych zawodników. Mimo problemów finansowych o których pisaliśmy TUTAJna przedłużenie kontraktu zdecydował się Andrea Anastasi. „Pracujemy nad przyszłością klubu, a zatrzymanie trenera Anastasiego było naszym priorytetem. Jest to wybitny szkoleniowiec, który już osiągnął z naszym zespołem historyczne sukcesy, a cały czas ma niesamowitą energię do pracy w Gdańsku i dalszego rozwijania projektu, który zapoczątkowaliśmy przed sezonem 2014/2015. Jest to jeden z fundamentów gdańskiej siatkówki, który jak magnes przyciąga nie tylko zawodników, ale też kibiców. Rok temu podpisaliśmy kontrakt na obecne rozgrywki z możliwością przedłużenia o kolejne 12 miesięcy i bardzo się cieszymy, że ten zapis został właśnie wypełniony” – mówi Dariusz Gadomski, prezes Trefla Gdańsk.  „Z ogromną satysfakcją przyjęliśmy także fakt, że belgijski związek siatkówki wyraził zainteresowanie, by w przyszłym sezonie trener Anastasi łączył funkcje trenera Trefla Gdańsk i reprezentacji” – dodaje prezes Gadomski.

 

 

Nowe obowiązki

 

Trener Anastasi po raz pierwszy będzie równocześnie prowadzić zespół w rozgrywkach klubowych oraz reprezentacyjnych. Belgia będzie z kolei czwartym krajem, w którym Włoch obejmie drużynę narodową. Wcześniej Anastasi pracował z biało-czerwonymi, z którymi m.in. w 2012 roku triumfował w Lidze Światowej, a także z kadrami Włoch i Hiszpanii, z którymi zdobył brąz Igrzysk Olimpijskich w Sydney, dwa złote i srebrny medal mistrzostw Europy oraz dwa złota, srebro i brąz w rozgrywkach Ligi Światowej. Z kolei do dotychczasowych, największych sukcesów reprezentacji Belgii należą triumf w Lidze Europejskiej w 2013 roku oraz czwarte miejsce podczas mistrzostw Europy w 2017 roku, w których drużynę prowadził nowy szkoleniowiec kadry Polski, Vital Heynen.

 

„Dla reprezentacji Belgii najbliższe mistrzostwa świata są prawdopodobnie pierwszymi, do których przystępują oni z już pewną, wypracowaną marką. Kibice i siatkarski świat zaczęli się zdecydowanie baczniej i z większym zainteresowaniem przyglądać tej drużynie i tak samo jest ze mną. Jestem jednocześnie bardzo szczęśliwy, jak i ciekawy i postaram się zrobić wszystko, co w mojej mocy, by z reprezentacją Belgii osiągnąć tak dobry wynik, jak to tylko możliwe. Jest to też oczywiście kolejne, wspaniałe wyzwanie w moim życiu” – mówi trener Anastasi i dodaje: „Jednocześnie bardzo się cieszę, że zostaję w Gdańsku. Od początku mojej pracy tutaj powtarzam, że mocno wierzę w ten projekt, który zaczęliśmy cztery sezony temu i nic w tej kwestii się nie zmienia. Łączenie tych dwóch funkcji – trenera Trefla Gdańsk i reprezentacji – zdecydowanie można pogodzić. Sezon reprezentacyjny w Belgii zaczyna się po zakończeniu rozgrywek PlusLigi i także kończy zanim w Polsce zacznie się liga. Oczywiście nie będzie mnie w Gdańsku podczas okresu przygotowawczego, jednak po ostatnich czterech latach współpracy z moim sztabem szkoleniowym jestem przekonany, że drużyna na starcie rozgrywek będzie w bardzo dobrej formie”.

 

Kontrakt Andrei Anastasiego w Gdańsku obowiązuje do końca sezonu 2018/2019. Umowa z reprezentacją Belgii jest ważna z kolei do olimpijskiego roku 2020, z możliwością wcześniejszego rozwiązania.

 

 

Źródło: informacja prasowa/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY